Recenzje AGD
Indesit BIAA 10P SI

Włochy od zawsze kojarzyły mi się z dobrą muzyką, świetnym jedzeniem, pięknymi widokami, historycznymi zabytkami, a także ze stylem. Włoski styl, często niedościgniony wzór dla wielu firm, jest w zasadzie nie do podrobienia. Tamtejsze marki są w pewnym sensie wyjątkowe, mają swój charakter, ale jednocześnie prezentują coś co w zasadzie dziś nie powinno się sprzedawać – umiejętnie łączą styl klasyczny z nowoczesnym. Podobnie jest z Indesitem, choć nie jest to marka premium i nie każde urządzenie wyprodukowane przez tą firmę trzyma przysłowiowy fason. Tak też jest z recenzowaną lodówką Indesit BIAA 10P SI.

Indesit, podobnie jak inni producenci sprzętów AGD, oferuje produkty w różnym przedziale cenowym. Firma ma różne priorytety i z każdym wypuszczanym przez siebie produktem celuje w inny target. Cena jest więc wyznacznikiem jakości, wyglądu i wyposażenia. Wspomniany przeze mnie wcześniej model (BIAA 10P SI) jest w zasadzie bardzo ubogi, zarówno pod względem specyfikacji technicznej, która jakby nie patrzeć nie poraża, ale także w przypadku wyglądu, bo ten ewidentnie nie zachwyca. W prezentowanej dziś lodówce nie odnajdziemy typowego włoskiego stylu. To proste urządzenie, z prostymi funkcjami (a raczej ich wielkim brakiem), ale o przystępnej cenie. Targetem są więc osoby, którym nie zależy na typowych fajerwerkach, a urządzeniu zdolnym do przechowywania i zamrażania żywności. W zasadzie większość z nas nie potrzebuje nadmiernej ilości bajerów, ale trzeba też przyznać, że to właśnie one kuszą najbardziej podczas zakupów. Być może czas to zmienić i postawić na prostotę?

lodówka Indesit BIAA10PSI

Wygląd i konstrukcja urządzenia

Co mogę powiedzieć na temat wyglądu lodówki Indesit BIAA 10P SI? Hmm… Ciężka sprawa. Nie mam ochoty nikogo obrażać za wyprodukowanie kolejnego bubla – pod względem wizualnym – ale z każdą chwilą spędzoną z tym urządzeniem byłem pewien, że mnie to nie ominie. Wygląd jest dość charakterystyczny dla tańszych modeli lodówek wyprodukowanych przez Indesit. Bryła, a raczej konstrukcja, wygląda dobrze, choć zaokrąglone rogi nie są już tak modne jak kiedyś – pamiętam tą modę.

Dużo gorzej prezentują się uchwyty, które producent postanowił umieścić w w dolnej części górnego frontu. Jakby to powiedzieć – są takie oklepane. Te okrągłe kształty nie zrobią na nikim wrażenia, a napisałbym nawet, że wywołają lekki uśmiech politowania na twarzy. Indesit – serio? Zdaję sobie sprawę, że tani model lodówki nie musi prezentować najwyższej jakości, może być okrojony z dodatkowej funkcjonalności, bo przecież za to się płaci, ale kwestia zaprojektowania wyglądu i konstrukcji obudowy wydaje się nie być zbyt kosztownym procesem, a przynajmniej można by było wyróżnić się w tłumie podobnych cenowo urządzeń. Czy ktoś tam myśli? Może to celowe działanie firm – nie znam się na strategi sprzedaży, więc się nie wypowiem. Myślę po prostu jak zwykły szary konsument.

A co z wnętrzem? W środku Indesit BIAA 10P SI prezentuje się całkiem przyjemnie, choć też daleko mu do ideału. Niemniej, plastiki wyglądają dobrze i widać, że są wytrzymałe. Wielokrotnie próbowałem zgiąć boczną półkę, ale to mi się nie udało. Nie są to też materiały na tyle elastyczne by się wyginać. Jeżeli więc będziemy mieli okazję wsadzić słoik w przegrodę, która ewidentnie będzie za mała, to możemy spowodować pęknięcie materiału, choć wydaje mi się, że będzie to wyjątkowo sporadyczny widok – zwłaszcza u ostrożnych użytkowników.

wnętrze lodówki Indesit BIAA10PSI

Specyfikacja i wyposażenie

Nie zapominajmy o tym, że lodówka służyć ma przede wszystkim do przechowywania żywności, a z tym chyba każda radzi sobie całkiem dobrze. Jeżeli więc ten podstawowy warunek zostaje spełniony, na pierwszy plan wchodzą inne, z pozoru mniej istotne informacje o interesującym nas sprzęcie.

Musimy pamiętać o tym, że lodówka jest urządzeniem, które pracuje przez cały rok, a właściwie przez całe swoje życie. Kiedy więc ją podłączymy do gniazda, to możemy być w zasadzie pewni, że kabel zasilający zobaczymy najwcześniej w przypadku jakieś większej awarii, kiedy to trzeba będzie ją odłączyć od zasilania – w innym przypadku do końca życia urządzenia, co przy dobrych wiatrach może potrwać kilka lub kilkanaście lat. Istotnym parametrem wydaje się więc być efektywność energetyczna, a więc ile urządzenie pobiera prądu – i generuje w ten sposób koszty. Klasa energetyczna urządzenia została ustalona na A+, co przyznam szczerze nawet mnie zdziwiło. Nie sądziłem, że tej klasie urządzeń, będzie mi dane testować model ekonomiczny. Miłe zaskoczenie. Poza tym, producent deklaruje, że model BIAA 10P SI pobiera nie więcej jak 239 kWh przez cały rok użytkowania.

Ważnym czynnikiem są także wymiary i pojemność urządzenia. Jak już pewnie zauważyliście (po zdjęciach) nie mamy tu do czynienia ze standardową konstrukcją – 150 x 60 x 65,5 cm. Lodówka jest dużo niższa od innych na rynku – średnio o 50 cm. Ma to więc ogromny wpływ na pojemność. Chłodziarka jest w stanie pomieścić 182 litry, a zamrażalnik jedynie 48 litrów. O ile pojemność chłodziarki jest w porządku, o tyle zamrażalnik wydaje się być dużo za mały.

Nie rozczarował mnie za to poziom generowanego hałasu. Indesit udowodnił, że nawet tanie modele mogą być ciche. Poziom generowanego hałasu wynosi 39 dB, co uważam za bardzo dobry wynik. W ciągu dnia lodówka jest praktycznie niesłyszalna.

zamrażalnik Indesit BIAA10PSI

Dodatkowo producent wyposażył lodówkę w następujące rzeczy:

– 1 półka z klapką w zamrażarce
– 1 szuflada w zamrażarce
– 2 szuflady na warzywa i owoce
– 3 półki szklane w chłodziarce
– 3 półki w drzwiach
– pojemnik na kostki lodu

Funkcje i opcje

Z racji tego, że jest to model wybitnie prosty, to nie uświadczymy w nim dodatkowej funkcjonalności. Jedynie czym może się pochwalić to powłoka antybakteryjna, która hamuje rozwój bakterii w chłodziarce oraz półkami wykonanymi z tzw. szkła bezpiecznego. Niestety, ale na tym można by zakończyć. Brakuje tu wszystkiego, ale najbardziej bolesny wydaje się być brak systemu No Frost, a więc czyszczenie lodówki nas nie ominie, co nie jest dobrą wiadomością dla osób zabieganych.

Podsumowanie

Czy lodówka Indesit BIAA 10P SI to typowa włoska robota? Kłóciłbym się, zwłaszcza, że jej fabryki porozmieszczane są w całej Europie, w tym i w Polsce. Nie oceniałbym jednak tego produktu jako coś złego. To dobry sprzęt, ale praktycznie pozbawiony wszystkiego – dodatkowych funkcji. Jeżeli Ci to odpowiada, to bierz i nawet się nie zastanawiaj. W tym segmencie cenowym ciężko jest kupić coś równie dobrego. Nie nastawiaj się jednak na bezawaryjną wieloletnią pracę, choć kto wie – mogę się mylić.

Zainteresował Cię ten produkt? Zamów go w sklepie OleOle

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?