Recenzje Smartfony
Nokia_Lumia_625_head

Lumia 625

Lumia 625 dość intensywnie wdziera się na polski rynek – zewsząd jesteśmy atakowani reklamami promującymi ten nowy, flagowy telefon Nokii. Dotychczas nie zawiodłem się na ani jednym modelu z tej serii, a 925-ka, którą jakiś czas temu miałem okazję testować pozostawiła po sobie naprawdę świetne wrażenia. Dlatego bardzo się ucieszyłem, gdy w moje ręce wpadł dość spory, kolorowy smartfon, który jak szybko się okazało, prócz paru niedoróbek, sprawdza się świetnie. Zaczynamy!

Unboxing

W standardowym, wielobarwnym pudełku Nokii znajdujemy oczywiście smartfon, i kilka dodatkowych gadżetów. Kabelek USB, do komunikacji z komputerem, lub innymi urządzeniami, może nie zachwyca swoją długością, ale z drugiej strony, ciężko spodziewać cię kilkumetrowego zwoju plastiku. Niemniej jednak producent mógł wyposażyć zestaw w kabel odrobinę dłuższy – nie utrudniałoby to podłączania telefonu do komputera stacjonarnego. Teraz musimy go kłaść na obudowie, bo do biurka najzwyczajniej w świecie nie sięga. Sama ładowarka, dołączona do zestawu, ma jednak odpowiednią długość, więc nie podejrzewam Finów o jakieś wyjątkowo mocne cięcia kosztów. Do kompletu dostajemy także słuchawki douszne (tzw. ślimaki), bardzo przyjemny standard, który jak wiadomo, zawsze może się przydać. Instrukcji, jak zawsze, nie otwierałem, bo jak każdy Polak sam wiem najlepiej co i jak dział (a później się dziwię powykrzywianym kablom, pękniętym obudowom i zawieszającemu się systemowi 😉 ).

Nokia Lumia 625 pudełko

Nokia Lumia 625 zestaw

Wygląd zewnętrzny

Smartfon posiada żarowiastą obudowę. Dostałem egzemplarz z jaskrawo zielonym tyłem, który nie do końca trafił w moje gusta. Jednak, jak pokazuje przykład najnowszego produktu Apple5C, takie telefony bardzo dobrze się sprzedają, więc na pewno był to dobry ruch ze strony Nokii. Dodatkowo bardzo dobrym udogodnieniem jest możliwość wymiany takiej obudowy na inny kolor, bądź bardziej stonowaną, czarną wersję. Po zdjęciu takiej obudowy, widzimy pierwszy, bardzo duży plus – miejsce na kartę SD. Sam telefon posiada 8 GB pamięci wewnętrznej, więc możliwość poszerzenia jej o dodatkowe kilkadziesiąt, jest świetnym pomysłem. Na prawym boku można znaleźć przyciski regulujące głośność, obsługujące kamerę, a także guzik on/off – wszystkie wykonane porządnie, dobrze jakościowo, bez luźnych, odstających powierzchni.

Lumia 625 - kolory

Ekran

Bardzo przyjemne są wymiary samego telefonu. Przy dość dużym ekranie 4,7 cali, jest naprawdę lekki. Waży tylko 159 gramów, i to naprawdę czuć – jest bardzo poręczny, mimo dość sporych rozmiarów. Ma 133,25 x 72,25 milimetrów i mieści się do każdej kieszeni, a jego grubość wynosi tylko 9,15 mm. Mimo tego ekran jest ładnie wysunięty na przód, co znacznie zwiększa komfort korzystania z niego.

Duże wrażenie robi wyświetlacz – ale dokładnie takie same doświadczenia miałem z Lumią 925. Obraz jest bardzo przybliżony do zewnętrznej powierzchni, więc gdy operujemy interfejsem, mamy wrażenie jakbyśmy dotykali bezpośrednio liter i obrazków. Dzieje się tak dzięki powłoce Corning Gorilla Glass 2, która dodatkowo jest bardzo przyjemna w dotyku. Co prawda dość łatwo zostawia się na niej odciski, a zabrudzenia wyjątkowo lubią ten typ powierzchni, ale też bardzo łatwo je zetrzeć. Obraz wyświetlany jest z rozdzielczością 800 x 480 pikseli, i to jest rzecz, którą osobiście bym poprawił. Z jednej strony wydaje się to wystarczające, z drugiej, tańsze modele (jak na przykład Kruger & Matz Live) potrafią mieć większą rozdzielczość nawet przy odrobinie mniejszym ekranie! Natomiast nie da się narzekać na matrycę – IPS sprawuje się jak zwykle bardzo dobrze. Kąty widzenia są przyzwoite, a odwzorowanie kolorów w zasadzie nie pozostawia nic, do czego można by się przyczepić.

Lumia 625

Wnętrze

Wnętrze telefonu to typowy zestaw dla smartfonów z średniej półki – nie jest może szczytem dzisiejszych możliwości technicznych, ale jednocześnie nie jest sypiącą się, tysiącletnią mumią. Dostajemy więc 512 MB pamięci RAM i jest to następna rzecz, przy której z chęcią widziałbym inne cyferki. Osobiście nie zanotowałem, żeby zacinał się nawet przy kilku włączonych aplikacjach na raz, jednak zdarza mu się momentami chwilę „pomyśleć”, zwłaszcza przy bardziej wymagających i rozbudowanych grach. Za to programy działają bardzo płynnie, i choć w większości korzystałem z Office (a nie jest on potworem pożerającym CPU), myślę, że z innym oprogramowaniem też powinien sobie poradzić. Dwurdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon S4 MSM8960 o mocy 1.2 GHz ma tu na pewno sporo do powiedzenia.

Pozostałe funkcje

Z pozostałych możliwości telefonu na pewno warto wspomnieć o najnowszym standardzie Bluetooth – 4.0, który działa bez zarzutu, i sprawia, że wymiana plików jestbłyskawiczna. Również Wi-Fi chodzi szybko i płynnie, pozwalając na komfortowe surfowanie po internecie. Strony, niezależnie czy w aplikacjach (jak Facebook) czy po prostu po wpisaniu adresu, wczytują się błyskawicznie i wyglądają bardzo fajnie. Podoba mi się też kamera, która przy rozdzielczości rzędu 5 Megapixeli robi dobrze wyglądające, ładnie oświetlone zdjęcia (może dzięki dodatkowej lampie błyskowej) i filmy w rozdzielczości 720p. Część zdjęć do tej recenzji została zresztą wykonana tym aparatem.

System operacyjny

Dla mnie, jak zawsze, dość poważnym mankamentem jest wykorzystywanie przez telefony Nokii systemu Windows. Po początkowych, dość dobrych doświadczeniach z tym systemem operacyjnym, szybko zacząłem dostrzegać jego wady – bardzo ubogą ilość aplikacji. Owszem, jest płynny, działa dość szybko (chociaż „dość” jest tu słowem kluczowym), łatwo można też połapać się w jego funkcjach, ale brak tylu możliwości, ile daje Android i iOS mocno doskwiera. Pierwszym przykładem z brzegu niech będzie choćby Vine, który bezproblemowo hula na telefonach od Apple i tymi z systemem od Google, a na Windows Phone można dostać tylko substytut (nazywający się 6 sec), i to jeszcze płatny. I tak jest z ogromną ilością rzeczy.

Nokia Lumia 620 vs. 625

Programy i aplikacje

Rekompensatą są za to przyjemne programy i aplikacje, w które wyposażony jest telefon już na starcie. HERE maps, jeden z flagowych produktów Nokii, sprawdza się doskonale. Jest bardzo dokładny w pokazywaniu aktualnej pozycji, dobrze i szybko wyznacza trasy i jest bardzo intuicyjny w obsłudze. Różne programy do obróbki zdjęć pozwalają łatwo wyodrębnić poszczególne kolory z obrazka, zamazać tło wyostrzając konkretne obiekty, bądź zamienić film w serię zdjęć. Ale z tymi opcjami nie spotykamy się przecież po raz pierwszy.

Podsumowując – osobiście jestem z telefonu bardzo zadowolony. Mimo kilku niedociągnięć, i nieszczęsnego systemu operacyjnego Windows Phone (który jednak zyskuje coraz większą liczbę fanów) jest naprawdę porządnym smartfonem w tej kategorii cenowej. Widać, że Nokia wychodzi z kryzysu i przedstawia coraz ciekawszą ofertę, i z takimi telefonami jak Lumia 625 na pewno nie ma się czego wstydzić.

Aha, byłbym zapomniał – bardzo podoba mi się długość trzymania baterii w tym telefonie! Intensywnej pracy wytrzymuje on dobę, dość podobnie do innych modeli, jednak długość czuwania naprawdę mnie zaskoczyła. Zacząłem testować telefon dopiero po kilku dniach, cały czas był włączony, więc pewnie zrozumiecie moje zdziwienie, gdy po wzięciu go do ręki miał około połowy baterii. Duży plus.

Zdjęcie wykonane aparatem smartfona Nokia Lumia 625

Plusy:
– bardzo dobry wyświetlacz
– długo trzymająca bateria
– lekki
– wyposażony w wiele możliwości
– niezłe osiągi
– miejsce na kartę SD
– dobry aparat

Minusy:
– krótki kabel w zestawie
– Windows Phone (jeżeli dla kogoś to minus oczywiście)
– parę parametrów mogłoby być lepszych

Bartosz Filipowicz

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

  • Jerzy

    To jest idiotyczne, analfabetyzm marketingowy: wszystkie zaprezentowane tablety są pokazane i opisane, ale
    BEZ CENY. To tak, jakby żadnego klienta cena nie interesowała !!!

    • Bartek Filipowicz

      Cen nie ma przy recenzjach produktu z bardzo prostej przyczyny – to nie jest blog sprzedażowy, tylko informacyjny. Staramy się recenzować produkty, przekazywać newsy i dzielić się pomysłami, bez nastawienia na sprzedaż i zysk. Dlatego właśnie na tym blogu, prócz recenzji produktów, można znaleźć artykuły o postępach w grafice komputerowej, czy przyszłości drukarek 3D.
      Jednocześnie wszędzie tam gdzie możemy, dodaliśmy baner, prowadzący na kartę produktu na naszej stronie OleOle! Jeżeli więc jakiś produkt jest u nas dostępny – nie powinieneś mieć problemów ze znalezieniem jego ceny :)
      A jeżeli masz do nas jakieś pytania – pisz śmiało, na pewno postaramy się na nie odpowiedzieć!

  • Dj stonka

    Ponad 200 tyś aplikacje w markecie to jest bardzo uboga biblioteka aplikacji proponuje się puknac w łeb każdy znajdzie coś dla siebie tylko trzeba dobrze szukać a nawę z łatwością znajdzie się aplikacje które nie są dostępne na androida np kinoplex, fakty TVN, TVN 24 od TVN a nie zewnetrzego dewelopera, jak około 2 lata temu android miał tyle aplikacji to chwaliliscie do pod niebiosa za bogata ilość aplikacji

    • W jednym masz rację – nie powinno być tam słowa “bardzo”. Niemniej jednak w momencie gdy pisałem recenzję, czyli kilka miesięcy temu, biblioteka aplikacji była dużo uboższa niż ta na iOS i Androida. Nie wiem jak jest teraz, bo jakiś czas już nie miałem w rękach telefonu z WP (bardzo go nie lubię i unikam jak ognia 😛 ), ale w tamtym czasie tak to niestety wyglądało.
      Ale doskonale wiemy jak prężnie działa Microsoft w tej kwestii, więc bardzo możliwe, że wszystko się już wyrównało 😉

      • Dj stonka

        Może przed napisaniem jakiejś recenzji warto czasami zaglądnąć na jakiś chodzby polski portal o wp wpworld pl lub windowsmania tam chłopaki potrafią odpowiedzieć na kazde pytanie i zrobić cuda z tymi telefonami… np. krzyżyk do zamykania aplikacji przy przytrzymaniu przycisku wstecz dodali do wp tylko dla tego by post androidowcy mieli sobie w co klikac bo w wp aplikacje dzialaja w tle tylko te na które maja pozwolenie i nie trzeba ich zamykac bo sa zamrażane.

        • To może zróbmy tak – jak dostanę do testowania następny telefon na WP, zweryfikuję wszystkie informacje, które dałeś, a także dostępność aplikacji na WP 😉 Ponieważ bardzo możliwe, że teraz jest tak jak mówisz – wcześniej niestety było dość ubogo, przynajmniej w porównaniu z Andkiem i iOSem 😉

          • Dj stonka

            ok :) no ale przedewszystkim zaleta tych telefonów jest to że wszystkie dostaną aktualizację do wp 8,1 i Microsoft już to potwierdził aktualnie dodaja powoli aktualizacje black dla zwykłych użytkowników a w kwietniu dla deweloperów podobna ma już trafić wp 8,1 likwidujący wiele kolejnych braków windows phone a taką lumie 520 to ja widuje nawet w komisach za 420 zł w krakowie także wątpie by z androidem znalazło się cos lepszego w tak smiesznej cenie http://wpworld.pl/32281/sdk-ujawnia-nowe-funkcje-wp8-1-na-ktore-czekali-uzytkownicy/

          • Dj stonka

            a i jeszcze jedno na lumi 625 czyli z 512 ram nie widzisz wiele aplikacji bo tutaj nie jest to rozwiązane tak jak w androidzie i to ze dana aplikacja jest możesz zobaczyć na stronie w wersji dla pc a majac np. z 512 ram nie możesz jej nawet znalesc z poziomu tego telefonu w markecie i trak np. pomiom ze jest fifa jest gta san andreas, jest moder combat to nie widzisz tych gier bo sa wymagające ale nie widzisz tez takiego subwey surface leniwie wrzuconego do wp i wymagającego 1 gb ramu bo tworcowi aplikacji nie chciało się bawic w optym alizacje pod budżetowe windows phony tylko nie mal z robił kopiuj wklej z ios lub androida. Ja tez mogę ci powiedzieć jakich aplikacji nie ma citibank mbank (jest w drodze) play24( jest nieoficjalna jest wersja w przeglądarce html5 calkiem funkcjonalna ale aplikacja od play jest w drodze nie ma POU ale jest kiepski klon MOU i od niedawna POLSKIE OMI które jest swietne i jak chce się szukac dobrych fajnych gier to można znalesc takie perełki jak speed o n block itp. które sa genialne a sa tylko na wp tworzone przez zdolnych młodych deweloperow wystarczy szukac angielskimi slowkami. pozdrawiam lub na portalach o wp

          • Kurczę, ciekawe to co piszesz, dzięki za info! Teraz wiem, że już na pewno przy następnej recenzji zbadam sklep z apkami WP, choćby z czystej ciekawości 😉

  • Dj stonka

    A no i vine jest oczywiście dostępny a 6 sec czy wszystkie aplikacje od rudego huyna są mistrzostwem świata i często są lepszymi od orginalnych odpowiedników z platform android i Ios ostatnio ten deweloper zrobił aplikacje 6tinder do tindera aplikacja tak się spodobała właściciela serwisu ze to oni wybrali go do zrobienia oficjalnej aplikacji tego serwisu na WP

    • Problem w tym, że Vine jest całkowicie darmowy, a 6sec, przynajmniej w październiku gdy pisałem recenzję, był płatny :/
      Można było zrobić chyba 2 filmy, a później trzeba było odblokować za odpowiednią opłatą blokadę.
      A co do innych, opisywanych przez Ciebie aplikacji to bardzo możliwe – ja nie miałem okazji ich używać, więc ciężko mi na ten temat coś powiedzieć. Ale sprawdzę! :)

      • Dj stonka

        ok to jakoś w tamtych okolicach pojawiła się aplikacja Vine od vine

        • Bardzo możliwe, jednak nawet jeśli godzinę po tym jak oddałem telefon wyszedł Vine na WP, to ja, podczas testowania go nie miałem. A zwróciłem na to szczególną uwagę, bo akurat potrzebowałem tego serwisu do czegoś 😉