Recenzje AGD
i-samsung-rb31fdrndsa

Lodówka Samsung RB31FDRNDSA – robi dobre wrażenie

Wierzę, że są na rynku urządzenia, które są nam niezbędne – bardziej niż sądzimy. Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez dobrze funkcjonującej pralki. Nie wyobrażam sobie prać wszystkiego w rękach, uważać na temperaturę i stosowane detergenty. To nie byłoby tylko ciężkie zadanie – ze względów czasowych i praktycznych – ale przede wszystkim nieopłacalne. Przecież dziś i tak czasu mamy niewiele, a dodatkowe obowiązki czy czynności skutecznie by nam go odbierały. Dlatego tym bardziej powinniśmy doceniać pracę sprzętów, które codziennie wyręczają nas z masy obowiązków, a my oszczędzamy w ten sposób nie tylko czas, ale i pieniądze. Czy nie macie podobnych odczuć?

Podobnym „szacunkiem” darzę też inne urządzenia w domu. Dobrym przykładem jest lodówka, która służy jako przechowalnik jedzenia. Dzięki temu zawsze wyjmuję świeże i zdrowe warzywa, dobrze zakonserwowane mięso, czy masło do smarowania. Lodówka, utrzymując stałą i chłodną temperaturę, zapewnia naszym produktom idealne warunki, które nie wpływają zasadniczo na ich zepsucie – każdy produkt ma jednak datę przynależności do spożycia, co radzę też często sprawdzać. Nie wiem jak mógłbym obejść się bez tego urządzenia. Wprost nie wyobrażam sobie sytuacji, w której mogłoby go zabraknąć – bo kiedy się zepsuje, to jadę po nowy model. Z tego też powodu kontynuuje serię testów urządzeń przydatnych, a raczej niezbędnych, w każdym domu. W dzisiejszym artykule opisze swoje subiektywne odczucia na temat lodówki Samsung RB31FDRNDSA. Muszę przyznać, że w sklepie zrobiła na mnie dobre wrażenie i nie zepsuła go po powrocie do domu, a to o czymś świadczy.

Wygląd i konstrukcja urządzenia

Pod względem wyglądu lodówka Samsung RB31FDRNDSA prezentuje się doskonale. Jest to prosta konstrukcja, która nie wystraszy nawet najbardziej opornych na nowości klientów. To właśnie dzięki minimalizmowi lodówka prezentuje się świetnie. Moją uwagę przykuł panel sterujący oraz dystrybutor wody, którego przyznam szczerze nigdy wcześniej nie miałem okazji testować. Całość została wykonana z bardzo dobrych materiałów – nic nie trzeszczy, nie puka i nie skrzypi. Ciężko jest też pozostawić dziurę w przednim froncie – tak, sprawdziłem to.

IMG_0416

Oczywiście, każdy z nas powinien zdawać sobie sprawę, że materiałem dominującym jest tutaj plastik, jednak nie jest to nic nowego w tego rodzaju sprzętach – jak i innych. Zarówno lodówki, jak i inne urządzenia AGD składają się z elementów mechanicznych oraz obudowy, a ta najczęściej jest wykonywana z twardego plastiku – czasami cienkiej blaszki. Nie miejcie jednak obaw. W przypadku modelu RB31FDRNDSA można ze spokojem stwierdzić, że trwałość użytego plastiku jest na dobrym poziomie, choć miewałem okazję „dotykać” lepszych. Nie zmienia to jednak faktu, że jest dobrze.

Widać, że Koreańczycy zdają sobie sprawę z tego, jak powinien wyglądać nowoczesny sprzęt. Powinien on być nie tylko ładny, ale prosty i w przystępnej cenie. Skoro o cenie już mowa, to nie uwierzycie, ale urządzenie pod względem wyglądu prezentuje segment premium, podczas gdy jego cena jest normalna. To bardzo dobre połączenie, z którego przykład powinni brać inni producenci sprzętów AGD na rynku.

IMG_0418

Specyfikacja i wyposażenie

W sprzęcie nie chodzi tylko o to, by był on ładny, ale także musi spełniać założenia podstawowej funkcjonalności. Jeżeli ich nie spełnia, to nie warto jest go kupować. Jak w tym przypadku radzi sobie Samsung? Nieźle, ale zawsze mogłoby być lepiej. Dlaczego nieźle? Bo otrzymujemy to, co w standardowych lodówkach – z wyjątkiem dystrybutora na wodę – tańszych od tego modelu nawet o 30%. Nie jest to więc zbyt zachęcające, ale zawsze mogłoby być jeszcze gorzej, prawda?

Na początku skupmy się jednak na wymiarach. Lodówka jest standardowych rozmiarów – 1850 x 595 x 668 mm (W x S x G) – i o standardowej wadze – 68 kilogramów. Powinna więc idealne pasować w miejscu starej lodówki. No chyba, że mieliśmy mniejszy rozmiar. Tak czy owak, pojemność zamrażalnika wynosi 118 litrów (brutto), a chłodziarki 213 litrów (brutto). Razem więc wychodzi 331 litrów (brutto), co osobiście uważam za bardzo dobry wynik. Lodówka powinna być więc wystarczająca dla mniej lub bardziej wymagającej rodziny. Nawet wielodzietne rodziny nie powinny mieć problemu ze składowaniem produktów spożywczych.

Na początku wspomniałem też co nieco o wyposażeniu. Jest standardowe i to mnie najbardziej zmartwiło. Producent pozostawił nam do dyspozycji: 1 półka na butelki, 1 szuflada na warzywa i owoce, 3 półki w drzwiach, 3 szuflady w zamrażarce, 4 półki szklane w chłodziarce, pojemnik na jajka, pojemnik na kostki lodu. Najciekawszym dodatkiem jest jednak dystrybutor na wodę. Właściwie nie służy to mojej rodzinie jakoś wyjątkowo, ale przyznam szczerze, że może być to dla kogoś przydatny bajer – wystarczy włożyć szklankę w otwór na froncie, a specjalny przycisk uruchomi dozownik i naleje wodę.

IMG_0415

Nie samą pojemnością i wyposażeniem urządzenie stoi. Nie mniej ważne są także aspekty techniczne, a dokładniej efektywność energetyczna. W dzisiejszych czasach nie kupuje się jedynie sprzętu ładnego, czy dobrze funkcjonalnego. Kupuje się go także po to, by ograniczyć koszty zużycia energii. Na tym polu Samsung radzi sobie całkiem dobrze, ponieważ klasa energetyczna urządzenia to A+ – roczne zużycie energii to 280 kWh. Lodówka jest nie tylko energooszczędna, ale także i cicha. Praca urządzenia jest praktycznie niesłyszalna, a poziom hałasu deklarowany przez producenta to tylko 39 dB. Jest dobrze.

Funkcje i opcje

Pod względem funkcjonalności jest więcej niż dobrze. W standardzie otrzymujemy już wcześnie wspomniany dystrybutor wody. Nie jest to jednak jedyna ciekawa funkcja w urządzeniu. Samsung postanowił wprowadzić elektroniczną regulację temperatury zarówno w zamrażalniku, jak i w chłodziarce. Z pozycji panelu sterującego (umieszczonego na przednim froncie) można ustalić odpowiednią dla nas temperaturę. Poza tym zdecydowano się zainstalować oświetlenie ledowe, które jest dużo bardziej wydajne od zwykłych żarówek.

IMG_0417

Nie można także pomnieć o funkcji „wakacje”, czy zastosowaniu technologii Digital Inverter, która wpływa nie tylko na zmniejszenie wibracji silnika, ale także na jego hałas, czy żywotność – dzięki użyciu mniejszej ilości części mechanicznych. Dodatkowo otrzymujemy jeszcze system Multiflow, zmianę kierunku drzwi, a także funkcję szybkiego zamrażania.

Lodówka posiada też system No Frost, który zapewnia automatyczne rozmrażanie zarówno chłodziarki, jak i zamrażalnika. To duża oszczędność czasu, co zauważą osoby, które pierwszy raz będą miały styczność z tym systemem.

Podsumowanie

Przyznam szczerze, że lodówka Samsung RB31FDRNDSA ma zarówno swoje wady, jak i zalety. Osobiście ciężko byłoby mi się na nią zdecydować, bo dystrybutor nie jest mi jakość potrzebny, a reszta jest jakby standardowa. Podobną funkcjonalność mogę znaleźć w niższej cenie. Ale jeżeli zależy wam na wyglądzie i kilku ciekawych opcjach, to myślę, że jest to model wart rozważenia.

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?