Newsy
Lumia

Pewnie wielu z Was z wielkim zaciekawieniem śledziło konferencję Microsoftu, na której to odbył się oficjalny pokaz tabletu Surface Pro 4. Nie było to jednak jedyny element godny uwagi. Myślę, że nie mniej interesujące okazały się być nowe Lumie, o których wiemy już praktycznie wszystko.

Ten kto śledził pokaz, ten zapewne widział w akcji Lumię, którą po podłączeniu do małej czarnej kostki (Display Dock), a następnie podłączeniu jej do monitora, stała się pełnoprawnym komputerem. To był świetny pokaz umiejętności nowego Windowsa i Lumii. Wszyscy oczekający na informację odnośnie ceny tego małego cudeńka muszą czuć się zmartwieni tym, że nie będzie ono tak tanie, jak wszyscy sądziliśmy.

Display Port

fot. Microsoft

Nowy Microsoft i stare przyzwyczajenia

Co ciekawe, nie wszystkie smartfony z rodziny Lumia uzyskają możliwość „transformacji” z systemu mobilnego na pełnoprawny Windows. Ten luksus ma dotyczyć jedynie modelów Lumia 950 oraz 950 XL. Na domiar złego nie będą to tanie modele, ale kto chce mieć smartfona-komputer w kieszeni, ten zgodzi się na taki wydatek, bo poza tym jednym – aczkolwiek bardzo istotnym bajerem – są to bardzo dobrze wyposażone technicznie modele.

Lumia

fot. Microsoft

Myślałem jednak, że Microsoft ma już starą taktykę za sobą, a mianowicie sposobność zarabiania na wszystkim – zwłaszcza na akcesoriach. Po informacji, że podłączenie smartfona z monitorem będzie wymagało kostki o nazwie Display Port, można odnieść wrażenie, że nie wszystko zmienia się na lepsze.

Kostka sama w sobie posiada dwa porty USB 2.0 oraz HDMI oraz złącze HDMI. Można ją podłączyć zarówno do monitora, jak i telewizora. Do portów można rzecz jasna podłączyć takie akcesoria jak myszkę i klawiaturę, uzyskując w ten sposób wrażenie, że pracujemy na pełnoprawnym pececie, a nie na smartfonie. Szkoda jednak, że ta Display Port ma kosztować 99 dolarów. Dość drogo. Szkoda, że Microsoft zdecydował się na taki ruch.

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?