Recenzje AGD
pl_RL58GPEMH1-XEF_001_Front_silver_thumb

Bardzo rzadko zdarza mi się testować lodówki z nieco wyższego pułapu. Patrząc na etykietę w sklepie można być przekonanym – przynajmniej ja zawsze jestem – że mamy do czynienia z lepszym urządzeniem, o lepszych parametrach, co niejednokrotnie przekłada się na mniejszą awaryjność. Jest to tylko teoria, bo w praktyce wygląda to różnie. Wierzcie lub nie, ale sprzęt nie musi być wcale drogi, by był dobry. Często płacimy za nowości lub udogodnienia, z których później i tak nie korzystamy. Oczywiście, nie można generalizować, bo nie każdy sprzęt jest tego wart. Niemniej, kłamstwem było by stwierdzić, że to co droższe jest lepsze. Dlaczego? Ano dlatego, że na wyższą cenę produktu ma wpływ wiele czynników począwszy od marki, a na marży producenta/sklepu skończywszy. Czasami jednak zdarzają się wyjątki.

Jakiś czas temu postawiłem sobie za cel przetestować urządzenie droższe, niekoniecznie określane mianem premium – po prostu droższe. Traf chciał, że wybór padł właśnie na lodówkę – a będę testował ich w grudniu wiele. Nie byle jaką lodówkę, bo na Samsung RL58GPEMH. Nie było łatwo załatwić jeden egzemplarz do testów, bo model ten jest dość rozchwytywany. Pomimo wysokiej ceny, która jest gwarantem jakości i technicznych rozwiązań, ocena testowanej przeze mnie lodówki Samsung’a jest bardzo wysoka. Mam na myśli ocenę społeczności, czyli klientów, którzy zdecydowali się na jej zakup. Z ich ocen wynika, że są zadowoleni. Czy moja opinia zbiega się z tym, co myślą o niej inni? Przekonajcie się sami.

IMG_1925_2

Wygląd i konstrukcja urządzenia

Pierwsze wrażenie jest piorunujące! Lodówka Samsung RL58GPEMH prezentuje się świetnie. Wygląda bardzo nowocześnie i przede wszystkim stylowo. Nie wiem skąd producent bierze projektantów, ale należy im się spora podwyżka za dobrze wykonaną pracę – np. za futurystycznie wyglądające pralki. Lodówka jest świetna, minimalistyczna, a każdy znajdując się w niej elementy jest jednocześnie jej dopełnieniem, jak i ozdobą. Na szczególną uwagę zasługuje kolor – srebrny. Ale nie jest to zwyczajny srebrny odcień – wiem, bo oglądałem już sporo urządzeń o tym kolorze i żaden z nich nie był podobny do tego, który tu zauważyłem. Samsung nazwał to po prostu „manhatan silver”. Poza tym front wygląda na nieco „wyszczotkowany”. Bardzo nowocześnie!

IMG_1926_2

Przedni front to jeden z najlepiej wykonanych elementów w koreańskich lodówkach. Jest bardzo stylowy i nieźle dopasowany. Oprócz dużego logotypu producenta (na samej górze), znajdziemy też panel kontrolny. Z jego pozycji możemy zmienić program, czy temperaturę i to bez konieczności otwierania lodówki. Świetne rozwiązanie. Nie muszę chyba dodawać, że panel jest dobrze dopasowany do zewnętrznej stylistyki sprzętu. Poniżej, z lewej strony, znajdziemy Water Dispenser, czyli komorę do nalewania orzeźwiającej wody. Wystarczy przyłożyć szklankę, a woda automatycznie zacznie się lać – wystarczy ją odsunąć, by dopływ wody się automatycznie zamknął. Użyteczne i zarazem ciekawe.

IMG_1927_2

A co w kwestii użytych materiałów? Zaskakująco dobrze, choć nie można liczyć na rewolucję. Elementem górującym jest plastik, ale dobrze wykonany i spasowany plastik. Nie mamy więc wrażenia, że korzystamy z czegoś tandetnego, co zaraz mogłoby się rozlecieć. Tworzywo jest twarde i odporne nawet na mocniejsze uderzenia – we wnętrzu upuściłem ciężki słoik i obyło się nawet bez rys, a przynajmniej ja ich nie widzę. Zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz prezentuje się bardzo dobrze, do czego Koreańczycy zdążyli nas już przyzwyczaić.

Specyfikacja i wyposażenie

Na początku warto napisać, że lodówka Samsung RL58GPEMH jest nieco wyższa od innych – jej wymiary to 192 x 59,7 x 67 cm. Związane jest to z jej pojemnością, bo ta jest zwyczajnie większa, ale o tym za chwilę. Pod względem wagi zauważyłem, że jest zwyczajnie cięższa. Przenosiłem już różne modele i żaden z nich nie był tak ciężki. Ciężko jest mi powiedzieć ile dokładnie waży, ale wydaje mi się, że 40 kilogramów to lekko. Ale nie to jest przecież najważniejsze.

IMG_1928_2

Dla mnie istotna jest efektywność energetyczna. Sprzęt powinien pobierać jak najmniej prądu i być przy tym maksymalnie wydajnym. Czasy mamy takie, że mogę tego wymagać, bo energia elektryczna nie będzie nigdy tańsza, a jedynie droższa, więc mam prawo żądać, by sprzęt był ekonomiczny. Jak wypada model RL58GPEMH? Bardzo dobrze. Producent deklaruje, że wyprodukowana lodówka jest w stanie zużyć około 268 kWh rocznie. Nie jest to mało, ale też i nie za dużo, zważywszy na fakt, że lodówka jest większa od innych dostępnych na rynku modeli, a co za tym idzie też bardziej pojemna. Potrzebuje więc więcej energii. Klasę energetyczną sprzętu ustalono na A++, co jest bardzo dobrym wynikiem. Pochwały należą się też klasie zamrażalki, bo ocena czterech gwiazdek to nie w kij dmuchał.

Lodówka jest świetnym rozwiązaniem dla większych rodzin. Jeżeli w domu jest nas tylko dwóch, to będzie ona zdecydowanie za duża – lepiej kupić mniejszą. Dlaczego? Pojemność użytkowa chłodziarki to aż 258 litrów netto, a zamrażarki to 112 litrów netto. Nikt więc nie powie mi, że to mało. Teoretycznie sam miałem problem z zapełnieniem lodówki do pełna, a w rodzinie jest nas całkiem sporo. Jeżeli więc narzekasz na brak miejsca w swojej obecnej lodówce, to z recenzowanym Samsung’iem ci to nie grozi.

IMG_1929_2

Warto też wspomnieć o poziomie generowanego hałasu. Tutaj lodówka nie wypada zbyt dobrze, bo generuje 40 dB, co czyni ją jedną z najbardziej słyszalnych na rynku. Nie ma jednak dramatu, bo w ciągu dnia jej praktycznie nie słychać. Problemem może być pora nocna, kiedy to dookoła jest cicho. Producent dodatkowo wyposażył nas w: 1 półkę na butelki, 1 szufladę na warzywa i owoce, 1 szufladę świeżości, 3 półki szklane w chłodziarce, 4 szuflady w zamrażarce.

Funkcje i opcje

Producent postarał się też w kwestii funkcjonalności. Znajdziemy tu sporo usprawnień, których na próżno szukać u konkurencji. Główne to: dystrybutor wody, funkcja “eco”, funkcja “wakacje”, komora świeżości 0 stopni, oświetlenie ledowe, ręczna kostkarka twistowa, sceniczne oświetlenie LED, system Multiflow, technologia Space Max, wyświetlacz LCD. Jest więc tego sporo.

Nie gorzej jest w przypadku bezpieczeństwa, bo Samsung zadbał i o to. Producent postawił na półki wykonane ze „szkła bezpiecznego” oraz alarm (wskaźnik) niedomkniętych drzwi – niby ciekawostka, ale bardzo przydatna.

Podsumowanie

Lodówka Samsung RL58GPEMH jest bardzo dobrym produktem i szczerze polecam go wszystkim, którzy narzekają na brak miejsca w swojej obecnej lodówce. Poza tym, jest to model ekonomiczny i dobrze wyposażony. To chyba najlepsza chłodziarko-zamrażarka Koreańczyków, jaką miałem okazję testować o początku roku. Serdecznie polecam!

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?