Newsy
iPad

Firma z Cupertino znana jest nie tylko z innowacyjnych rozwiązań – choć od jakiegoś czasu goni konkurencję niż wytyczać trendy – ale przede wszystkim z nienagannej stylistyki swoich urządzeń. Praktycznie każdy element w urządzeniu z nadgryzionym jabłkiem jest spasowany na miarę. Nic nie odstaje, nic nie trzeszczy, a całość prezentuje się więcej niż dobrze. Firma słynie też z niesamowitego marketingu i świetnego podejścia do klientów. W ten sposób Apple tworzy wokół siebie magię i staje się czymś więcej niż tylko urządzeniem.

Firmie można także zarzucić sporo niedociągnięć, których w ostatnim czasie ma coraz więcej. A to kłopoty z systemem operacyjnym – błędy, niedziałające funkcje – a to z urządzeniem, czego najświeższym dowodem jest Apple Watch, który nie działa u osób z tatuażem na nadgarstku. Choć Kalifornijczycy mają ostatnio złą passę, to jednak skuteczny marketing i świetny wygląd, może w pewnym stopniu załagodzić sytuację. I tak też się dzieje.

iPad Retina 2

Źródło: Apple.com

 

Zapewne wielu z Was zdaje sobie sprawę z tego, że Apple od co najmniej dwóch lat nosi się z zamiarem wyprodukowania nowego i większego modelu iPada. Miałaby to być konkurencja dla modelów biznesowych, oferowanych przez Samsunga, czy Microsoft. Prawdą jest jednak to, że rynek tablet z roku na rok przynosi coraz mniejsze zyski firmie. Czy jest więc sens wypuszczać większy model, który potencjalnie mógłby przynieś firmie stratę? Okazuje się, że tak. Marża na produktach Apple jest całkiem spora, a biznesmenów też nie brakuje. O ile więc zaoferuje im się dobre zaplecze biurowe, o tyle można liczyć na ich „wdzięczność”. Apple posiada nie tylko własny pakiet biurowy, ale także konkurencyjny Microsoftu – firma postanowiła rozszerzyć ofertę na inne systemy operacyjne – co z pewnością podnosi atrakcyjność nowego modelu w oczach ludzi sukcesu.

Choć konsumenci corocznie wskazują kierunek odwrotny, kupując mniej tabletów, to jednak firma ma nadzieję, że sprzedaż nowego – jeszcze nie zapowiedzianego – większego modelu podciągnęła by sprzedaż iPadów. W sieci wciąż pojawiają się plotki na temat tego, że inżynierowie Apple pracują nad nowym, większym iPadem, który miałby mieć wyświetlacz o przekątnej 12,9-cala – rzecz jasna, byłby to ekran Retina. „Ptaszki ćwierkają”, że nowy tablet miałby być wyposażony w najnowszą technologię poprawiającą jego funkcjonalność. Prawdopodobnie iPad Pro – jak lubią nazywać go media – posiadałby moduł NFC, który umożliwiłby użytkowanie ostatnio wprowadzonej nowości – Apple Pay. Ciężko mi jednak wyobrazić sobie, by ktoś z tabletem wielkości 12,9-cala mógł płacić nim w sklepie.

NFC byłby także przydatny do parowania urządzenia z innymi sprzętami. Ciekawostką jest także to, że iPad Pro miałby być wyposażony w nowe złącze, które zaoferowano w najnowszym MacBook’u – USB-C. Jak na razie nie ma informacji co do tego, czy byłoby ono jedynie uzupełnieniem złącza Lightning, czy całkowicie miałoby go zastąpić. Pamiętajmy jednak, że są to jedynie plotki, choć być może potwierdzą się już w czerwcu podczas konferencji WWDC w San Francisco.

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?