Recenzje AGD
Lodówki LG GBB539PVQP

Jeżeli kiedykolwiek, będziecie mieć okazję decydować się na sprzęt koreańskich producentów, to wiedzcie, że jest on w gruncie rzeczy taki sam. Poza obudową, nie różni się niczym szczególnym – mechanika jest w gruncie rzeczy ta sama. Być może niektóre elementy są nieco bardziej rozbudowane niż u konkurencji, ale to nie świadczy o tym, że mamy do czynienia z lepszym sprzętem. Większość z nich jest do siebie bardzo zbliżona. Mimo, iż różnice pomiędzy urządzeniami są dość niewielkie, to i tak decydujemy się na sprzęt, który ma lepszą opinię. Nie oznacza to jednak, że podobną opinię wydamy i my, bo dużo zależy od konkretnego egzemplarza. Przekonałem się o tym na własnej skórze.

Jak już pewnie wiecie, postanowiłem zrecenzować lodówkę LG GBB539PVQP. Nie było to model tani, więc miałem prawo spodziewać się po nim nieco więcej, jak po innych modelach ze średniej półki. Niestety, ale mój pierwszy egzemplarz przyjechał do mnie kompletnie zepsuty. Obudowa nie wskazywała jednak na to, by podczas transportu był on rzucany. Stwierdziłem, że prawdopodobnie siadła elektronika. Mechanik, który zajmował się tą sprawą stwierdził, że niektóre modele tak mają, ale winna jest tylko i wyłącznie elektronika, bo mechaniczne elementy są sprawne. Podkreślił też, że elementy mechaniczne można spotkać praktycznie takie same, i to w każdej lodówce na rynku. Ciężko jest mi to osobiście zweryfikować, bo rzadko udaje mi się zajrzeć pod obudowę, ale przyznam szczerze, że coś w tym jest.

Wygląd i konstrukcja urządzenia

Pomimo pierwszych problemów z LG GBB539PVQP muszę przyznać, że winą za całe to zajście, nie mogę obarczać producenta. Po prostu, raz na jakiś czas trafia się model, który nie został dokładnie sprawdzony. Elektronika mogła zepsuć się właściwie w każdym urządzeniu. Poza tym, sprawdziłem czy tylko mi zdarzył się ten problem. Okazało się, że w internecie nie było mowy o negatywnych opiniach. Mój przypadek był więc wyjątkowy.

Przejdźmy jednak do meritum. Wygląd zewnętrzny prezentuje się bardzo dobrze. Już podczas pierwszych oględzin w sklepie nie mogłem nacieszyć się jego wyglądem. Zarówno boki, jak i sam przód jest okryty kolorem stali nierdzewnej – zwanej też inox. Uchwyt – rączka od górnych i dolnych drzwi – jest srebrny i doskonale wkomponowuje się w całą stylistykę. Niektórzy producenci mają też w zwyczaju zamieszcza logo, które odróżnia się od reszty – najbardziej kolorem, a może nawet jego odcieniem. W LG GBB539PVQP jest troszkę inaczej. Logo firmy widnieje, ale nie na środku – jakby się można było tego spodziewać – ale na górze, po lewej stronie przedniego frontu. Logo jest szarawe i idealnie wkomponowuje się w całą stylistykę. Gratulacje dla osób odpowiedzialnych za wygląd.

IMG_1953_2

Być może logo producenta znalazło by się na środku, jednak umiejscowienie w tym samym miejscu (jedno pod drugim) panelu sterującego nie byłoby dobrym pomysłem. Całość, by się po prostu zlewała. Panel sterujący też nabrał kolorów szarości – ciemniejszych niż reszta. Widać, że sprawę wyglądu Koreańczycy traktują bardzo poważnie i chwała im za to. W końcu dziś kupuje się nie tylko parametrami, ale też i wzrokiem. I nie dotyczy to już tylko kobiet, ale coraz częściej i mężczyzn.

A co z jakością materiału? Tutaj nie jest najlepiej. Według mnie, jakość plastików pozostawia wiele do życzenia. Nie jest to co coś, co chciałbym oglądać w urządzeniu, które kosztuje ponad dwa tysiące złotych. Jestem to w stanie wybaczyć, a uwierzcie mi lub nie, ale miałem kontakt z lepszym plastikiem i to w lodówkach za prawie połowę niższą cenę. Poza tym małym mankamentem, wnętrze lodówki wygląda bogato. Na plastikach są nałożone stalowe wstawki. Wygląda to dość porządnie, ale tak jak piszę – pierwszy kontakt z plastikiem burzy ten nienaganny odbiór.

Specyfikacja i wyposażenie

Bardziej interesującą częścią recenzji jest jednak specyfikacja techniczna – sprawdzenie jak radzi sobie w boju. Wymiary LG GBB539PVQP są dość standardowe i wynoszą 190 x 59,5 x 68,6 cm. Po tych wymiarach oczekiwałbym jednak nieco większej powierzchni niż oferują to Koreańczycy. Nie zrozumcie mnie źle – powierzchnia jest wystarczająca. Ale mam wrażenie, że niektórzy producenci podeszli do tego tematu z większą rozwagą i przy mniejszych wymiarach, zaoferowali większą pojemność zarówno zamrażalnika, jak i chłodziarki. Model GBB539PVQP radzi sobie z tym średnio. LG informuje, że zamrażalnik jest w stanie pomieścić 91 litrów netto, a chłodziarka 227 litrów. Niby nie mało, ale inni przyłożyli się do tego o wiele staranniej. Mały minus.

Znacznie lepiej jest w kwestii zagospodarowania energią. Lodówka jest energooszczędna, co według mnie jest jej największą zaletą. Klasa energetyczna to A++, a to oznacza jedno z najmniejszych zużyć energii, jakie można sobie wyobrazić – w przypadku lodówek. Producent przekalkulował, że model GBB539PVQP rocznie nie zużyje więcej energii jak 217 kWh. Od razu można więc obliczyć koszty związane z wykorzystaniem energii.

IMG_1954_2

A jak z poziomem hałasu? Nie jest najgorzej. Według producenta lodówka generuje 40 dB, choć wydaje mi się, że jest ciut więcej – ciężko to wyłapać. Nie hałasuje jednak na tyle, bym nie mógł z nią wytrzymać. Lodówki są, ogólnie rzecz biorąc, cichym rodzajem sprzętów AGD – to nie pralka, czy zmywarka, gdzie poziom zagłuszenia przyprawia mnie o zawał serca. Jest więc poprawnie.

Dodatkowo producent postanowił wyposażyć urządzenie w: 2 szuflady na warzywa i owoce, 3 półki szklane w chłodziarce, 3 półki w drzwiach, 3 szuflady w zamrażarce, pojemniki na kostki lodu, pojemnik na jajka.

Funkcje i dodatki

Pod względem dostępnych udoskonaleń jest bardzo dobrze. Widać od razu, że nie mamy do czynienia z Samsungiem, który ewidentnie ładuje w urządzenie ogrom funkcji, ale pytanie czy użytecznych? Można było by się z tym kłócić. LG stawia na komfort i prostotę. Dlatego też zarówno zamrażalnik, jak i chłodziarka zostały wyposażone w system No Frost – bardzo przydatne ustrojstwo. Znajdziemy też elektroniczną regulację temperatury, funkcję Smart Diagnosis, oświetlenie ledowe, system Multi Airflow, czy wyświetlacz elektroniczny.

Poza tym, LG dba o nasze bezpieczeństwo, dlatego też wprowadził takie dodatki jak: półki wykonane ze „szkła bezpiecznego”, alarm (wskaźnik) niedomkniętych drzwi, alarm (wskaźnik) wzrostu temperatury.

IMG_1955_2

Podsumowanie

Lodówka LG GBB539PVQP po kiepskim początku pokazała, że jest w stanie konkurować z innymi na rynku. Widać wyraźnie, że producent stawia na nowoczesne wykonanie i nie ładuje w sprzęty tysięcy zbędnych funkcji. Jest prosto, ale i użytecznie. Wydaje mi się jednak, że niektóre tańsze modele radzą sobie dużo lepiej, nawet kosztem nieco większego zużycia energii. Na waszym miejscu, porządnie zastanowiłbym się nad GBB539PVQP.

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

  • Stoję przed wyborem lodówki i nie bardzo wiem czy LG czy beko. Przeglądam ofertę sklepu elektropl i czuję się jak dziecko we mgle:)