Recenzje Tablety
lg-g-pad-8-3-2_head

LG G Pad

Widać, że producentom z LG spodobało się wypuszczanie na rynek sprzętów z najwyższej półki (nawet jeśli nie cenowej, to na pewno technologicznej). Dotychczas firma ta była kojarzona głównie z tańszymi smartfonami. Jednak niedawno, na salony szturmem wdarł się nowy smartfon – LG G2, który podbił serca i umysły praktycznie wszystkich – od zwykłych użytkowników, po najbardziej surowych recenzentów i testerów. Nic w tym dziwnego – posiadał idealny zestaw komponentów, bardzo przyjemny wygląd oraz trudne do uchwycenia coś, co sprawia, że chcemy wybrać właśnie ten model. Była to bardzo wysoko postawiona poprzeczka, dlatego gdy dostałem do ręki tablet LG G Pad, nie byłem pewien, czy urządzenie sprosta wyzwaniu. No ale teraz, po porządnym przetestowaniu, z czystym sumieniem mogę powiedzieć – LG G Pad to jeden z najlepszych tabletów, z jakimi miałem do czynienia. Ale może przejdźmy do szczegółów!

Wygląd

Nie mogę niestety powiedzieć, co znajduje się w pudełku, bo takowego nie dostałem. Świeży, pachnący nowością tablet otrzymałem za to w eleganckim, czarnym etui o matowej powłoce. Ciężko mi stwierdzić z czego został zrobiony, ale w dotyku jest przyjemny, a lekko chropowata powłoka sprawia, że nie wyślizguje się z rąk. Wygląda na solidny dodatek, który na pewno uchroni LG G Pad’a przed różnego rodzaju zarysowaniami a nawet upadkami. Można oczywiście wyjąć go z pokrowca i korzystać z „surowego” urządzenia, jednak jeśli ktoś chce utrzymać tablet w jak najlepszym stanie – proponuję go zatrzymać.

LG G Pad - etui

Samo urządzenie prezentuje się świetnie. Dostępne są dwie wersje kolorystyczne – czarna i biała, ja korzystałem z tej pierwszej. Tył urządzenia jest aluminiowy, co wygrywa ze znaczną większością dość tandetnie wyglądających, plastikowych powłok tańszych (ale zdarza się, że i droższych) tabletów. Dodatkowo dzięki etui, o którym pisałem wyżej, obudowa nie rysuje się za bardzo, co jest niestety bolączką w urządzeniach zbudowanych z aluminium (sam posiadam iPhone 5, więc wiem co to cierpienie! 😉 ). Żadne guziki nie wystają za bardzo po bokach tabletu, a te, w które jest wyposażony wyglądają elegancko i solidnie, a znajdują się w zasadzie tylko w jednym miejscu urządzenia – u góry po prawej. Jest to oczywiście włącznik i regulator głośności, obydwa w kolorze reszty sprzętu. LG G Pad posiada też wejście na słuchawki (standardowo – mini Jack) i mini USB do ładowania i łączenia z komputerem. Dość standardowy zestaw, jednak o wysokiej jakości wykonania, co bardzo się chwali panom z Korei Południowej.

Ekran

Ekran, zaraz po włączeniu, atakuje bardzo intensywnymi kolorami (tablet obsługuje ich aż 16 milionów!). Miałem ostatnio przyjemność testowania nowej Xperii, więc rozumiem, jak poważne szkody dla wyświetlacza może spowodować niedostateczna jasność i nasycenie barw. Tutaj jest tak dobrze, jak to ma miejsce przy smartfonie LG G2 – a tam było po prostu idealnie. Do wyświetlacza po prostu nie da się przyczepić – wszystko co można sobie zażyczyć od ekranu dotykowego, znajdziemy na tej 8,3-calowej powierzchni, jaką udostępnił nam LG. Ekran jest bardzo przyjemny w dotyku, nie przyciąga też odcisków palców tak, jak niektóre urządzenia. Bardzo dobrze reaguje na dotyk – przeskakiwanie pomiędzy poszczególnymi kartami pulpitu, aplikacjami czy stronami internetowymi jest bajecznie przyjemne. Ekran reaguje na najmniejsze nawet muśnięcie, jednak nie ma w ogóle mowy o przypadkowej reakcji. Gdy klikamy w konkretną ikonę, nieważnie jak małą i ukrytą, włącza się dokładnie to co chcemy. Gdy natomiast przewijamy jakąś stronę w dół, nie zdarza się przypadkowe uruchomienie niechcianego linku.

LG G Pad - ekran pod skosem

Cała ta funkcjonalność poparta jest też świetną jakością obrazu. Tablet ma bardzo dobry wyświetlacz, który obsługuje rozdzielczość rzędu 1920 x 1200. Co prawda nie wygląda to tak spektakularnie jak w przypadku LG G2 – tam rozdzielczość była taka sama ale na sporo mniejszym ekranie, więc efekt był trochę mocniejszy. No ale nie ma co narzekać, bez sensu byłoby pompowanie jeszcze większych parametrów w 8,3-calowy ekran (zresztą, nie jestem pewien, czy takie ekrany w ogóle funkcjonują gdzieś na rynku, a jeśli nawet – muszą kosztować fortunę). Obraz jest Full HD i to po prostu widać, niezależnie od tego czy gramy w jakąś grę, czy oglądamy serial albo film na youtube. Sam sprawdzam zawsze możliwości ekranu poprzez włączenie filmu Skydive In Dubai zrobionego w technologii 4k. Tablet bez trudu poradził sobie z tą animacją, co więcej, wyglądała naprawdę spektakularnie. Wyświetlacz to oczywiście IPS, czyli to co tygryski lubią najbardziej – bardzo bardzo dobre kąty patrzenia, pozwalające na korzystanie z urządzenia w kilka osób, i dobra widoczność nawet w ostrym słońcu. Podsumowując – ekran na totalny plus!

Hardware

Zestaw jaki możemy znaleźć w środku jest bardzo przyzwoity. Widać, że konstruktorzy nie chcieli sobie zostawiać zbyt wiele furtek do krytyki i wyposażyli urządzenie we wszystko, co powinien mieć tablet z górnej półki. Mamy więc 2 GB pamięci RAM, która sprawia, że aplikacje i gry śmigają aż miło. Razem z 4-rdzeniowym procesorem Snapdragon 600 o mocy 1,7 GHz tworzą zestaw praktycznie nie do zdarcia. Pierwszą grą, którą zainstalowałem na tablecie była bardzo rozbudowana graficznie Dead Trigger 2, i gdy przebijałem się przez głodne krwi hordy zombie, ani razu nie zdarzyła mi się choć chwila „przycinki”. Grafika to miód na moje oczy, najmniejsze detale były doskonale widoczne, więc gdy grałem po ciemku, naprawdę miałem serce w przełyku. Od razu przetestowałem też głośniki – nie jestem fanem płaskiego dźwięku tabletów, ale tutaj wszystko brzmiało dość przyzwoicie. A po podłączeniu słuchawek sprawa głośnika znika w zupełnie, więc nie ma co się o tym rozpisywać. Pamięć wewnętrzna w którą wyposażony jest tablet to 16 GB, co do codziennego użytkowania powinno wystarczyć, a jeśli komuś by jednak było mało – urządzenie wyposażone jest w slot na karty SD, który obsługuje aż 64 GB karty. Wszystkich moich pochwał może dopełnić test, jaki zrobiłem na AnTuTu – ponad 24 tysiące to bardzo dobry, jak na tablet, wynik. I tego się trzymajmy!

LG G Pad - AnTuTu test

Tablet wyposażony jest oczywiście w Bluetooth najnowszej generacji – cyferki 4.0 nadają mu naprawdę dużą szybkość, a wyszukanie i połączenie z innymi urządzeniami przebiega bezproblemowo. Wi-Fi od razu wyszukuje wszystkie sieci w okolicy, i co ciekawe – tablet widział więcej sieci moich sąsiadów niż jakiekolwiek inne urządzenie, więc mniemam, że do tej funkcji konstruktorzy również mocno się przyłożyli. I teraz będzie gigantyczny plus jak dla mnie – na rynek powinna wejść także wersja z modemem obsługującym LTE. Pewnie, wiele osób mówi, że sieć bezprzewodowa jest już wszędzie, ale nie próbowali chyba poruszać się (jak jeszcze do niedawna ja) z urządzeniem bez modemu. Dlatego wyposażenie LG G Pad’a w tą funkcjonalność jest krokiem w bardzo dobrym kierunku.

Tablet wyposażony jest w dwie kamery – jedną z tyłu urządzenia, o mocy 5 MPx i jedną z przodu – typową kamerkę do rozmów przez Skype itp, dlatego mającą tylko 1,3 MPx. O ile do tej drugiej przyczepić się nie mogę, to odrobinę zawiódł mnie główny aparat tabletu. Fotografie są w świetnej jakości, ich rozdzielczość to aż 2592 x 1944 pikseli, jednak gdy robiłem zdjęcia urządzenie miało odrobinę problemów ze złapaniem ostrości, a kolory wyglądały lepiej na ekranie, niż po zrobieniu zdjęcia. Barwy były trochę wyblakłe i bez życia – ale z drugiej strony marny ze mnie fotograf, więc możliwe, że ja robiłem coś źle 😉

zdjęcie zrobione za pomocą LG G Pad - naklejki

zdjęcie zrobione za pomocą LG G Pad - konsola

Oprogramowanie i aplikacje

Jeżeli chodzi o oprogramowanie, to jest bardzo podobnie do smartfona, do którego cały czas w tej recenzji powracam – LG G2. Tablet działa na Androidzie 4.2.2 Jelly Bean, czyli jednym z najnowszych, a zarazem najbardziej sprawdzonych systemów operacyjnych. Trochę osób narzekało na nakładkę Optimus, którą LG wprowadził do smartfona, a którą także można spotkać w LG G Pad, jednak mi się ona bardzo podoba. Jestem fanem jej wyglądu od zdejmowania blokady (świetna animacja), aż do wyglądu ustawień. Jest przyjemna kolorystycznie, w ogóle nie spowalnia działania systemu, a jednocześnie sprawia, że Android wydaje się bardziej przyjazny użytkownikowi. Wszystkie najpotrzebniejsze aplikacje są w jednym miejscu, główne kategorie znajdują się niezmiennie na dole ekranu, a wąski, jednak bardzo funkcjonalny pasek z klasycznymi opcjami – Back, Home i Cards ułatwia nawigację.

LG G Pad - od boku

Tablet wyposażony jest w sporo programów, aplikacji i opcji LG już na starcie – co pozwala uniknąć kilku żmudnych godzin na instalowanie tak trywialnych rzeczy jak notatnik. QPair jest przydatną komunikacją, która pozwala na szybką wymianę informacji pomiędzy połączonymi urządzeniami. Efektywność tej opcji można porównać do produktów Apple, który akurat kwestię synchronizacji urządzeń (szkoda, że głównie swoich) opanował do perfekcji. Dzięki QSlide możliwe jest pracowanie na aż trzech aplikacjach jednocześnie, co w znacznej mierze zwiększa komfort używania urządzenia. Tablet wykorzystuje też szereg przyjemnych udogodnień jak Slide Aside – szybkie przeskakiwanie pomiędzy aplikacjami, czy KnockOn – który traktuje ekran jak drzwi, do których wystarczy zapukać…

Podsumowanie z niespodzianką

Za tymi drzwiami kryje się więc świetne urządzenie o doskonałych osiągach i fajnym wyglądzie. Ciężko było mi znaleźć coś, do czego można się przyczepić i to powinno świadczyć o jego mocy. Gorąco polecam ten tablet, który powinien bez większych problemów zdeklasować konkurencję. A na koniec zostawiłem sobie ostatni smaczek, naprawdę wielki plus, którym jest… Cena! Długo się zastanawiałem jak udało się zbić koszt do okolic 1300/1400zł przy takich parametrach, ale może lepiej niech to zostanie słodką tajemnicą LG.

Konkurencjo – ucz się!

Plusy:
– bardzo dobry wyświetlacz Full HD
– fajny wygląd
– dobre wykonanie (aluminium)
– płynne, szybkie działanie
– 4-ro rdzeniowy procesor 1,7 GHz
– miejsce na kartę SD
– funkcjonalność aplikacji i funkcji LG
– przyjemna nakładka na Androida (Optimus)
– długo trzymająca bateria
– dostępny model z modemem LTE
– CENA!

Minusy:
– średnie kolory i problemy z ostrością w aparacie

Bartosz Filipowicz

Możesz kupić ten tablet – LG G Pad w sklepie internetowym OleOle.pl

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

  • Pawel

    A jak jest z aktualizacjami od LG? Czy dostałeś jakieś gdy włączyłeś tablet?

    • Bartek Filipowicz

      Nie dostałem żadnych, ale na pewno są one kwestią czasu. Nie sądzę, żeby LG popełniało stare błędy i zaprzestało jakiegokolwiek wsparcia – bo ten produkt jest za dobry, żeby go zostawiać samemu sobie.

  • tex

    Czy można zmienić nakładkę, te kolory od czerwonego przez żółty i zielony i ten winget pogodowy wyglądają “designersko” fatalnie ?

    • Bartek Filipowicz

      Można wyrzucić nakładkę na tylną obudowę – to na pewno! Ale czy można zdjąć nakładkę z systemu? Hmmm, ja przynajmniej nie znalazłem takiej opcji, więc szczerze mówiąc – nie sądzę…

  • Jerzy

    Na jak długi okres pracy wystarcza bateria , czy są jakieś informacje na ten temat ?

    • Bartek Filipowicz

      To zależy co chcesz robić. Normalne użytkowanie trwa z tabletem około 8h, intensywne surfowanie po internecie koło 5, granie w zaawansowane gry – maksymalnie 4.