Felietony

Gry na smartfony – w co graliśmy w 2013 roku?

Felietony
(5 głos(ów), średnio: 2,80 na 5)
w_co_gralismy

2013 rok przyniósł na prawdę kapitalne gry na smartfony, niezależnie czy mówimy o urządzeniach z systemem Android, iOS czy innym. Segment ten rozwija się błyskawicznie i nic w tym dziwnego – chyba każdy posiadacz smartfona lubi sobie od czasu do czasu w coś pograć. Stąd i podsumowanie! Nie wiem czy to najlepsze gry, nie wiem czy najczęściej ściągane i najbardziej grywalne. Wiem natomiast, że spędziłem z nimi niejedną godzinę, i wszyscy, którzy ściągną choć jeden tytuł – powinni być zadowoleni. Subiektywne zestawienie najlepszych gier w minionym roku pora zacząć! Czytaj dalej

OleOle! w rankingu Money.pl – 6 miejsce wśród sklepów RTV AGD!

Newsy
(5 głos(ów), średnio: 3,80 na 5)
Ranking_sklepow_internetowych_2013

Money.pl to jeden z najbardziej opiniotwórczych portali w polskim internecie. Regularnie odnosi bardzo dobre wyniki, trafiając do coraz większej ilości osób. Dodatkowo artykuły prezentowane przez ten portal od lat utrzymują podobny, wysoki merytorycznie poziom, będąc jednocześnie podane w prostej, zrozumiałej dla każdego użytkownika formie. W dziedzinie biznesu ustępuje tylko kilku największym, polskim portalom takim jak Forbes czy Puls Biznesu. Jednym słowem jest to portal, który warto czytać. Czytaj dalej

Oszczędność wody w naszych domach – czy za rachunki można płacić mniej?

Poradniki
(6 głos(ów), średnio: 4,17 na 5)
Fresh water splash

Mniejsze rachunki – czy to możliwe?

Rachunki za prąd, gaz i wodę, wywóz śmieci to dopiero początek długiej listy comiesięcznych, finansowych zobowiązań statystycznego Kowalskiego. Dodatkową frustrację wywołuje fakt, że teoretycznie opłaty są „stałe”, a nieustanie wzrastają. Czy jesteśmy skazani na to, aby wydawać coraz więcej? Okazuje się, że na co miesięcznych wydatkach „na życie” można sporo zaoszczędzić – nawet do kilkuset złotych. Czytaj dalej

1

Vine – czysta esencja w 6 sekund

Felietony
(8 głos(ów), średnio: 4,00 na 5)
Vine

Rozszerzona rzeczywistość

Wstaję rano, biorę szybki prysznic, ubieram się i otwieram sejf. Wyjmuję kilka pokaźnych plików banknotów (każdy z wysokim nominałem), plany banku który obserwuję od kilku dni, i dwa karabiny automatyczne. Dzisiaj napadnę na tą placówkę – kończy mi się termin spłaty długu u dość nieprzyjemnego jegomościa. Oczywiście, mógłbym zająć się i nim, ale w nowym mieście niekoniecznie chcę palić za sobą wszystkie mosty. Czytaj dalej