Recenzje Małe AGD
i-zelmer-zmw3001w-29z020

Jeszcze jakiś czas temu mógłbym powiedzieć, że kuchenka mikrofalowa nie jest mi potrzebna, że jest to urządzenie całkowicie zbędne. W zasadzie powiedziałbym tak jeszcze miesiąc temu. Dlaczego? Ponieważ to sprzęt przepełniony absurdami, a przynajmniej tak mi się jeszcze jakiś czas temu wydawało. Wydawało mi się, że mimo zapewnień producentów nie da się w niej niczego ugotować. Ostatecznie, mogłaby służyć do odgrzewania gotowych potraw i chyba to w tym sprawdza się najlepiej. Po kliku dniach obcowania z kuchenką mikrofalową Zelmer ZMW3001W (29Z020) doszedłem do wniosku, że być może byłem zbyt ostry. Nie oznacza to jednak, że radykalnie zmieniłem swoje zdanie na temat tego sprzętu. Dalej uważam, że jest to produkt, który nie jest potrzebny w kuchni.

Do tej pory nie mogę jednak znaleźć powodu, dla którego zdecydowałem się testować kuchenkę mikrofalową. Po prostu nie wiem czemu to zrobiłem. Wszedłem do sklepu, rozejrzałem się i po jakiejś chwili miałem w ręku Zelmer ZMW3001W (29Z020). Po co? Dlaczego? To brzmi dość dziwnie, ale nie wiem czym się wtedy kierowałem. Być może, chciałem raz na zawsze udowodnić, że są to urządzenia niepraktyczne, o ograniczonych możliwościach. Stało się jednak inaczej, choć i tak twierdzę, że nie jest to coś niezbędnego – nie traktowałbym tego w takiej samej kategorii kupna pralki lub lodówki.

i-zelmer-zmw3001w-29z020

Wygląd i konstrukcja urządzenia

Choć wygląd urządzenia jest mi zupełnie obojętny, to w ramach swojego testu muszę go poniekąd ocenić. Na tle konkurencji kuchenka mikrofalowa Zelmer ZMW3001W (29Z020) wypada dość blado. Brak jej nowoczesnego wykończenia, co raczej nie jest charakterystyczne dla tego producenta. Niemniej, urządzenie wygląda dość archaicznie. Moja teściowa ma w domu kuchenkę mikrofalową z datą produkcji sięgającą 2009 roku. Większość z was powie – i co z tego? A no to, że ta sześcioletnia kuchenka wygląda dużo lepiej niż obecnie testowana. Wniosek? Zelmer nie odrobił „pracy domowej”.

Co mi się nie podoba? Jeżeli miałbym być do bólu szczery to powiedziałbym, że wszystko. Chcę jednak znaleźć odrobinę nadziei. Łudzić się, że jest inaczej. Zelmer mi to uniemożliwia. Fabryczne zdjęcia, które można znaleźć w sieci nie oddają rzeczywistego wyglądu urządzenia. Na żywo prezentuje się dużo gorzej, bardziej tandetnie. Porównałbym to do typowej chińszczyzny i przyznaję to z wielkim bólem serca – nie zależy mi, by obrażać producenta. Zacznę od plastików – są to najgorsze plastiki, jakie kiedykolwiek miałem okazję dotknąć. Sprawiają wrażenie najtańszych. Widać to głównie po pokrętłach. Wokół nich odmalowane są miary, pomocne przy przygotowaniu potrawy. Pod ostatnim pokrętłem znajduje się legenda – pomocna osobom, które jeszcze nie do końca rozpoznały funkcji sprzętu. To wygląda dobrze.

IMG_2144_2

Zelmer ZMW3001W (29Z020) nie wyróżnia się pod względem koloru – biało-czarne ubarwienie to prawie co druga kuchenka mikrofalowa. Producent nie jest więc pod tym względem zbyt oryginalny i prezentuje nam coś, co już doskonale znamy. Nie jest to wadą, bo lepiej jest stworzyć coś, co się sprzedaje – właściwego koloru – niż ryzykować. Poza tym, zarówno cała budowa, jak i konstrukcja urządzenia wygląda porządnie. Nie byłbym dla niej aż tak ostry, gdyby nie ten plastik – marnej jakości. Wnętrze identyczne, jak we wszystkich budżetowych mikrofalach. Jak to dobrze, że nie muszę oceniać urządzenia tylko ze względu na wygląd. Liczy się coś więcej – jego funkcjonalność.

Specyfikacja i wyposażanie

Na szczęście to od specyfikacji technicznej zależy więcej niż od wyglądu. Przyznam szczerze, że zarówno pod tym względem Zelmer nie pokazuje klasy, a szkoda, bo tak bardzo chciałbym dać mu szansę. Niestety, ale nie powaliła mnie moc mikrofali, która zresztą jest też jej definicją – jeżeli wiecie co mam na myśli. Producent twierdzi, że model ZMW3001W (29Z020) ma 700 W mocy. To mało? Dużo? Powiedziałbym, że dość mało. Nie jest to jednak wyrok dla samego urządzenia. Wbrew pozorom nie musi być zbyt mocne, by dobrze pracowało. Ale nie w tym przypadku.

IMG_2143_2

Moc ta wystarcza do podgrzania potrawy, rozgrzania zupy, czy nawet przyrządzenia podstawowych potraw – np. jajko na twardo, sadzone itp. Świetnie tez nadaje się do rozmrażania mrożonek – naprawdę radzi sobie całkiem dobrze. Myślę, że do takich zdań kuchenka mikrofalowa jest stworzona, ale nic poza to. Zelmer postarał się, by testowany przez ze mnie model był wyposażony w funkcję grillowania. Niestety, w przypadku mikrofali nie sprawdza się to dobrze, a przynajmniej nie na tyle, by z tego korzystać. Próbowałem wielokrotnie przygotować kurczaka, ale mi nie wychodziło. Robiłem to zgodnie z instrukcją zamieszczoną w internecie. Niestety, ale dalej nic. Na koniec spróbowałem przetestować lokalnych przepisów, ale w dalszym ciągu do niczego mnie to nie doprowadziło. To nie nadaje się do grillowania, choć teoretycznie moc tej funkcji wynosi 900 W, a więc kuchenka nie jest zbyt słaba – winna jest konstrukcja.

Na pochwałę zasługuje pojemność, bo ta wynosi aż 20 litrów. Być może nie jest to zbyt wiele, jak na dzisiejsze czasy, ale jeszcze kilka lat temu pojemność kuchenki mikrofalowej była znacznie, ale to znacznie mniejsza. Nie jest więc, aż tak źle. Wewnątrz urządzenia mieści się talerz obrotowy. Jego średnica wynosi 24,5 cm. Nie wspomniałem jeszcze o wymiarach mikrofali, a te mogą być dla kogoś szczególnie ważne – 45,2 x 26,2 x 38,6 cm. Poza tym, urządzenie waży 11,4 kg. Dość sporo. Wraz z mikrofalą otrzymujemy: podstawkę talerza obrotowego, ruszt, talerz obrotowy.

IMG_2142_2

Funkcje i opcje

Model ZMW3001W (29Z020) jest dość prosty. Nie zdziwcie się więc, że nie dostaniecie tego, cobyście chcieli. Posiada mało funkcji, ale są one wystarczające. No bo co potrzeba kuchence mikrofalowej? Podstawy zupełnie wystarczą. W przeciwieństwie do innych modeli otrzymujemy funkcję kombi, która pozwala na jednoczesną pracę mikrofali i grillowania. Według mnie mało przydatna z racji tego, że grillowanie średnio jej wychodzi.

Dodatkowo otrzymujemy sygnał dźwiękowy informujący o zakończeniu pracy. Bardzo przydatna funkcjonalność, ale niestety dość standardowa. Nie spotkałem się jeszcze z kuchenką mikrofalową, która by jej nie miała. To taka oczywista oczywistość.

Podsumowanie

Kuchenka mikrofalowa Zelmer ZMW3001W (29Z020) wydaje się być na pierwszy rzut oka ciekawa. Niestety, ale są to jedynie pozory. Według mnie to urządzenie nigdy nie powinno wyjeżdżać z fabryki. Potwierdza to jedynie, że tego rodzaju sprzęt służy do podgrzewania lub rozmrażania potraw. W żadnym razie nie nadaje się do gotowania – choć producenci twierdzą inaczej. Jeżeli miałbym być z wami szczery, to z miłą chęcią odradzę wam zakup kuchenki Zelmera. Sami zresztą wyciągnijcie właściwe wnioski.

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?