Newsy
Logo YouTube
Spis treści
  1. Kirin OS od Huawei

Nie tak dawno jak wczoraj, informowałem Was o usłudze streamingu Spotify, który coraz odważniej musi walczyć o rynek – w końcu niebawem w roli silnego gracza, wkroczy Apple i jego usługa. Szwedzi zapominają, że corocznie notują stratę z rzędu kilkudziesięciu lub kilkuset milionów dolarów. Nie można być na to obojętnym. Spotify miało jednak nadzieję, że większość darmowych słuchaczy w pewnym sensie doceni usługę i wykupić abonament – który do najdroższych nie należy. Nie stało się tak, więc przyszłość udostępniania darmowej muzyki stawiano pod wielkim znakiem zapytania. Na szczęście, Spotify zamierza zostać – jak na razie – przy swojej „darmowości”. I chwała im za to.

Spotify, czy Apple to nie jedyne firmy, które chcą pozyskać jak największą ilość użytkowników słuchających muzyki poprzez urządzenia mobilne – online i offline. Jednym z graczy, który poważnie rozważa wejście w ten biznes jest Google. Korporacja wykupując serwis YouTube zrobiła dobry krok na przód. Ma największe mediów w sieci, na którym w ciągu jednego dnia pojawia się miliony filmów. Filmy te należą przede wszystkim do osób fizycznych, amatorsko dzieląc się w filmach przemyśleniami na temat otaczającego ich świata. YouTube to także dostęp do fenomenalnej ilości koncertów, teledysków, czy zwiastunów filmowych. Znajdziemy tam tez mnóstwo muzyki, ale prezentowanej w formie wideo. Google chce to zmienić i zacząć udostępniać muzykę tą samą drogą, co Apple i Spotify. Myślicie, że to dobry pomysł?

Logo YouTube

fot. YouTube

Osobiście uważam, że tak, bo im większa jest konkurencja na rynku streamingu, tym lepiej dla wszystkich. Google nie zamierza jednak wydawać aplikacji, która pozwoli odtwarzać muzykę, tak jak możemy to robić w Spotify. Sztandarową usługa YouTube jest tzw. Music Key. Dostępne tam materiały wideo – ogromna liczba teledysków do wykonawców – można oglądać jak na razie tylko za pośrednictwem serwisu i tylko będąc podłączonym do internetu. Istnieją jednak pogłoski, że w przyszłości Google udostępni możliwość odsłuchiwania w ten sposób muzyki – w formie klipów wideo – także będą offline, czyli będąc całkowicie odciętym od sieci. Świetne posunięcie, ale to przyszłość pokaże na ile dobre i właściwe.

Kirin OS od Huawei

Drugi temat to nowy system mobilny, który miałby być rozwijany przez Huawei. Koreańczycy chcą w ten sposób zacząć konkurować z innymi platformami, choć zapewne zdaje sobie sprawę, że łatwo nie będzie. Smartfony zostały opanowane przez Androida, Windows Phone i iOS, tak iż nawet Firefox ze swoim OS-em nie był w stanie nic zmienić – taki porządek rzeczy. Czy więc Huawei ma szansę namieszać? Ciężko powiedzieć, bo jak na razie nie wiele wiadomo na temat nowego systemu. Aby system można było ogłosić sukcesem, Huawei musiałby przekonać producentów smartfonów do jego instalacji, a jak wiemy, nie będzie to proste zadanie. Życzmy mu szczęścia!

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?