Newsy
urządzenie Planty

Kiedy byłem mały starałem się bawić jak reszta dzieci. Wtedy górę wzięło zainteresowanie przyrodą. Rzecz jasna, bawiłem się na dworze – gra w policjantów i złodziei lub „podchody”. Miło wspominam ten czas dorastania – zapewne nie tylko ja jestem sentymentalny. Kiedy w szkole Pani wychowawczyni zapytała nas kim chcemy być w przyszłości wiedziałem, że będę archeologiem – z tego co wiem nie byłem jedyny, który tak sądził. Po dzisiejszym wpisie widać, że się nim nie stałem, ale i tak nie żałuję. Interesowałem się jednak nie tylko tym, co mogę znaleźć pod ziemią, ale także tym co jest na jej powierzchni. Z uparciem pytałem rodziców o rośliny i kwiaty. Zadawałem pytania w stylu: „Mamo, co to jest za kwiatek/roślina i dlaczego wygląda tak, a nie inaczej?”. Kiedy moja wiedza była już większa zdecydowałem się mieć własną roślinkę w domu. Później było ich kilka. Z tego co pamiętam to wiem, że opiekowałem się małym kaktusem i paprotką.

Nie powiem, by opieka nad roślinkami sprawiała mi ogromną przyjemność, ponieważ zanim te urosły zajmowało im to troszkę czasu, a że z natury jestem osobą niecierpliwą, szybko straciłem zapał i obowiązki podlewania roślin przejęła moja mama. Projekt o nazwie Planty przypomniał mi, że w dzisiejszych czasach można połączyć przyjemność z czymś pożytecznym, a że właściwie wszystko opiera się na technicznych rozwiązaniach, więc i pielęgnacja roślin/kwiatów musiała dojrzeć do tego – i to w jakim stylu.

aplikacja do Planty

Zasadź i patrz jak rośnie

Planty jest czymś w rodzaju doniczki, do której wsypujemy nasiona, a w specjalnym do tego miejscu wypełniamy wodą. Spokojnie, można nalewać do pełna i to bez obaw, że roślina/kwiat zostanie zalany. Planty to inteligentna doniczka, która dozuje, a właściwie informuje nas o potrzebie nawodnienia roślinki/kwiatka. Jak tego dokonamy? Za pomocą specjalnej aplikacji przygotowanej z myślą o dzisiejszych smartfonach. Aplikacja służy do informowania nas o stanie naszego kiełkującego maleństwa. Podaje informacje o wilgotności ziemi i temperaturze. Wskazuje też, kiedy najlepiej jest nawodnić roślinę, kiedy wystawić na słońce, a kiedy byłoby lepiej schować ją w cień. Jakby tego było mało, pielęgnacja naszej „zielonki” może odbywać się na odległość – za pomocą połączenia internetowego, ponieważ doniczka może być stale podpięta do domowej sieci Wi-Fi.

W skrócie

Ciężko nie odnieść wrażenia, że jest to tylko gadżet, który wbrew pozorom nie musi być wcale „smart” Przecież równie dobrze można kupić doniczkę, wsadzić nasiona i stosować się do zasad pielęgnacji danego rodzaju kwiatka czy rośliny. Planty pokazuje jednak, że technologia może iść w parze z ekologią. Poza tym, to świetny gadżet dla małych dzieci. Uczy odpowiedzialności, a z racji tego, że jest „smart” łatwiej jest go dzieciakom przełknąć – co więcej, mogą być nim żywo zainteresowane. Inteligentną doniczkę Planty można obecnie kupić za 89 dolarów – po premierze regularna cena będzie wynosić 149 dolarów. Dużo.

Jeżeli zainteresowała Cię ta świetna „zabawka” to odsyłam się pod ten adres. Znajdziesz tam więcej informacji na temat projektu Planty.

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?