Recenzje AGD
i-bosch-kgn39vl31e

Kolejna wyprawa do sklepu miała swoje konsekwencje. Jak to zwykle bywa, zaopatrzyłem się w sprzęt do testów. Nie mogłem go jednak zabrać osobiście, ponieważ był zbyt ciężki – gabarytowo olbrzymi. Lodówka Bosch, bo o niej właśnie mowa, od początku zwróciła moją uwagę, co oczywiście nie było prostym zadaniem, bo sprzętów wystawionych było całkiem sporo. Spodziewałem się, że wybiorę lodówkę, bo jakoś najlepiej umiem odnieść się do recenzowanego sprzętu – zrecenzowałem ich tyle, że mogę powiedzieć nieco więcej na ich temat. Nie wiedziałem jednak, że po raz kolejny padnie na Boscha – jakiś czas temu miałem okazję testować inny model tej lodówki i muszę przyznać, że zrobiła na mnie świetne wrażenie.

Muszę przyznać, że byłem pod wielkim wrażeniem działania modelu poprzedniego. Mocno utkwiło mi to w pamięci. Być może to właśnie z tego powodu znowu zdecydowałem się na lodówkę Bosch – podświadomie myśląc, że po raz kolejny się nie zawiodę. I wiecie co? Nie zawiodłem się. Kolejny raz miałem okazję testować sprzęt, który chętnie widziałbym w swoim domu. Jedyna wadą może być jednak cena, bo choć do klasy premium zaliczyć jej nie można, to i tak w dalszym ciągu jest zbyt duża, szczególnie, że inni producenci sprzętów AGD mają tendencję do obniżania ceny swoich produktów. Cóż, za jakość trzeba płacić.

IMG_1919_2

Wygląd i konstrukcja urządzenia

Ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo zadowolony z wyglądu i konstrukcji urządzenia. Dawno nie spotkałem tak dobrze zaprojektowanej lodówki, choć przyznam szczerze że poprzedni model zrobił na mnie podobne wrażenie. Dominującym kolorem jest tu srebrny, które z racji pewnych zmian na rynku nie jest już kolorem pożądanym. Ludzie chcąc być oryginalni zazwyczaj unikają srebrnego, bo jest zwyczajnie nudny – może powiedzieć, że się przejadł. Na własne uszy słyszałem rozmowę pewnej kobiety z mężczyzną, w której ta stwierdziła, że nie chce srebrnej lodówki, bo to już nie jest modne. Dużo lepiej prezentuje się biel – ale taka bardziej perłowa – oraz czerń. Mimo wszystko klienci srebrnych urządzeń się znajdują, bo inaczej nie byłyby one produkowane – odnoszę przy tym wrażenie, że są to osoby bardziej doświadczone pod względem wieku.

Złego słowa nie mogę powiedzieć na wykonanie. Ta pionowa bryła jest śliczna. Nie uświadczymy w niej nic odstającego – zgrabnie zainicjowano rączki. Można powiedzieć, że jest płaska jak deska, a całość upiększa logotyp producenta – na górze, pośrodku. To taka wisienka na torcie. Zaglądając do wnętrza lodówki poczułem, że została zrobiona z naprawdę niezłej jakości materiałów. Plastik góruje, ale widać, że nie jest on złej jakości. Zarówno półki jak i uchwyty zostały wykonane niezwykle dobrze, dość surowo, ale też i zgodnie z obowiązującymi dziś standardami. Należy się premia za pracę designerów.

IMG_1921_2

Mamy akurat okres, w którym spotkań z rodziną jest coraz więcej. Spytałem więc swoją, co myśli na temat lodówki Bosch KGN39VL31E. Ku mojemu zaskoczeniu wszyscy byli nią zachwyceni. Nawet moja żona, choć ona ewidentnie nie przepada za srebrnym kolorem – w tym przypadku nie przeszkadzał jej szczególnie i jakby lodówka Bosch KGN39VL31E miała zostać, to nie widziała by w tym problemu. Nie sądziłem, że model ten spodoba się wszystkim, ale skoro już się podoba, to nie pozostaje mi nic innego jak się cieszyć – w końcu pod względem wyglądu faceci nie należą do najbardziej udanych, więc i wybór ładnie wyglądającego sprzętu jest czymś rzadkim.

Specyfikacja i wyposażenie

Facetowi nie można jednak zarzucić tego, że nie kieruje się dobrą specyfikacją techniczną. O ile kobiety idą w tym przypadku na żywioł – ważniejsze, by lodówka pasowała do frontów kuchennych – mężczyźni trzeźwo oceniają sprawność danego sprzętu i to w zasadzie jest głównym powodem ich późniejszych zakupów.

IMG_1920_2

Lodówka Bosch KGN39VL31E wygląda świetnie, ale pod względem technicznym ma też wiele do zaoferowania. Dobrym tego przykładem jest efektywność energetyczna. Nalepka znajdująca się na przednim froncie poinformowała mnie, że obecnie recenzowany model mieści się w klasie energetycznej A++. Choć nie jest to pierwsza, tak oszczędna lodówka, którą miałem okazję testować, to nie zmienia to faktu, że zużycie prądu robi wrażenie – jest wyjątkowo małe, ponieważ wynosi 250 kWh rocznie. Dzięki temu sprzęt jest nie tylko przyjazny dla środowiska, ale także gwarantuje nam mniejsze rachunki za prąd, a to jest chyba bardzo istotne.

Zadowalająca jest także pojemność lodówki. Spokojnie starczy dla czteroosobowej rodziny – może nawet i większej. Ja bynajmniej nie mam problemu z zagospodarowaniem miejsca i za każdym razem mi go jeszcze zostaje. Pojemność użytkowa chłodziarki to 268 litrów netto, a w przypadku zamrażarki to 86 litrów netto. Sami przyznajcie, że jest to całkiem dobry wynik.

IMG_1922_2

Warto też wspomnieć o poziomie hałasu. Nie jest to najcichsza z dotychczas testowanych modeli lodówka i jeżeli miałbym mieć jakiekolwiek uwagi, to tylko w tym konkretnym przypadku. Poziom hałasu ustalono na 42 dB. Nie jest to dużo, ale dobrze było by zejść poniżej tego poziomu – np. do 39 dB. Uwierzcie mi na słowo, te 3 dB robią różnicę i to zwłaszcza w nocy. Nie ma jednak tragedii.

Producent postanowił doposażyć nas w dodatkowe wyposażenie, które trzeba przyznać jest dość ciekawe. Wraz z lodówką dostaniemy: 1 półkę na butelki, 1 szufladę na warzywa i owoce, 3 szuflady w zamrażarce, 4 półki w drzwiach, 5 półek szklanych w chłodziarce, pojemnik na jajka, pojemnik na kostki lodu. To wszystko. Wystarczające, prawda?

Funkcje i opcje

Firma Bosch doskonale zdaje sobie sprawę z tego jak należy dbać o klienta. Nie daje mu rozwiązań, z których po prostu nie będzie korzystał. Wszystko jest wcześniej dokładnie sprawdzane. Także pod względem bezpieczeństwa. W tym przypadku są to półki wykonane ze „szkła bezpiecznego”, zamontowano alarm (wskaźnik) niedomkniętych drzwi, a także alarm (wskaźnik) wzrostu temperatury. Proste i przydatne.

Na uwagę zasługuje także to, że lodówka została wyposażona w technologię No Frost – zarówno w przypadku zamrażalnika, jak i chłodziarki. Dodatkowo do naszej dyspozycji oddano nam komorę świeżości ChillerSafe, oświetlenie ledowe, system Multi Airflow, szufladę z kontrolą wilgotności.

Podsumowanie

Jeżeli miałbym być kompletnie szczery to lodówka Bosch KGN39VL31E zasługuje na pierwsze miejsce w moim subiektywnym rankingu. Ma wszystko to, z czego człowiek na co dzień będzie korzystał. Nie odstaje pod względem wyglądu – jest świetnie zaprojektowana i wykonana. Bardzo stylowa, wpasuje się praktycznie w każdą kuchnię. Dodatkowo jest dobrze doposażona, a także (co najważniejsze) oszczędna. Chcesz modnej i reprezentatywnej lodówki? Bosch KGN39VL31E to idealny kandydat na to miejsce. Lepszego jak na razie nie znajdziecie.

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

  • Сергій Черкасов

    Jeśli powierzchnia brudzi przy dotknięciu!
    I co za kraj produkuje ten model?
    Dziękuję