Recenzje Sprzęt audio
HEAD

JVC Wireless Powered Speaker SP-AP1

Nie wiem czy to jakieś zrządzenie losu, czy zupełny przypadek, ale ostatnimi czasy ciągle dostaję do testowania urządzenia, które po prostu powalają wyglądem. Smukłe, wspaniale wykończone, zrobione z dobrych jakościowo materiałów perełki, które idealnie wpasowują się w wystrój mieszkania, a które potem oddaję z wielkim żalem. Bo jak baz oporów pozbyć się sprzętu, który prócz swojej funkcji jest prawdziwą ozdobą pomieszczenia? Nie da się, po prostu się nie da, bez tej jednej smutnej łzy w kąciku oka… 😉

Nie inaczej jest z sprzętem audio JVC, który kilka dni temu wylądował na moim biurku. Wireless Powered Speaker polubiłem bardzo szybko, i to zarówno ze względu na wspaniały wygląd, ale też świetną pracę. Bardzo ciężko było mi znaleźć coś, do czego mógłbym się przyczepić, chociaż szukałem długo i wytrwale. Ale może nie wyprzedzajmy pewnych faktów, i skupmy się na urządzeniu. Mam przyjemność przedstawić Wam nowość – JVC Wireless Powered Speaker SP-AP1 w pełnej krasie!

Wygląd

Dość duże pudełko kryje w sobie dobrze zabezpieczone głośniki, czarny pilot i kabel od zasilania. Więcej kabli niestety nie znalazłem, a nie zaszkodziłoby, gdyby producent dodał kilka możliwych wariantów, skoro już wyposażył głośniki w niezbędne gniazda. Chociaż może JVC chciało zasugerować, żeby bardziej dosłownie brać nazwę urządzenia. A tam „bezprzewodowe” stoi przecież jak byk. Nie narzekając więc, zacząłem wyjmować głośniki.

JVC wygląd

Cały sprzęt audio zredukowany został do kwadratowego klocka o dość niewielkiej powierzchni. Powłoka urządzenia jest świetlisto czarna, odbijająca otoczenie. Co prawda nie wiem dokładnie z czego jest zrobiona, ale wydaje mi się, że jest to drewno – dźwięk zbyt ładnie niósł się po otoczeniu, żeby był to jakiś zwykły plastik. Niezależnie jednak od tworzywa powierzchnie są gładkie, eleganckie i wyglądają na trwałe.

Na bocznych ścianach urządzenia znajduje się gąbka maskująca głośniki. Tych znajduje się w urządzeniu 4 – po jednym na każdy róg SP-AP1. Nie pojmuję dlaczego głośniki są umieszczone w rogach, a im więcej o tym myślałem, tym mniej rozumiałem. Nie olśniło mnie przez czas testów, więc po prostu trzeba przyjąć, że są w rogach, a nie w ściankach. Powoduje to, sytuację, w której urządzenie, stojąc w normalny sposób, kieruje dźwięk z dwóch głośników w ścianę. Rozwiązać ten problem można układając sprzęt w formie rombu, jednak nie każdemu taki układ będzie się podobał. Ciężko jednak stwierdzić, czy to wada czy zaleta SP-AP1, więc można po prostu powiedzieć – ten typ tak ma.

JVC wygląd 2

Subwoofer znajduje się natomiast na spodzie urządzenia. Ma one dość długie, srebrne nóżki, które trzymają je na tyle wysoko, żeby bas mógł dobrze roznosić się po otoczeniu i wybrzmieć. W opisywanym przeze mnie ostatnio sprzęcie Samsunga, zastosowano identyczną budowę, i muszę powiedzieć, że jest to bardzo dobry pomysł – bas skierowany ku ziemi sprawia, że czasem bardziej go czuć niż słuchać. Fajne uczucie.

Jedna strona urządzenia, można powiedzieć, że główna (chociaż jego boki są takie samej długości), jest od dołu podświetlona białą lampką. Wygląda to naprawdę genialnie, zwłaszcza gdy wszystkie inne światła są przygaszone. Świetnie podbija klimat i sprawia, że słuchanie muzyki staje się jeszcze przyjemniejsze. Producenci na pewno nie włożyli w to wiele pracy, a efekt jest świetny, więc tutaj rada dla innych firm produkujących sprzęt nagłośnieniowy – to dobra droga!

Na jednej ze ścian znajduje się też mała antenka, najprawdopodobniej zwiększająca intensywność sygnału i zasięg bezprzewodowego połączenia. Jest to jedyna rzecz, która mi się w tym sprzęcie nie podoba, i nie pasuje. Wygląda po prostu jak część z jakiegoś routera, a nie sprzętu audio. No ale przecież nie można mieć wszystkiego.

JVC menu

Dźwięk

Tak jak wcześniej pisałem, SP-AP1 posiadają 4 głośniki, każdy zainstalowany w rogu urządzenia. Głośniki te odpowiadają za wysokie i średnie tony, czyli za znakomitą część tego, co słyszymy. Dźwięk, który się z nich wydobywa jest bardzo dobrej jakości. Wysokie tony są krystalicznie czyste i wyraźne. Ani razu nie zaobserwowałem przesteru, który powoduje nieprzyjemne zabrudzenie dźwięku, nawet mimo tego, że słuchałem muzyki bardzo głośno. Przyjemna jest również barwa wysokich tonów – nie gryzą w uszy, nie są ani trochę nieprzyjemne – wysokie częstotliwości są po prostu świetnie skalibrowane.

budowa

Średnie tony również nie pozostawiają wiele do życzenia. Nie wybijają się zbyt mocno na pierwszy plan, co zdarza się w głośnikach niższej jakości dość często. Są jednak dostatecznie mocne, żeby udźwignąć dynamikę danego kawałka, i nie sprawiać, żeby był on pusty. Wydają się lekko zmiękczone, dzięki czemu są przyjemniejsze dla ucha, jednak może to być tylko moje, subiektywne odczucie. Jeśli mam być jednak obiektywny, to muszę powiedzieć, że midy brzmią po prostu bardzo, bardzo dobrze.

Głośnik basowy skierowany jest ku ziemi, i zainstalowany na spodzie urządzenia. Pokryty jest gąbczastą powłoką, co nie jest zbyt często spotykane, jeśli chodzi o subwoofer. Nie wiem dlaczego zastosowano to w tym modelu, jednak nie wydaje się, że wpływa to zbyt mocno na brzmienie i moc niskich częstotliwości. Głośnik jest dość duży, i choć przy pierwszym włączeniu muzyki nie mogłem się doszukać basu, wystarczyło zwiększyć jego moc, żeby usłyszeć wspaniałą barwę dołu. Jest ciepły, doskonale osadzony wśród innych dźwięków, a na dodatek daje muzyce bardzo dużego kopa. Jeżeli miałbym wybierać dźwięki, które zostały najbardziej dopieszczone w SP-AP1, byłyby to basy. Czyli to, co lubimy najbardziej!

sub

Bardzo przydatne są w kwestii dźwięku funkcje pilota. Można na nim zarówno ustawić odpowiednią głośność, jak i natężenie wysokich dźwięków (treble) jak i niskich (sub). Poziomów jest około 10 (nie liczyłem dokładnie) i można dzięki nim zadowolić fana każdego gatunku muzycznego – od tych piskliwych, do tych opierających się głównie na basie. Pilot posiada też możliwość ułożenia pozycji dźwięku. Można więc skierować go na lewe głośniki, prawe, do środka, bądź uzyskać szeroki, pełnoprawny dźwięk dzięki opcji „wide”.

Funkcje

Na jednej ze ścian znajduje się mały panel, na którym znajdują się wszystkie wtyczki, które urządzenie obsługuje. Nie jest tego za wiele, ponieważ jeśli chodzi o komunikację, środek ciężkości został przesunięty na łączność bezprzewodową. No ale nie wszystko da się jeszcze zrobić za pomocą fal radiowych, dlatego głośniki zostały wyposażone w najpotrzebniejsze porty. Znajdziemy tam więc port USB – który pracuje także jak ładowarka dla smartfonów (wystarczy podpiąć tam telefon, a bateria będzie się napełniała tak, jak podczas podłączenia do komputera). Jest cyfrowe wejście optyczne, jest też zwykłe wejścia audio, do którego bez problemu wepniemy małego jacka. Jest nawet tajemniczo wyglądające, nie wiadomo do czego służące (Wasza pomoc bardzo by się tu przydała) gniazdo IDC (dziwnie pasuje tu skrót I Don’t Care 😉 ). To te z lewej strony, z 6-cioma bolcami.

złącza

Jeżeli natomiast chodzi o łączność bezprzewodową, to jest bardziej niż dobrze. W zasadzie żadna poważniejsza technologia nie została tu ominięta przez producenta, dlatego można spokojnie sparować urządzenie z nowoczesnym smartfonem, tabletem, komputerem a nawet telewizorem. Przy odrobinie inwencji SP-AP1 może robić jako mini kino domowe!

Mamy więc przede wszystkim Wi-Fi, które pozwala na wpięcie (oczywiście wirtualne, bez żadnych kabli) urządzenia do sieci domowej, i korzystania z niego w bardzo wygodny sposób. Sieć jest wyjątkowo trwała, przebija się bez problemu przez ściany, i nawet gdy jesteśmy piętro niżej, zasięg jest wykrywalny.

JVC logo

Głośniki JVC wyposażone są także w Bluetooth, który nawet przez chwilę mnie nie zawiódł. O ile przy innych sprzętach, które recenzowałem, technologia ta potrafiła się czasem przyciąć, albo nie do końca płynnie parować urządzenia, w tym nie miałem żadnych problemów, Sygnał był wyraźny i w zupełności wystarczył na płynne przesyłanie dźwięku.

Głośniki mają również funkcję DLNA, dzięki czemu łączą się ze sprzętem również wyposażonym w tą technologię (czyli głównie z telewizorami). Utwory muzyczne ze sprzętów Apple można natomiast grać, korzystając z AirPlay. Czyli dla każdego coś miłego. 😉

pilot

Podsumowując – JVC wypuściło właśnie na rynek nie lada gratkę dla maniaków dobrego nagłośnienia. Niestety nie mam pojęcia jeszcze ile ten sprzęt będzie kosztował, ale sam wydałbym na niego niemałe pieniądze. Bo czy jest się nad czym zastanawiać, jak zarówno wygląd, działanie jak i brzmienie są dokładnie na swoim miejscu?

A tutaj jeszcze mały pokaz możliwości tego cacka:

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?