Newsy
Head

Pisałem ostatnio o sieci Netflix, i ich możliwej inwazji na polski rynek usług streamingowych. Nic w tej kwestii się nie zmieniło, ale dokopałem się do jeszcze ciekawszej informacji – otóż Netflix prowadzi badania nad sztucznym mózgiem, który będzie w dokładniejszy, i bardziej odpowiedni sposób wysyłał użytkownikowi… rekomendacje innych filmów! Czy to się w ogóle opłaca?

elektroniczny mózg

Rekomendacje sieci Netflix uchodzą za jedne z najlepszych na świecie. Ich algorytmy biją na głowę te wykorzystywane choćby przez Amazon. Jednak właścicielom sieci to nie wystarcza. Postanowili, że przybliżą proces rekomendacji bliżej użytkownika, żeby ten w końcu mógł się poczuć, jak podczas rozmowy z inną osobą. Algorytm działa na całość danej społeczności (w tym wypadku klientów Netflix), podczas gdy sztuczny, elektroniczny mózg miałby dopasowywać się do poszczególnych osób. Sprawi to, że rekomendacje nie będą opierały się już na czystych liczbach tylko staną się bardziej… ludzkie. Jakkolwiek nienaturalnie to brzmi. 😉

Oczywiście minie jeszcze sporo czasu, nim coś takiego zostanie uruchomione. Netflix dopiero zaczyna eksperyment, który już wzbudza wiele zainteresowania, a także obaw – bo przecież zawsze tam, gdzie sztuczna inteligencja stara się naśladować ludzką, budzi się pewien niepokój. Jeśli jednak sprawi to, że sieć będzie podtykała nam pod nos idealnie dobrane filmy, do których wcześniej nie bylibyśmy się w stanie dokopać – dlaczego nie? Chociaż coraz bardziej przypomina to świat głównego bohatera wchodzącego właśnie do kin filmy – Her.

Netflix

Parafrazując popularne hasło – przyszłość jest teraz. 😉

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?