Newsy
HEAD

Gdy mówię o konsolach, od razu myślę o Sony PlayStation, ewentualnie o produkcie MicrosoftXbox. Gdy mówię o konsoli mobilnej – myślę o PSP (PlayStation Portable) albo PlayStation Vita. Tak to już działa, że monopoliści zagarniają nie tylko cały rynek, ale również wyobraźnię nas, klientów. Nic więc dziwnego, że konsola Nvidia Shield, której premiera nastąpiła około roku temu, jest produktem raczej niszowym, znanym tylko największym maniakom gier video. Czy jednak w tej kwestii coś się zmieni?

Nvidia Shield

Nvidia kojarzyła mi się dotychczas głównie z firmą, która od lat produkowała karty graficzne najwyższej jakości. Ich sławna seria GeForce, przez długi czas nie miała sobie równych. Pamiętam chwile, gdy rozkoszowałem się grafiką pierwszej części Unreal, specjalnie dla niej kupując sobie flagowy produkt Nvidia. I to najprawdopodobniej właśnie z grafiką kojarzyć się będzie nowa konsola firmy, Nvidia Shield 2.

Produkt wyposażony będzie w dotykowy ekran o nietypowej rozdzielczości – 1440 x 810 pikseli, chociaż rozmiar ekranu nie jest jeszcze znany. Urządzenie wyposażone zostanie w czterordzeniowy procesor Tegra K1, który z procesorem o mocy 2,5 GHz, oraz 4 GB pamięci RAM powinien poradzić sobie z najbardziej skomplikowanymi i najbogatszymi wizualnie grami. Układ graficzny, czyli oczywiście GeForce oparty na architekturze Kepler, zagwarantuje, że obraz będzie wyglądał naprawdę porządnie, a całości dopełnia przednia kamerka VGA, pozwalająca rozłożyć skrzydła temu sprzętowi.

wnętrze Nvidia Shield

Problem pozostaje jeden, ten sam zresztą co przy poprzednim urządzeniu Nvidia Shield – brak wsparcia największych producentów gier. Gry na pierwszą część były niestety dość ciężko dostępne, i nie było wśród nich spektakularnych tytułów, znanych z platform Sony czy Microsoft. Jak więc konsola ma konkurować ze sprzętem konkurencji? Miejmy nadzieję, że Nvidia ma w zanadrzu dobry plan!

AnTuTu test

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?