Newsy
OLED.jpg

OLED

Pamiętacie serię „Powrót do przyszłości”? W drugiej części tego niezwykle popularnego cyklu główny bohater, Marty McFly, musi wybrać się do przyszłości, żeby ratować świat/rodzinę/historię (standardowy zestaw z Hollywood). Żeby to zrobić lata na deskorolce, pędzi samochodami mogącymi unosić się w powietrzu, rozmawia z hologramami i korzysta z podniebnych autostrad, a wszystko w czystej i uporządkowanej  metropolii przyszłości – tak według twórców filmu miał wyglądać rok 2015. Postęp technologiczny rzeczywiście pędzi jak szalony i chociaż nie mamy jeszcze większości tworów wybujałej wyobraźni scenarzystów, to z całą pewnością człowiek z przeszłości mógłby doznać małego szoku lądując w naszych czasach. Bezprzewodowe telefony, komputery wielkości komórki czy napędzane energią słoneczną tablety to rzeczy do których jesteśmy już przyzwyczajeni. Za to za rogiem czają się już takie urządzenia jak Google Glass czy drukarki 3D. Natomiast już niedługo, do grona nowoczesnych i zaskakujących wynalazków dołączy ekran w technologii OLED (Organic Light-Emitting Diode), i znowu będziemy o jeden wynalazek bliżej filmów sci-fi!

Back to the Future 2

Polifenylenowinylen i inne materiały

Wyścig zaczął się dokładnie w roku premiery „Powrotu do przyszłości II” czyli w 1989. W laboratorium Uniwersytetu Cambridge odkryto, że związek organiczny polifenylenowinylen po przyłożeniu energii elektrycznej świeci własnym światłem. Był to przełom dla opartego na technologiach takich jak Twisted Nematic (skręcone kryształy), czy LCD (ciekłe kryształy) przemysłu ekranów, które dotąd trafiały na wiele przeszkód. Kąty widzenia, odwzorowanie czerni, jakość obrazu – to wszystko sprawiało, że dotychczasowym rozwiązaniom daleko było do perfekcji. Technologia oparta o organiczne związki zaczęła dawać znakomite rezultaty – intensywność i realizm kolorów były dużo mocniejsze niż wcześniej, kąty widzenia znacznie się poszerzyły a jakość obrazu zaczęła coraz bardziej zbliżać się do rzeczywistości. Oczywiście firmy produkujące wyświetlacze trafiły na szereg barier, takich jak żywotność poszczególnych pikseli i koszt produkcji matrycy, jednak najważniejsza furtka została otwarta.

oLED TV

AMOLED

Dzisiaj powoli widać owoce dojrzewającej technologii. AMOLED (Advance Matrix OLED), udoskonalona wersja mająca dużo większą żywotność niż dość niestałe prototypy, jest już powszechnie wykorzystywana w ekranach smartfonów i tabletów. Technologia ta nie tylko jest wielkim sprzymierzeńcem miniaturyzacji – pozwala na to by ekrany były ultra cienkie, ale również daje możliwość zakrzywiania płaszczyzny wyświetlacza, praktycznie bez strat jakościowych. Materiał na który nakłada się organiczną warstwę może być w pełni elastyczny- niedaleko stąd do futurystycznych, wyginających się ekranów, które można z powodzeniem wszyć w ubranie bądź bagaż. Oczywiście stwarza to duże pole do popisu dla specjalistów od marketingu – żywe bilbordy jak na razie są dość stateczne, co pewnie przez OLED znacznie się zmieni. Bardzo możliwe jest też to, że ekrany będzie można składać jak kartkę papieru, co może wywołać małą rewolucję na rynku urządzeń mobilnych.

elastyczny OLED

Konstrukcja

Jak zbudowany jest OLED? Technologia ta nie jest zbyt skomplikowana – warstwy materiałów organicznych, które reagują na energię elektryczną nakładane są na płytę bazową. Proces ten wygląda trochę jak drukowanie na drukarce atramentowej lub 3D – bardzo cienka warstwa nakładana jest na powierzchnię, przy czym powierzchnią może być prawie dowolny materiał. To właśnie sprawia, że urządzenia korzystające z tej technologii mogą być tak elastyczne. Nakładana warstwa zbudowana jest z maleńkich diod (pikseli) w trzech podstawowych barwach (czasem dodawana jest również czwarta, biała). Dzięki dodatkowej międzywarstwie można uzyskać lepszy kontrast, jasność ekranu, bądź zwiększyć jego sprawność.

OLED

Sony vs LG

Do sklepów niedługo mają trafić pierwsze wielkowymiarowe telewizory z zakrzywionym ekranem wykorzystujące nową technologię. LG i Sony konkurują o pozycję pioniera, jednak oficjalna premiera jest co i rusz przekładana. Dzieje się tak dlatego, że obydwa giganty rynku technologicznego chcą zoptymalizować swoje urządzenia – falstart byłby bardzo słabym początkiem dla nowej technologii, zwłaszcza jeśli ma ona podbić cały świat (chociaż niektórzy mówią, że falstart technologii OLED trwa już kilka lat). Co by jednak nie mówić o opóźnieniach, telewizory prezentują się naprawdę wyśmienicie. Ultra cienki ekran, praktycznie nieskończony kontrast i jakość co najmniej dorównująca telewizorom w rozdzielczości 4k – to wszystko jest wręcz namacalne. Na dostępne są ogromne, luksusowe modele mające ponad 50 cali, jednak producenci planują też mniejsze, domowe serie. Maniaków jakości na pewno bardzo to ucieszy, ponieważ obecnie ciężko znaleźć coś na co patrzy się równie przyjemnie. Co ciekawe, analitycy z LG planują, że już w 2015 roku liczba produkowanych telewizorów w tej technologii znacznie wyprzedzi inną innowacyjną metodę powiększonej jakości obrazu – 4k.

Czy technologia umożliwiająca tworzenie doskonałych jakościowo, elastycznych ekranów zdominuje rynek telewizorów i monitorów w przyszłości? Specjaliści jak to specjaliści – niczego nie są pewni. Warto jednak obserwować jak rozwijają się telewizory tej klasy, bo bardzo możliwe, że niedługo zostaniemy zupełnie w tyle z najnowszą choćby plazmą.

Bartosz Filipowicz

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?