Felietony
here is

Nowy iPhone

Czasy się zmieniają, a wraz z nimi – konsumenci. Jeszcze do niedawna internetowe geek’i obserwowały każdą, najmniejszą nawet nowinkę pochodzącą od producenta, żeby chwilę później chwalić się „ja pierwszy wiedziałem jak będzie wyglądał nowy iPhone, ja pierwszy wiedziałem jaką moc będzie miał nowy procesor Intela!”. Teraz, ci sami ludzie, zamiast czekać na informacje od twórców, na temat wyglądu, zawartości czy mocy urządzeń… sami takie produkty je projektują!

Concept art

Skoro można już samemu profesjonalnie produkować muzykę czy kręcić pełnometrażowe filmy, to dlaczego nie można projektować nowych komputerów, telefonów, telewizorów? Maniacy nowinek technologicznych odpowiedzieli na to pytanie – ależ można! Wystarczy przecież komputer i dobry program graficzny, a reszta, to już tylko kwestia wyobraźni. Dochodzi do tego, że producenci muszą się oglądać przez ramię, czy przypadkiem młodzi, amatorscy pół projektanci, pół technicy nie doganiają ich pomysłów – chociaż teraz najczęściej nie tylko je doganiają, ale i znacznie wyprzedzają! Dodatkowo prezentacje tych pomysłów przybierają coraz bardziej profesjonalne formy, i coraz trudniej stwierdzić, czy jest to oficjalna zapowiedź produktu, czy tylko tzw. concept art.

Google glass

Ma to bardzo pozytywny skutek – szefowie dużych koncernów technologicznych wiedzą, że każda następna seria produktu nie może być tym samym urządzeniem w nowym opakowaniu, tylko czymś naprawdę nowatorskim, innowacyjnym i pomysłowym – inaczej konsumenci będą po prostu zawiedzeni. Wyścig trwa już nie tylko wewnątrz firm, ale i w całej sieci, a młodzi projektanci i wynalazcy, dzięki narzędziom umożliwiającym im wizualizację swoich pomysłów, mogą pokazać się szerszej publiczności, a w dalszej perspektywie – nawiązać współpracę z koncernami. Zaostrza to apetyty normalnych użytkowników i nie pozwala siąść na laurach nawet takim gigantom jak Google ich nowe urządzenie Google Glass to nic innego jak wykorzystywany już wielokrotnie pomysł zintegrowania okularów z komputerem, czy smartfonem.

iPhone 5 Concept Features

Doskonałym przykładem concept artu na wysokim poziomie, jest film, który dwa lata temu podbił Internet – iPhone 5 Concept Features. Przez pewien czas krążył po wszystkich portalach społecznościowych i forach internetowych, wprawiając w osłupienie fanów firmy Apple. Film sugerował, że następna generacja smartfonów tej firmy, sygnowana numerem 5, będzie znacznie bardziej rozwinięta technologicznie, niż cokolwiek dostępnego na rynku. Ultra cienki, przezroczysty, wyposażony w laserową, wyświetlaną na płaskich powierzchniach klawiaturę i możliwość tworzenia hologramów video – to było zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe, a jednak miliony internautów (67 milionów wyświetleń!) dało się nabrać, zachwycając się przyszłymi funkcjami nowego iPhona. Oczywiście otrzeźwienie przyszło dość szybko, a oficjalna zapowiedź przekreśliła marzenia użytkowników, ale pewne idee pozostały, nie tylko w głowach konsumentów, ale i producentów sprzętu.

iPhone 6

Dlaczego w ogóle o tym piszę? Ponieważ światło dzienne właśnie ujrzał nowy koncept iPhona 6 zaprojektowany przez Johnny’ego Plaid’a. Jest on zrobiony na tyle profesjonalnie, że sam zastanawiałem się przez kilka chwil, czy nie jest to przypadkiem przeciek oficjalnego projektu. Podparty doskonale przygotowanym graficznie modelem i nowinkami technologicznymi wygląda jak regularny katalog firmy z Kalifornii. Co ciekawe młody Amerykanin zachował wszystkie zasady marketingowe używane przez Apple, dostosował hasła do ich dotychczasowych kampanii, a całość przygotował lepiej, niż nie jeden specjalista od reklamy.

iPhone 6

System Retina 2

Najważniejsze jest jednak to, że trafił we właściwe struny, jeśli chodzi o sam zamysł. Główną zaletą iPhona od dawna jest dotykowy wyświetlacz, dlaczego więc nie zrezygnować z wszystkich innych części telefonu, zostawiając sam ekran? Pozbycie się krawędzi nadaje telefonowi futurystyczny, ale również bardzo designerski wygląd i nie trudno sobie wyobrazić rzesze ludzi z tak wyglądającą „szóstką” w ręku. Jestem pewien, że nawet jeśli nie w najbliższej przyszłości, to docelowo, Apple chciałby, żeby właśnie tak wyglądały ich telefony. Ciekawym pomysłem jest nowa, wytrzymała powłoka z grafenu, ultra cienkiego, jednak bardzo wytrzymałego materiału o świetnym przewodnictwie. Dzięki temu iPhone w końcu wyeliminowałby to, co tak bardzo denerwuje obecnie użytkowników – czyli pękający przy pierwszym lepszym upadku wyświetlacz. Rozumiem, że kilka lat temu, posiadanie pękniętego iPhona było niezłym lansem, ale nie oszukujmy się – każdy lubi, gdy jego telefon błyszczy nowością. Ekran zbudowany z nowego materiału wspierany byłby nowym systemem Retina 2, którego poprzednik sprawdzał się dotychczas doskonale, dość znacznie wyprzedzając pod względem jakości konkurencję. Reszta telefonu miałaby być zrobiona z wytrzymałej i bardzo lekkiej mieszanki węglowo-aluminiowej, a telefon ładowany byłby nowym, mniejszym wejściem USB – Lightning 2.

Retina 2

iPhone Mini

Wszystkie funkcje oferowane w koncepcie to naturalne, logiczne przedłużenie tych dostępnych dotychczas. Rozwinięty system Siri mógłby być włączany przytrzymaniem głównego (w zasadzie jedynego) przycisku telefonu, a dzięki systemowi Accidental Gesture Recognition iPhone ignorowałby przypadkowe gesty. Bardzo ciekawą opcją są też dwa rodzaje iPhona, i nie chodzi tu, jak dotychczas, o kolor. Wzorując się na zróżnicowaniu wielkości iPodów Johnny Plaid zaproponował dobrze sprawdzające się dotychczas rozwiązanie także dla iPhona. Mniejsza ilość opcji, mniejsza pamięć i moc za cenę wielkości? Maniacy miniaturyzacji zacieraliby ręce z radości, gdyby Apple poszedł tą drogą, i dał im iPhone Mini.

iPhone mini

Koncerny powoli tracą monopol na innowacyjność, nawet jeśli chodzi o ich własne produkty… ale chyba zyskać mogą na tym wszyscy. Na pewno nie pozwoli to żadnej firmie „przespać” czasu nowych, innowacyjnych idei, a może w końcu, pod presją społeczności internetowej, której wyobraźnia zdaje się nie mieć granic, dostaniemy produkt, który będzie naprawdę nową jakością, a nie tylko pustym hasłem reklamowym. Nie pozostaje nic innego, jak kibicować twórcom concept artów i mieć nadzieję, że będą wywierały na producentów coraz większy wpływ.

Resztę projektu iPhone 6 The Edgy Concept można znaleźć o tu.

Bartosz Filipowicz

Concept Line Phone

iPhone 6 Commercial

2013 Samsung Flexible OLED Phone and Tab Concept

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

  • I just like the valuable information you supply in your articles. I’ll bookmark your blog and test again here frequently. I am moderately sure I will learn many new stuff right right here! Best of luck for the next!