Recenzje Małe AGD
HEAD

Ekspres Ciśnieniowy KRUPS EA 850B

Dużo mogę o sobie powiedzieć, ale na pewno nie to, że jestem kawoszem. Kawy zazwyczaj nie pijam, może w wyjątkowo ekstremalnych sytuacjach, gdy trzeba zarwać noc, niekoniecznie bawiąc się przy tym dobrze. Nigdy nie powalał mnie jej smak, chociaż zapach zawsze budził przyjemne odczucia. Gdy już jednak piłem, przeważnie zasypywałem ją toną cukru i dużą ilością mleka. Z odrobiną zazdrości patrzyłem też na zapchane kafejki i bary, gdzie ludzie spokojnie sączyli ze smakiem czarny napój. Z tego właśnie powodu wydawało mi się, że nie będę najlepszą osobą do testowania ekspresu ciśnieniowego EA 850B marki KRUPS, zwłaszcza, że z tego co słyszałem, jest to zdecydowanie najwyższa półka wśród ekspresów. Jednak po chwili pomyślałem – dlaczego nie! Może to jest właśnie moment, w którym załapię bakcyla, i przekonam się ostatecznie do tego napoju? Może od tego dnia, będę gorącym zwolennikiem kawy! Czy tak się stało? Zapraszam do recenzji!

karton

Ekspresy ciśnieniowe zawsze kojarzyły mi się z wielkimi, bardzo mało poręcznymi maszynami, które robią dużo hałasu. Miałem nieodparte wrażenie, że rozstawienie takiego urządzenia zajmuje cały dzień, wymaga wielkiej ilości pracy i niezliczonych podłączeń. Dlatego gdy wyjąłem urządzenie z pudełka i podłączyłem do prądu, byłem bardzo zaskoczony! Robi się to w kilka chwil, nie trzeba ani rozmontowywać ekspresu, ani podłączać żadnych dodatkowych rzeczy – wkładamy wtyczkę do gniazdka, i możemy startować! Ale może zanim o tym opowiem, warto skupić się na tym, co dostajemy kupując ekspres EA 850B.

Konstrukcja i wyposażenie

W pudełku, prócz samego urządzenia, znajduje się także zestaw instrukcji i akcesoria, dołączone przez producenta. Dostajemy więc filtr, który zgodnie z instrukcją ląduje w tylnym pojemniku na wodę. Do tego dołączona jest zgrabna przystawka, która pozwoli porządnie przykręcić filtr do dna pojemnika, zdecydowanie ułatwiając montaż. W osobnym opakowaniu znajduje się kabel od zasilania. Mamy też małe pudełko z napisem KRUPS Welcome Pack. Czym wita nas producent? W środku dwie tabletki do czyszczenia, specjalny granulat, a nawet papierek lakmusowy, badający twardość wody. Jednym słowem wszystko, żeby zacząć korzystać z EA 850B i utrzymać go później w czystości!

Welcome Pack

Ekspres wygląda po prostu świetnie. Producent twierdzi, że został zaprojektowany przez wytrawnych, doświadczonych projektantów, i to od razu widać. Zarówno materiał, z którego został zrobiony – czarny, połyskliwy plastik, jak i chromowane wykończenia nadają mu sporo elegancji. Można śmiało powiedzieć, że jest ozdobą w kuchni, aniżeli kolejnym, bezbarwnym sprzętem.

Nie musimy zaglądać do przepastnej instrukcji (chociaż nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to zrobić – wszystko opisane jest w dość przystępny sposób i okraszone dużą ilością zdjęć), ponieważ przy pierwszym włączeniu ekspresu, zostaniemy przeprowadzeni przez czynności początkowe jak dziecko za rękę. Wszystkie rzeczy, które musimy zrobić, żeby cieszyć się pierwszą kawą, wyświetlają się na przednim ekranie, w który wyposażone jest urządzenie. Jest to swoją drogą dotykowy wyświetlacz zrobiony w technologii TFT (Thin Film Transistor), czyli w tej samej, w której skonstruowana jest duża część ekranów smartfonów. W urządzeniu takim jak ekspres ciśnieniowy wyświetlacz taki w zupełności wystarcza, będąc nowoczesną a jednocześnie wygodną formą obsługi.

Obsługa i instalacja

EA 850B poprosi na samym początku o szereg czynności, mających przeczyścić i przygotować sprzęt przed zaparzeniem kawy. Nie powinien niczym zaskoczyć, ponieważ o wszystkim co robi informuje za pomocą ekranu. Czyszczenie filtra, nagrzewanie grzałki czy sprawdzanie programów – wszystkie akcje są podzielone na odpowiednie kroki, a przy części jest nawet konkretny czas, potrzebny do ich wykonania. Dzięki temu już na początku ustawiamy takie rzeczy jak język, czy poziom twardości wody – żeby kawa była idealnie dostosowana do naszych oczekiwań.

ustawianie czasu

Urządzenie wyposażone jest w kilka wyjmowanych pojemników. Z tyłu znajduje się największy z nich – jest to pojemnik na wodę, niezbędną do zaparzenia kawy. Ma on rączkę, a wyjmuje się go bardzo płynnie i bezproblemowo. Dzięki specjalnej pokrywce woda jest zasłonięta, i nie dostają się do niej żadne zabrudzenia, a gdy zacznie się kończyć – urządzenie samo o tym poinformuje. Nie trzeba dzięki temu „nurkować” co chwilę do zbiornika i sprawdzać samemu – o wszystkim dowiemy się w specjalnym komunikacie na ekranie ekspresu. Oczywiście nie wierzyłem mu na początku i co chwilę zaglądałem do pojemnika, ale okazało się, że informuje o stanie wody bardzo rzetelnie. Po lewej stronie znajduje się następny pojemnik na resztki, które zostały po mieleniu kawy, nieco mniejszy i bardziej kwadratowy. Pozostałości zbierają się tam po każdym parzeniu, ale oczywiście ekspres przypomina o potrzebie opróżnienia pojemnika, gdy resztki zaczynają przeszkadzać w prawidłowym funkcjonowaniu sprzętu. Dolna podstawka, na której stawiamy filiżankę lub kubek na kawę, także jest wyjmowana. Wysuwa się ją bardzo łatwo, a gromadzi ona lekko zabrudzoną wodę, która wpływa przez przewody sprzętu po każdym płukaniu. Ją trzeba opróżniać najczęściej, ponieważ siłą rzeczy ma najmniejszą pojemność, a woda spływa do niej przy każdym włączeniu sprzętu. Dzieje się tak dlatego, że ekspres wyposażony jest w funkcję autorising – automatyczne płukanie, dzięki któremu EA 850B jest jednym z najczystszych i najbardziej higienicznych ekspresów ciśnieniowych na rynku. Podstawka jest jednak na tyle wygodna w użyciu, że nie sprawia to większego problemu. Kawę natomiast sypiemy do hermetycznego pojemnika znajdującego się na szczycie urządzenia. Można tam też ustawić moc, z jaką ziarna kawy mają zostać zmielone.

Jeszcze jedna rzecz, zanim przejdę do samej kawy – do zestawu dostajemy specjalny, gumowy przewód, za pomocą którego pobierane jest mleko do spienienia. Wystarczy włożyć jego metalową końcówkę w specjalny otwór przy wylewie kawy, włożyć drugą, gumową końcówkę do mleka, a reszta odbędzie się już sama. Ponownie – bardzo proste czynności, a efekt gwarantowany!

przewdód do kawy

Przygotowywanie kawy

Przygotowanie kawy jest bajecznie proste. Wszystko sprowadza się w zasadzie do wybrania swojego ulubionego rodzaju trunku po włączeniu urządzenia. Odbywa się to w bardzo szybki, komfortowy sposób. Jednym przyciskiem można wybrać rodzaj kawy, których jest kilka. Pierwszy to ristretto. Z tego co się orientuję, powinna to być bardzo mocna i mała kawa, ponieważ do jej zrobienia wykorzystuje się tylko 15 ml wody. Jest to dwa razy mniej niż w przypadku espresso, a jak wiadomo, już ona jest dość mocna. Tyle jeśli chodzi o teorię. W praktyce dostajemy brązową, bardzo mocną i aromatyczną kawę, która trochę wykręca buzię podczas degustacji – ale, jak mniemam, dokładnie to powinna robić. Próbowałem pić ją bez cukru i jakichkolwiek innych dodatków, ale wydaje mi się, że muszę jeszcze trochę dojrzeć, do akurat tego rodzaju. 😉

Następną opcją jest espresso. Jest to bardzo dobrze znany wszystkim fanom kawy sposób przygotowania, który polega na przepuszczeniu ok. 25 ml gorącej wody pod ciśnieniem, dzięki czemu zaparzona kawa ma formę gęstej pianki, która doskonale zatrzymuje aromat. I rzeczywiście, po wciśnięciu tej opcji, w filiżance pojawia się kawa o dokładnie takiej konsystencji. Jest bardzo wyraźna w smaku, i od razu czuć jej moc – potrafi postawić na nogi nawet późno w nocy.

płukanie

Trzeciej opcji, czyli zwyczajnej kawy, nie próbowałem zbyt często. Za to opcja Cappuccino/Latte została zdecydowanie moją ulubioną. Do tego rodzaju kawy potrzebny jest właśnie mechanizm spieniania mleka – przed nalaniem kawy przewód pobiera mleko i spienia je, nadając całej górze kawy formę białej, puszystej pianki. Zazwyczaj największą bolączką ekspresów jest właśnie nieumiejętne spienienie mleka. Z EA 850B nie było absolutnie żadnych problemów w tej kwestii. Pianka była bardzo wysoka i dobrze zbita. Dało się przez nią wymieszać dobrze kawę (co dla mnie jest bardzo ważne, bo bez cukru nawet nie podchodziłem), a jej wierzch wyglądał jak idealne miejsce dla popisu niejednego baristy. No i ten smak… Chyba właśnie przez niego stanę się fanem kawy!
Ostatnia opcja jest bardzo przydatna – jest to ulubiona kawa. Po przyciśnięciu jakiegokolwiek innego guzika, jesteśmy kierowani do następnego kroku, czyli wyboru mocy i objętości kawy. Tutaj natomiast zapamiętane ustawienia od razu zaczną przygotowywać nasz, ulubiony rodzaj, i już po chwili będzie można rozsiąść się w fotelu z gorącym kubkiem w dłoniach.

KRUPS

Producent zadbał o kilka bardzo przydatnych funkcji, które na pewno poprawiają komfort korzystania z EA 850B. Jedną z nich jest możliwość regulowania wylotu kawy. Można go ustawiać na wysokości od 62 do 122 milimetrów, dzięki czemu ekspres obsługuje zarówno wysokie, potężne kubki na długie, zimne wieczory, jak i małe, eleganckie filiżanki na spotkania biznesowe, lub ze znajomymi. System grzewczy Thermoblock sprawia, że kawa ma zawsze taką samą, idealną temperaturę. Co więcej dzieje się tak już od pierwszej filiżanki. Niektóre urządzenia parzą pierwszy kubek kawy w nieprawidłowej, zbyt niskiej temperaturze, ponieważ ich grzałki dopiero się rozgrzewają. Skutkiem tego jest niesmaczna, źle zrobiona kawa. EA 850B dba o to, żeby temperatura parzenia była odpowiednio dostosowana od razu po włączeniu ekspresu. Nie dostaniemy więc ani za gorącej, ani, tym bardziej, za zimnej, źle zaparzonej kawy – będzie ona zawsze taka, jak być powinna. Mi osobiście sprawdziło się to doskonale, Latte można było pić w zasadzie od razu. Smak też nie jest niczym zmącony – producent wyposażył ekspres w opcję Claris Aqua. Oznacza to, że każda kropla wody jest przez urządzenie dokładnie filtrowana. Dzięki temu do zaparzenia kawy uzyskujemy nieskazitelnie czystą wodę, bez najmniejszego choćby posmaku.

Wszystkie te rzeczy można znaleźć w ekspresie ciśnieniowym EA 850B marki KRUPS. Na początku recenzji wspominałem, że nie jestem kawoszem – ale mając w domu takie urządzenie, mogąc robić kawę tak szybko i komfortowo, chyba nim zostanę. Już tęsknię za poranną, małą czarną!

Zamów ten produkt w OleOle!

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?