Recenzje
FIFA-World-Cup-Brazil-2014

Warszawę od Rio de Janeiro dzieli 10 tysięcy kilometrów. Obecnie jest to 15 godzin spędzonych na pokładzie samolotu. Bilet jednak do najtańszych nie należy. Podróż w obie strony będzie nas kosztować około 6-7 tysięcy złotych. Myślę, że wielu fanów piłki nożnej w naszym kraju już setki razy kalkulowało te wartości podczas ostatnich tygodni. A przecież dostanie się do Brazylii to tylko połowa sukcesu. Zdobycie biletu na którykolwiek z meczów graniczy z cudem. No nic, pozostaje trzymać swoją wyobraźnię w ryzach i mundial spędzić przed telewizorem, w naszej umiarkowanej strefie klimatycznej. Niektórym jednak – i ja do tego grona się zaliczam – takie rozwiązanie nie wystarcza. Największe międzynarodowe święto piłki nożnej mam spędzić biernie na kanapie? A co z tą magiczną atmosferą, z wypchanymi po brzegi stadionami i brazylijską fiestą, która ogarnie serca wszystkich kibiców? I kiedy już wydawało się, że niestety, to wszystko mnie ominie, na pomoc przyszła E.A Sports, ze swoją nową grą, wydaną specjalnie z okazji Mistrzostw Świata w Brazylii 2014 FIFA World Cup Brazil. Pomyślałam, że dam jej szansę, ponieważ zdążyłam już pogodzić się z faktem, że najbliższych tygodni nie spędzę bawiąc się na ulicach Rio.

Jak na grę, której zadaniem jest promowanie najbardziej kolorowego, piłkarskiego święta, pudełko wygląda dość oszczędnie, żeby nie powiedzieć nudno. Ale podobno nie ocenia się książki po okładce, więc starałam się na podstawie opakowania nie wysuwać żadnych daleko idących wniosków.

FIFA World Cup

Nadszedł czas na długo oczekiwane, pierwsze włączenie płyty. FIFA nie jest dla mnie czymś nowym, ponieważ tak się składa, że dość często i systematycznie w nią gram. Zastanawiałam się czym mnie ten brazylijski dodatek zaskoczy, ponieważ jego poprzedniczka (FIFA 2014), wydana przez tego samego producenta, jest (oczywiście moim skromnym zdaniem) najlepszą wersją gry, która ukazała się do tej pory. Przez pieczołowicie dobrane, innowacyjne rozwiązania (jak np. zmiana fizyki piłki, dzięki czemu futbolówka zachowuje się bardziej przewidywalnie, czy też zmiany wprowadzone w systemie oddawania strzałów – piłkarze dostosowują krok, prędkość i kąt podejścia pod piłkę, żeby oddać jak najlepszy strzał w kierunku bramki przeciwników) gra bardzo wiernie oddaje rzeczywistość, przez co przyjemność, którą czerpiemy z rozgrywek jest ogromna. Coraz rzadziej zdarzają się przypadki (tak, jak miało to miejsce w poprzednich wersjach), że błędy które powstały na etapie programowania niszczą realizm boiskowych wydarzeń (np. strzały wykonywane zza połowy boiska pokonujące bramkarza). Miałam więc nadzieje, że producenci podczas tworzenia gry FIFA World Cup Brazil zachowali rozwiązania zastosowane w poprzedniej wersji, a szczytem moich marzeń było dodanie paru udoskonaleń. Pełna obaw, ale z optymistycznym nastawieniem, włączyłam konsolę i czekałam na rozwój wydarzeń.

Pierwszym miłym zaskoczeniem jest fakt, że pomimo tego, że mój Xbox do najmłodszych nie należy, dodatki zainstalowane na płycie pozwoliły na aktualizację, dzięki czemu w trakcie grania mogłam cieszyć się ze wszystkich funkcji, które przygotowali producenci.

2014 FIFA World Cup Brazil

Chyba wszystkie kolory, których graficy poskąpili w trakcie projektowania pudełka, zostały umieszczone w menu głównym. Mi osobiście takie rozwiązanie bardzo się podoba, ponieważ w niczym nie przypomina ekranu z poprzedniej wersji, przez co mam wrażenie, że mam do czynienia z czymś niezwykłym, zupełnie nowym, a poza tym radosnym i przyjemnym – czyli dokładnie tak, jak każdy kibic będzie się czuł w trakcie mundialu.

Jednakże graficy nie spoczęli na laurach i kolorystyka to jedynie wierzchołek góry lodowej. Oczywiście na odwrocie opakowania producent chwali się „niezrównanym realizmem”, który został w tej edycji gry przedstawiony. Ja jednak do tych przechwałek podchodziłam bardzo sceptycznie, mając w głowie wygląd trybun i stadionów z FIFA 2014, a przecież logicznie rzecz biorąc, premiery tych dwóch gier dzieli około 7 miesięcy. Jak wiele można zmienić w tak krótkim okresie czasu? Tu kolejne zaskoczenie – zmienić można bardzo wiele! Wygląd stadionów, trybun i kibiców, gdzie każdy szczegół jest pieczołowicie przedstawiony, pozwala całkowicie zapomnieć o tym, że siedzimy w fotelu z pad’em w ręku i pozwala się przenieść o te 10 tysięcy kilometrów, nie w 15 godzin, a w zaledwie kilka sekund. Na pewno znacie to uczucie, kiedy przed pierwszym włączeniem gry trzeba „odbębnić” wszystkie nudne filmiki początkowe. Zrobiłam test wśród moich znajomych i 100% badanych, w trakcie włączania gry FIFA World Cup Brazil ani razu nie pomyślało o pominięciu intro.

FIFA World Cup Brazil

Okazuje się też, że to nie tylko stadiony i trybuny zostały w tej edycji tak dopieszczone. Co jakiś czas przenosimy się do stref kibica w różnych krajach, gdzie fani przed telebimami dopingują swoje drużyny narodowe. Wygląd samych zawodników również został nieco poprawiony, więc jeśli chodzi o grafikę – ten dodatek zdecydowanie wygrywa z poprzednią wersją gry. Wizualny aspekt gry na pewno znacznie poprawia też grywalność, ale pewnie zastanawiacie się, czy producenci przygotowali coś, co sprawi, że gra będzie jeszcze ciekawsza, i czy coś, poza arenami rozgrywek, będzie ją odróżniało od wersji, która pojawiła się na rynku we wrześniu. Myślę, że podobnie jak ja, nie będziecie zawiedzeni.

Oczywiście możemy pod swoje skrzydła wziąć jedną z 32 drużyn, które do Mistrzostw Świata 2014 się zakwalifikowały i poprowadzić ją do wyjścia z grupy (możemy skorzystać z tych oficjalnych grup, których zmagania rozpoczną się 12.06, jak również w dowolny sposób dokonywać rotacji zespołów), a później przez fazę pucharową, ostatecznie ochoczo przygarniając puchar świata (którego graficzne przedstawienie również zapiera dech w piersi). W trakcie tych rozgrywek nasza drużyna poddawana jest różnego typu treningom (np. wykonywanie rzutów wolnych, strzały czy drybling) i jeżeli będziemy je poprawnie wykonywać forma naszych podopiecznych będzie systematycznie rosła.

World Cup

Lecz na tym możliwości rozgrywki się nie kończą. Można również przeprowadzić grę w trybie „Road to Brazil”, gdzie do wyboru mamy każdą drużynę, która brała udział w eliminacjach do tego turnieju. To dobre rozwiązanie dla tych bardziej sfrustrowanych, którzy na przekór faktycznej sytuacji, mieliby ochotę do zwycięstwa poprowadzić nasze Orły. To naprawdę przyjemne uczucie, kiedy piłkarze w biało-czerwonych koszulkach wychodzą na murawę, a w tle przygrywa Mazurek Dąbrowskiego (realizm producentów nie kończy się tylko na grafice, ale obejmuje również dobrze przygotowane efekty dźwiękowe).

Od 2012 roku E.A Sports oferuje również możliwość prowadzenia gry jednym zawodnikiem i z tego typu rozgrywki w FIFA World Cup też można skorzystać. Jednakże prym wiedzie zestaw wyzwań, pozwalających na powtórzenie bądź zmianę najbardziej emocjonujących i nieprzewidywalnych momentów z całego toku eliminacyjnego do tegorocznego mundialu. Twórcy przygotowali około 60 scenariuszy (ich ilość w trakcie trwania samych mistrzostw ma się systematycznie powiększać). Wykonywanie misji polega na sterowaniu całą drużyną (np. doprowadzić ją do zwycięstwa w ostatnie 10 minut, grając w osłabieniu), jak również sterowaniu jednym zawodnikiem i wykonywaniu zadań indywidualnych (np. strzelenie hat-tricka).

FIFA

Reasumując, Fifa World Cup 2014 Brazil to bardzo udana wersja popularnej gry z bestsellerowego cyklu. Bez względu na to, czy do zwycięstwa poprowadzimy Argentynę, Niemcy, czy Wybrzeże Kości Słoniowej, a może postawimy przed sobą bardziej ambitne zadanie i do boju staniemy naszymi Orłami, granie sprawia wiele frajdy. Piłka nożna w rytmie samby smakuje bardzo dobrze, bez względu na to, czy próbujemy jej sami, czy też mierzymy się ze znajomymi.

Ula Moczek

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?