Newsy
zegarki Apple Watch

Apple Watch miał by po prostu kolejnym smart zegarkiem, z tą różnicą, że za jego produkcję odpowiedzialna jest najdrożej wyceniana firma na świecie – tak, wiecie o kim mowa. Jak każdy z nich, tak i ten miał wskazywać drogę dojazdu, informować o każdym powiadomieniu, a także oferować zupełnie autorskie dodatki. Podczas prezentacji wyglądało to dosyć ładnie, ale jestem przekonany, że wśród inteligentnych zegarków znajdą się ładniejsze modele. Trudno jednak określać funkcjonalność nowego sprzętu od Apple przez pryzmat jego wyglądu. Sęk w tym, że jak wygląda tak działa, a to nie jedyne problemy, na które skarżą się nowi użytkownicy.

Apple Watch miał pod wieloma względami przyćmić konkurencyjne produkty. Nie jestem do końca przekonany co do tego, czy udało się to osiągnąć, ale wiem na pewno, że pod względem sprzedaży osiągnięto komercyjny sukces. Urządzenie było tak rozchwytywane, że nawet osoby składające pre-order nie mogły być pewne tego czy otrzymują go w dniu premiery. Jak zwykle, wytknięto firmie złe przygotowanie do sprzedaży – a może skuteczny zabieg marketingowy? Niektóre osoby – a polskiej blogosfery – sugerowały nawet, by przesunąć premierę „watcha” o tydzień, co pozwoliłoby uzupełnić zapasy i przygotować się na sprzedaż. Z pewnością nie byłoby tak wielu problemów, z jakimi mamy do czynienia do tej pory. Chcesz zamówić Apple Watch? Poczekaj do czerwca, a to i tak optymistyczna wersja wydarzeń. Jak zwykle wygrały układziki, handlarze, no ten przeklęty marketing.

zegarki Apple Watch

Nie ma rzeczy doskonałych

Apple Watch choć jest produktem dobrym, to jednak nie jest pozbawiony wad. Przez wiele lat Apple miał przyklejoną etykietę firmy doskonałej, wprowadzającej nowe rozwiązania, wytaczającej nowe trendy i wprowadzającej pewne standardy. Tak było jeszcze za życia Jobsa. To nie firma z Cupertino goniła konkurencję, ale to konkurencja goniła ich rozwiązania. Wraz z premierą Apple Watch musiało się to zmienić – konkurencyjne produkty były dostępne na rynku już od roku. Nikt nie zrzuca winy za brak innowacyjności czy przełomowych rozwiązań. Firma miała jednak dość sporo czasu by dopracować swój produkt, ale z jakiś względów tego nie zrobiła.

Problemy urządzenia od Apple są typowe dla większości smart zegarków. Przede wszystkim, narzeka się na słabą baterię, które przy średnim użytkowaniu ledwo wytrzymuje cały dzień pracy – co będzie za rok? Problemem jest także działanie systemu, który jakby nie do końca został dobrze zoptymalizowany pod parametry zegarka. Nie da się ukryć, że pod względem technicznym jest to urządzenie słabe – rozmiary nie kłamią. Warto jednak zauważyć, że to pierwsza wersja systemu i prawdopodobny problem z optymalizacją zostanie usunięty wraz z kolejnym uaktualnieniem – przynajmniej tak trzeba mieć nadzieję.

ryski na Apple Watch

Użytkownicy edycji ze stali nierdzewnej skarżą się także na bardzo szybkie zarysowania, które według nich pojawiają się bez konkretnej przyczyny – nie trzaskają urządzeniem po kątach, a już na pewno nie przecierają o ostre krawędzie. Sami przyznają, że noszą go jak zwykły zegarek – nawet traktując go z o wiele większą ostrożnością. Skąd więc rysy? Apple nie zabrało głosu w tej sprawie. Pewne jest natomiast to, że podobna niedogodność nie przytrafia się edycji sportowej. Na co więc wolałby się zdecydować?

Źródło: GSMArena.com

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?