Recenzje Sprzęt audio
HEAD

System audio JVC NX-WP5

Z każdym sprzętem JVC który dostaję do testowania, firma ta zaskakuje mnie coraz bardziej. Nie chodzi tylko o jakość, ponieważ przyzwyczaiłem się, że producent ten dba o nią dość mocno, zwłaszcza jeśli mówimy o droższych produktach. Chodzi mi przede wszystkim o wygląd. Niedawno miałem w swoich rękach naprawdę świetną stację dokującą, Wireless Powered Speaker SP-AP1, która wyglądała po prostu olśniewająco (zresztą wystarczy przeczytać recenzję). Teraz natomiast, mogę Wam zaprezentować następne, świetnie wyglądające cacko od JVC. Panie i Panowie – oto NX-WP5!

JVC

Na wstępie trzeba napisać, że nie jest to typowa stacja dokująca. Posiada ona wiele zalet znanych doskonale wież Hi-Fi. Widać to już od pierwszego spojrzenia na sprzęt – NX-WP5 ma na górze wejście na płyty CD. Tak jest, stare, dobre płyty CD, które przez całe lata niepodzielnie panowały na rynku fonograficznym (ba, szybka wizyta w jakimkolwiek sklepie muzycznym pokazuje, że bardzo wolno ustępują pola innym nośnikom). Ja sam, z racji mojego hobby, mam bardzo dużo do czynienia z nośnikami CD, więc bardzo się ucieszyłem z tej funkcjonalności. W końcu coś dla old boyów! 😉

Wygląd i budowa

Jednak zanim zacznę wymieniać zalety i wady produktu, jego specyfikację techniczną, i wszystkie te rzeczy, o których lubicie słuchać, skupię się na tym, od czego zacząłem – na wyglądzie. Osobiście dostałem model w wersji białej, chociaż na rynku dostępne jest też czarne urządzenie. Trochę bardziej jestem przyzwyczajony do czarnego koloru sprzętów użytkowych, pewnie dlatego, że czerń pasuje do wszystkiego. Jednak ta odskocznia sprawdziła się świetnie – system audio pasował doskonale do drewnianej powierzchni na której go ustawiłem, i szybko stał się po prostu ozdobą mojego mieszkania. Na pewno zwraca uwagę – znajomi na wejściu pytali o NX-WP5. Dodatkowo, wieża reklamowana jest jako szczególnie kompatybilna ze sprzętem Apple, a ten słynie z produkcji białych smartfonów.

JVC

Jeżeli chodzi o kształt, to przypominają mi trochę stare bloki komunistycznej, sowieckiej architektury, które miały wąskie fundamenty i ogromną, wystającą do przodu nadbudówkę. Dokładnie w taki sam sposób skonstruowana jest stacja dokująca JVC NX-WP5. Nie jest to absolutnie zarzut – wygląda bardzo przyjemnie, jednak nie jestem w stanie pozbyć się tego wrażenia. Głośniki ustawione są frontalnie do słuchacza, dzięki czemu dźwięk jest klarowny i dobrze ukierunkowany. Znajdują się one oczywiście za białą gąbką. Panel sterowania znajduje się na dolnej części urządzenia, w jego podstawce. Ma absolutnie wszystkie przyciski jakie potrzebne są do sterowania wieżą audio, takie jak Power, Play, czy Volume. Nie wystają zanadto z obudowy, widać, że zostały zrobione z wielką starannością o szczegóły i jakość wykonania. A jakby tego było mało, dostajemy jeszcze poręczny, czarny pilot, z jeszcze większą ilością opcji.

Interfejs

Całość zrobiona jest z połyskliwego, przyjemnego w dotyku plastiku. Dodatkowo spód urządzenia oświetlają biało-niebieskie lampy, co tworzy dość spektakularny efekt, zwłaszcza gdy zgasimy w mieszkaniu światło. Niestety oznacza to również, że stację dokującą trzeba odłączać w nocy od prądu, co w sumie nie jest takim złym pomysłem, jeśli pomyśleć o oszczędności na rachunkach ;). Z tyłu natomiast jest małe wgłębienie z wszystkimi z wejściami, w które wyposażona jest wieża.

Działanie

NX-WP5, tak jak już wcześniej mówiłem, posiada wejście na płyty CD. Nie wkłada się ich jak w tradycyjnych sprzętach audio poziomo, tylko pionowo. Nie wpływa to jednak ani na jakość dźwięku, ani odtwarzanie płyt. Co więcej, specjalnie wkładałem nawet stare, dość już porysowane nośniki, i muzyka nie zacięła się ani razu. Można więc stwierdzić jednoznacznie, że odtwarzacz płyt multimedialnych jest bardzo solidny.

JVC tył

Oprócz tego urządzenie wyposażone jest w łączność Bluetooth. Jest to technologia 3.0, chociaż najnowsza wersja, którą możemy znaleźć w nowoczesnych smartfonach, to 4.0. Ja jednak twierdzę nie od dziś, że dodawanie lepszych niż 3.0 wersji tej technologii do sprzętów audio, a w szczególności stacji dokujących, mija się z celem. Nie potrzeba nam olbrzymiej przepustowości i szybkości łącza, wystarczy przecież dobry zasięg i połączenie. 3.0 w zupełności wystarcza. Jedyne problemy jakie napotkałem przy odtwarzaniu muzyki były spowodowane moim komputerem. Staruszek już z niego. 😉

Dodatkowo sprzęt posiada wejście USB, dzięki czemu można puszczać muzykę bezpośrednio z dysku przenośnego. Jest to bardzo duże ułatwienie dla osób, które nie mają sprzętów z Bluetoothem czy innymi, bezprzewodowymi technikami łączności. Sam znam takie osoby, więc nie ma co się śmiać. 😉 System audio NX-WP5 jest też wyposażony w tuner FM, a do zestawu dołączona jest mała, kwadratowa antena, przez którą można odbierać radio. Podłącza się ją z tyłu, i działa całkiem nieźle, choć demonem detekcji fal radiowych nie jest.

JVC wtyczki

I na sam koniec trzeba napisać oczywiście o brzmieniu, bo przecież nie recenzuję poloneza, tylko sprzęt grający. Dźwięk jest naprawdę porządny. Sprzęt bardzo ładnie łapie górę, wysokie tony nie są ani zniekształcone, ani nie rażą w uszy. Ostatnio można się też spotkać z tym, że wysokie i średnie częstotliwości brzmią elektronicznie, sztucznie, nie ma w nich akustycznego ducha. W tym sprzęcie jednak jest to rozwiązane bardzo przyzwoicie. Średnie tony natomiast są odrobinę przytłumione, co mi osobiście trochę przeszkadzało w odbiorze muzyki. Jednak przy odpowiedniej głośności, można załatwić i ten problem.

Największy problem miałem z basami. Oczywiście, ciężko oczekiwać od sprzętu tej wielkości, że będzie trząsł całym pomieszczeniem, jednak to co wydobywa się z głośników, to trochę za mało jak dla mnie. Nie pomagało ustawienie basów na maksymalną moc – mocny, masywny bas z NX-WP5 się po prostu nie wydobywał. Ale bardzo możliwe jest, że przez testowanie sprzętu audio z najwyższej półki (a więc dość drogiego) mam zawyżone oczekiwania. Ja jednak odrobinę bym ten bas poprawił. Warto też dodać, że moc głośników to 40W, co na pewno wystarczy na potrzeby mieszkania, a nawet małego domu.

JVC

Podsumowując, dostaliśmy następny, porządny sprzęt od JVC, który brzmi całkiem nieźle, i wygląda genialnie. To jest zdecydowanie ścieżka, którą ten producent powinien podążać!

A tutaj jeszcze krótki filmik, pokazujący jak gra ten sprzęt!

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?