Newsy
phpsez4l7

Mobilne gadżety robią się coraz bardziej popularne. Jednak chyba nikt z nas nie spodziewał się podobnej informacji – rodem z dobrego filmu SF. Firma Cicret planuje wypuścić na rynek specjalną bransoletę, która łącząc się – za pośrednictwem bluetootha – ze smartfonem wyświetla na Twoim przedramieniu ekran telefonu. Czy to tylko świetna informacja dla nieuważnych, którym nie raz udało się stracić komórkę w czeluściach toalety, czy może rewolucyjny gadżet, który zmieni cały rynek urządzeń mobilnych? O tym przekonamy się pewnie już niebawem.

Nie od dziś wiadomo, że świat ruszył do przodu z kopyta. Facebook, poczta e-mail, czy stały dostęp do Internetu za pośrednictwem smartfona, to dla nikogo żadna nowość. Problem z odnalezieniem się w nowych realiach mają przeważnie ludzie starsi, którzy jak tylko nauczą się nowej technologii, muszą wiedzę przyswajać od początku, bo na rynku pojawia się kolejne innowacyjne urządzenie. Firma Cicret zadbała o to, aby nasi dziadkowie się nie nudzili – producent planuje rozpocząć sprzedaż specjalnych bransoletek, które ekran telefonu będą wyświetlać na naszych przedramionach.

 

Czym jest Cicret?

Cicret to opaska z wbudowanym projektorem, który wyświetla obraz na naszej ręce. To całkiem skomplikowane urządzenie. Jego sercem jest projektor połączony z  akcelerometrem i czujnikiem zbliżeniowym. W opasce znajdziemy też moduły Bluetooth i WiFi, wibrację, kartę SD, złącze USB.

cicret-bracelet-components

 

 Jak działa?

Urządzenie wyświetla na naszej ręce kopię ekranu telefonu. Nie musimy więc po niego sięgać, wystarczy, że podniesiemy rękę. Zamiast ekranu używamy przedramienia – reszta działa tak jak w zwykłym smartfonie.

W odróżnieniu od dostępnych już smartwatchów – opaska Cicret w zasadzie jest smartfonem. Dzięki niej uruchamiamy aplikacje, czytamy e-maile, czy lajkujemy profil OleOle na Facebooku. Inne tego typu gadżety mają mniej rozbudowaną specyfikę działania – można powiedzieć, że ułatwiają nam podjęcie decyzji: czy trzeba przerywać to co robimy i sięgać po telefon. Pozwalają też w łatwy sposób odpowiedzieć – np. wiadomością “oddzwonię później”.

W odróżnieniu do nich Cicret pozwala na korzystanie ze wszystkich funkcji naszego telefonu w zasadzie bez jego użycia.

Intuicja podpowiada nam, że urządzenia mogą okazać się zbyt mało praktyczne. W końcu jednym z podstawowych parametrów zakupu nowego smartfona jest jego rozdzielczość. Czy zatem konsumenci będą skorzy do zamienienia swoich krystalicznych, bezpiecznych dla oka i wyrazistych ekranów na niezbyt wyraźny obraz wyświetlany na skórze? Producent szczerze wierzy, że tak.

Nie trudno się mu dziwić. Chociaż smartfony towarzyszą nam od około 7 lat zdążyły już dorosnąć, a dla niektórych nawet zestarzeć. Pogoń za wygodą, nowoczesnym disignem i unikatowością towarzyszy nam każdego dnia. A co za tym idzie firmie Cicret odnalezienie rynku odbiorców nie powinno przysporzyć większych trudności.

Czy czytanie z dłoni przestanie być domeną jasnowidzów i wróżek i będzie towarzyszyło nam każdego dnia? Ciężko sobie wyobrazić podróże komunikacją miejską w lecie, gdzie „jak na dłoni” będziemy widzieć prywatne wiadomości obcych dla nas osób. Świat potrafi jednak być nieprzewidywalny.

Pożyjemy, zobaczymy.

Ula Moczek

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

  • Jedno jest pewne – robi wrażenie. W chwili wchodzenia apple watch okażę się jaki to rynek.