Recenzje Gadżety
HEAD

W1070 firmy BenQ – król może być tylko jeden!

Nie będę ukrywał, że jestem maniakiem kinowym. Uwielbiam filmy, niezależnie od tego czy starszej produkcji, czy są powalającymi pod względem technicznym na łopatki nowościami. I oczywiście uważam, że nie ma lepszego miejsca do oglądania filmów niż kino. Przyciemnione wnętrze, klimat, i te trudne do uchwycenia coś, dzięki czemu można w pełni poświęcić się wyświetlanej na ekranie historii, to coś co kocham. Możecie więc zrozumieć, jak ucieszyłem się gdy w swoje ręce dostałem projektor BenQ W1070, który pozwolił mi zorganizować sobie salę kinową we własnym salonie.

W1070

Każdy kto choć przez chwilę na poważnie myślał o kupnie projektora multimedialnego, musiał zetknąć się z firmą BenQ. Jest to tajwański producent, znany między innymi z doskonałych jakościowo projektorów, które zostawiają konkurencję daleko w tyle. Urządzenia tej firmy cieszą się zasłużoną popularnością, sprawiając, że producent ten jest jednym z niekwestionowanych liderów na tym rynku. Dlaczego tak się dzieje? No cóż, recenzja modelu W1070 powinna wszystko wyjaśnić. Zapraszam!

Unboxing i wygląd

Samo opakowanie zwiastuje dość duży sprzęt, zarówno pod względem rozmiarów, jak i pod względem wagi. Pudełko nie wyróżnia się niczym specjalnym, a w środku, oprócz samego urządzenia można znaleźć zestaw dodatków. W jego skład wchodzi kabel zasilający (bez tego nie można by w ogóle włączyć rzutnika) a także kabel VGA, dzięki któremu bez problemu podłączymy się do laptopa albo do telewizora. Nie będę ukrywał, że brakuje mi trochę innych przewodów. Projektor został wyposażony w cała armię wtyczek (znajdują się na jego tyle), i aż prosi się, żeby producent dołączył do zestawu kilka innych kabli, jak choćby HDMI. Oprócz tego w pudełku można znaleźć mały, poręczny pilot (razem z bateriami), kartę gwarancyjną i instrukcję – zarówno w papierowej wersji, jak i na CD. Niezbędne, standardowe minimum.

W1070

W1070 wygląda bardzo przyjemnie. Jego mlecznobiały kolor, przełamany jasno-siwymi i srebrnymi wstawkami sprawia, że sprawia wrażenie eleganckiego, i z pewnością pasuje do większości wnętrz. Nie można też mówić, żeby szpecił miejsce, w którym stoi – wysokiej jakości połyskliwa obudowa i chromowane, srebrne wykończenia ruchomych elementów idealnie pokazują, że nie jest to tania, ani tym bardziej jednorazowa, zabawka. Krawędzie są gładko wyprofilowane, a całość podświetlona w kilku miejscach, przez co rzutnik po prostu robi wrażenie! Nie da się natomiast ukryć, że jest dość spory, nawet jak na sprzęt tego typu. Ma 312 milimetrów szerokości, 109 wysokości i 244 głębokości. Dodatkowo jego waga to ponad 2,5 kilograma. Jeżeli leży on w jednym miejscu, to nie robi to w zasadzie różnicy, ale transportowanie go z miejsca na miejsce, może sprawiać małe problemy. Ale nikt nie mówił przecież, że mobilność będzie jego najmocniejszą stroną!

Parametry

Jeżeli chodzi o parametry, to jest lepiej niż dobrze. W1070 przebija konkurencję w wielu aspektach, i to bardzo wyraźnie. Weźmy pod uwagę chociażby jego jasność. Ma ona wartość 2000 ANSI Lumenów, dzięki czemu obraz jest bardzo wyraźny, nawet gdy nie oglądamy filmu w doskonałych warunkach. Pokusiłem się nawet o to, że obejrzał jeden film w ciągu dnia, nie zasłaniając żaluzji ani firanek. Dopóki słońce było schowane za chmurami – dało się go oglądać bez żadnych problemów! Dodatkowo lampa projektora ma moc 240W, dzięki czemu obraz może być wyświetlany nawet z większej odległości. Oczywiście jeśli chcemy wykorzystywać projektor do celów domowych to absolutnie nie musimy się tym przejmować – sprawdzi się doskonale – ale na większe prezentacji takie parametry mogą się bardzo przydać!

W1070

To co zwróciło w modelu W1070 moją największą uwagę, był z całą pewnością kontrast. Odpowiada on za jakość wyświetlanych kolorów. W tym modelu wynosi 10000:1 i jest większy o dwa razy niż w innych modelach ze średniej półki, i nawet 10x większy niż przy projektorach przeznaczonych do biznesowych prezentacji! Dzięki temu paleta kolorów jest naprawdę spektakularna. Barwy są bardzo żywe, głębokie i doskonale odwzorowane. Dodatkowo nie nachodzą na siebie, tworząc idealną wręcz kompozycję. Wszystkich wyświetlanych przez projektor kolorów jest ponad miliard (mówiąc ściśle 1,07 miliarda), i szczerze mówiąc to nie jestem pewien, czy ludzkie oko jest w stanie zarejestrować aż tak dużą ich ilość! Ja jestem mężczyzną, więc odróżniam tylko kilkanaście podstawowych, ale może inni będą potrafili nacieszyć się w pełni tym faktem. Jednym słowem – za kolory należą się producentom pokłony!

Możliwości

Na kolana powala też jakość wyświetlanego obrazu. Projektor W1070 obsługuje technologię Full HD, czyli może wyświetlać obraz o rozdzielczości 1080p. Obraz jest krystalicznie czysty, bardzo wyraźny i dynamiczny. W połączeniu ze świetnie dobranymi barwami, daje całość, od której ciężko wymagać czegoś więcej. Oczywiście można wybrać mniejszą jakość, dostosować ją do wyświetlanego aktualnie obrazu, ale gdy oglądamy film w najwyższej rozdzielczości, ciężko oderwać się od projekcji. Pewnie, nie jest to oczywiście rozdzielczość Ultra HD (czyli 4k), ale projektory obsługujące taki obraz są po prostu dużo, dużo droższe. I nie do końca potrzeba nam czegoś takiego w domu. 😉 Projektor obsługuje najpopularniejszy do oglądania filmów format 16:9, więc nie będzie problemów z uzyskaniem prawdziwego, kinowego obrazu.

W1070

W1070 - obraz

Bardzo ważnym czynnikiem, na który powinno się zwrócić uwagę przy wyborze projektora, jest żywotność lampy. Wiąże się to pośrednio z jej jakością, a przecież nie chcemy wydawać następnych pieniędzy na częste wymiany tego komponentu. Tutaj W1070 również wygrywa dość znacznie z konkurencją. Lampa może pracować bez przerwy aż 3500 godzin (a w innych projektorach, jest to z reguły 2000 godzin) i to w standardowym trybie. Co więcej, w trybie ekonomicznym, lampa wytrzyma aż 5000 godzin, a dodatkowo mamy też tryb SmartEco, który wydłuża żywotność lampy aż do 6000 godzin! Oczywiście kolory wyświetlane w tym trybie są lekko przytłumione, a jakość nie robi aż takiego wrażenia, ale nie można odmówić modelowi tego, że jest oszczędny. Wiąże się z tym także fakt, że pracując pełną parą zużywa 353W (potrzebując napięcia 110V) a w trybie uśpienia jedynie 0,5W. Lampę można dodatkowo ustawiać ręcznie, dopasowując samemu ostrość do odległości, z jakiej wyświetlamy film, czy zdjęcia, a wszystko za pomocą prostego pokrętła znajdującego się nad lampą projekcyjną.

Dodatki i podsumowanie

Z dodatkowych opcji, do których można dostać się za pomocą interfejsu położonego na grzbiecie urządzenia, warto wspomnieć o różnych trybach wyświetlanego obrazu. Mamy wybór pomiędzy dynamicznym, standardowym, kinowym, 3D a także trzema trybami, które możemy ustawić sobie sami, i zapamiętać w pamięci urządzenia. Sam interfejs jest natomiast dostępny w aż 28 językach, więc z pewnością nie polegniemy przy wyborze opcji. Urządzenie łatwo jest połączyć z czymkolwiek, co przesyła obraz, ponieważ tylna paleta wtyczek jest naprawdę imponująca. Mamy wszystko, czego dusza zapragnie – Computer in, HDMI, RCA, S-Video in, wejście komponentowe, wejście audio i jeszcze kilka innych. Warto też dodać, że projektor ma wbudowane głośniki, więc może wspomóc nasz system nagłośnienia, nadając mu dodatkowej głębi.

W1070

W1070

Podsumowując – BenQ W1070 jest na pewno jednym z najlepszych obecnie na rynku projektorów. Za niemałe pieniądze dostajemy bardzo dobre parametry, a większość możliwości bije konkurencje na łopatki. Doskonała jakość obrazu, świetne wykonanie, łatwe podłączenie – wszystko to sprawia, że poleciłbym bez wahania W1070 każdemu, kto chce poczuć się w domu jak w prawdziwym kinie!

A oto jak obraz z projektora wygląda na żywo:

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

  • Przydatna recenzja, dzięki! Projektor W1070 to rzeczywiście niezłe urządzenie do kina domowego :)