Newsy
HEAD

Jakiś czas temu pisałem przy okazji opisu Netflixa o serwisie OnLive. Był to portal, który umożliwiał za określoną opłatę grać w gry na zasadzie streamingu (tak jak teraz ogląda się filmy). Nie korzystało się w ogóle z mocy swojego komputera, ponieważ służył on tylko do przekazywania i odbierania sygnału. Dzięki temu można było grać w gry, które miały o wiele większe wymagania sprzętowe niż nasz, własny komputer. Niestety OnLive zwolnił ludzi, wyprzedał serwery i słuch po nim zaniknął.

OnLive start

Aż do tej chwili. Oto bowiem w świat poszła wiadomość, że serwis wraca do żywych! Na razie oczywiście po drugiej stronie oceanu, ale zawsze jest światełko w tunelu także i dla nas – w końcu w dobie Internetu nie ma zbyt wielu barier jeśli chodzi o odległość.

Początkowo graczom dostępne będą dwa pakiety. Jeden za 10 dolarów, umożliwiający dostęp do bazy OnLive. Na razie nie jest ona wyjątkowo imponująca, ponieważ liczy jedynie koło 250 tytułów. Jeśli jednak pomysł zaskoczy można się spodziewać szybkiego wzrostu. Ciekawsza jest jednak opcja kosztująca 15 dolarów miesięcznie. Można dzięki niej uzyskać dostęp nie tylko do gier OnLive, ale także tych z biblioteki Stream. A nie trzeba chyba mówić, jak ogromna jest to baza…

OnLive

Czy OnLive nie umrze znowu śmiercią naturalną? To pokażą najbliższe miesiące, a w międzyczasie można się przygotować na sytuację, gdy kończąc grę w domu, można się przerzucić na tablet (a miejmy nadzieję, że w najbliższej przyszłości też smartfon) i grać w podróży. Jak by to powiedzieli najwięksi komputerowi maniacy – raj! 😉

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?