Recenzje AGD
Electrolux EWT1066TDW

Z czym kojarzy wam się firma Electrolux? Bez wahania odpowiemy, że z lodówkami, odkurzaczami, kuchenkami, pralkami, zmywarkami i wieloma innymi sprzętami AGD. Jej pochodzenie mam dla nas mniejsze znaczenie, ale faktem jest to, że powstała ona w Szwecji i w dalszym ciągu tam funkcjonuje (już od ponad 100 lat). Nie zadawałem sobie jednak sprawy z tego, że firma ta ma pod sobą inne marki, być może mniej znane szerszym odbiorcom. Jeżeli więc kiedykolwiek miałeś okazję spoglądać na produkty producentów AEG, Zanussi, czy Eureka, to możesz być pewien, że były to urządzenia wyprodukowane przez Electrolux’a, tylko pod inna nazwą handlową i marką.

W niedalekiej przyszłości zamierzam zrobić kilka testów wspomnianych wyżej marek – o ile jakiś sklep mi je udostępni. Sprawdzę, czy pod inną marką, większy producent nie odwala fuszerki – nie oszczędza na podzespołach, czy materiale. Właściwie miałem pomysł, by zrobić to już wcześniej, ale żaden ze sklepów nie miał choćby pralki AEG. Musiałem więc zadowolić się Electrolux’em. Zdecydowałem, że przetestuję model inny niż wszystkie do tej pory, bo z bębnem otwieranym od góry. To dla mnie nowość, bo nigdy wcześniej nie miałem okazji testować tego rodzaju pralki. Muszę jednak przyznać, że choć jest ona pod wieloma względami lepsza niż typowa (normalnie otwierająca się) pralka, to nie zdecydowałbym się na ich zamianę.

Wygląd i konstrukcja urządzenia

Przyznaję, że nie miałem jeszcze okazji testować pralki, która otwierałaby się od górny. Jest to mój pierwszy raz. Muszę jednak zwrócić uwagę na to, że nie jest dla mnie czymś nowym lub dziwnym, jakbym nigdy jej nie widział. Widziałem, dotykałem, ale jakoś nigdy nie miałem ochoty przetestować. By stać się bardziej obiektywnym w tym co robię, muszę doświadczać nowych urządzeń, testować ich możliwości i sprawdzać różnice pomiędzy nimi. Bez tego nie mógłbym pisać w sposób rzetelny, sprawdzony i wiarygodny.

Pralka Electrolux EWT1066TDW nie jest w żaden sposób oryginalna. To biały pospolity model pralki, tyle że otwieranej od góry – wygodniejsze i bardziej oszczędne. Nie zauważyłem jednak nic, co można by było wyróżnić. Nie wyróżnia się ani konstrukcja – każda tego rodzaju pralka jest do siebie mocno zbliżona – ani też nie jest to wizualnie to czego bym oczekiwał. Panel sterujący mieści się na górze – choć zależy jak się na to spojrzy. Pomiędzy pokrętłem do wyboru programu piorącego (po lewej stronie na zdjęciu), a wyświetlaczem (po prawej stronie na zdjęciu) znajduje się logo producenta. W zasadzie tak prezentuje się całość. Chyba zgodzicie się ze mną, że nie ma w niej nic rewolucyjnego, prawda? Tak myślałem.

panel sterujący pralki Electrolux EWT1066TDW

Jakość użytego plastiku jest dobra, choć miałem okazję dotykać lepszy, odporniejszy na zarysowania. Być może nie jestem jakimś ekspertem, ale na moje oko – co zresztą zdążyłem zauważyć na własne oczy – model ten będzie strasznie się rysował. Już po kilku dniach użytkowania zauważyłem przeważającą ilość mikrorys. Dla mnie to nie do zaakceptowania. Nie wiem co może być tego powodem. Słaby plastik? Nie chcę jednak dramatyzować, bo może podobna sytuacja przydarza się także pralką, które otwiera się od dołu. W tym drugim przypadku rysy mogą być niewidoczne, ponieważ światło nie pada na powierzchnię w taki sposób, by można było je dostrzec. Zupełnie inaczej jest z modelem EWT1066TDW, gdzie światło potrafi ujawnić wszystkie niedoskonałości.

Specyfikacja i wyposażenie

Choć w sprawie wyglądu czy konstrukcji pralka Electrolux EWT1066TDW nie pokazała nic nadzwyczajnego, to być może uda jej się nadrobić zaległości pod względem specyfikacji technicznej. Już słowem wstępu mogę napisać, że jest dobrze, choć do rewolucji jest jeszcze daleko.

Nie zdziwię was, gdy napiszę, że sposób załadunku odbywa się od góry. Z jednej strony jest to dobre rozwiązanie, a z drugiej nie. Nie ulega wątpliwości, że jest to bardziej wygodne niż tradycyjny sposób załadunku prania. Poza tym udało się dzięki temu oszczędzić na wymiarach urządzenia – 60 x 40 x 85 cm. Prezentuje się zgrabniej, a otwierające drzwi od bębna wreszcie nie odbijają się o szafkę lub cokolwiek innego.

bęben pralki

Na pochwałę zasługuje wielkość bębna, bo w żadnym razie nie można zaliczyć go do wielkości standardowej. Większość znajdujących się na rynku pralek ma tylko 5 kilogramów pojemności podczas, gdy Electrolux EWT1066TDW potrafi zmieścić aż 6 kilogramów prania. To kilogram więcej, co wbrew pozorom znaczy bardzo wiele, wręcz zwiększa efektywność pracy urządzenia – woda, energia.

Electrolux stawia na ekonomiczne racjonowanie zasobami energii i wody. Klasa energetyczna została ustalona na A+. Poza tym producent przewidział, że roczna praca urządzenia powinna zużyć 185 kWh energii (zużycie na cykl: 1,02 kWh energii) oraz 9680 litrów zimnej wody (zużycie na cykl: 49 litrów wody). Klasa prania to A. Niestety, ale spore wątpliwości można mieć do klasy wirowania – ocena to C. Bez wątpienia ma na to wpływ maksymalny poziom prędkości wirowana, a ten jak na dzisiejsze standardy nie jest najwyższy – 1000 obrotów na minutę to niezbyt dużo.

Ostatnią niedogodnością – przynajmniej według mnie – jest poziom generowanego hałasu. Zdaje sobie sprawę, że pralka do najcichszych urządzeń nie należy, ale muszą być jakieś granice. Być może nie ma tragedii, choć wynik 58 dB w czasie prania i 75 dB w czasie wirowania, można by było poprawić. Ale do tego potrzebne są chęci, których najwyraźniej Electrolux’owi zabrakło.

Funkcje i opcje

Electrolux EWT1066TDW pod względem dostępnych programów do prania i funkcji dodatkowych zrobił na mnie dobre wrażenie. Pod tym względem nie mam mu nic do zarzucenia. Wręcz powiedziałbym, że to model kompletny. Dostępne są następujące programy do prania: bawełna, bawełna – eko, bielizna, jeans, jedwab, koce, koszule, pranie ręczne, pranie wstępne, sport, syntetyki, szybki, wełna, zasłony.

pojemnik na detergenty

Poza tym dostępne są także funkcje dodatkowe. Oto one: automatyka prania (Fuzzy Logic), dodatkowe płukanie, mniej zagnieceń (łatwe prasowanie), możliwość skrócenia czasu prania (Time Manager), równomierne rozłożenie ładunku w bębnie. Większość z nich jest bardzo przydatna i wielokrotnie sprawdza się podczas zwykłego prania.

Podsumowanie

Pralka Electrolux EWT1066TDW z jednej strony może być dość interesującym urządzeniem, a z drugiej nie. Pod względem walorów wizualnych nie mogę powiedzieć nic pozytywnego, choć też specjalnie nie zalazła mi za skórę. Model podstawowy – nic nadzwyczajnego. Pod względem technicznym jest już dużo lepiej – duży bęben, energooszczędność – ale też bez szaleństw (głośna praca). Ciekawie natomiast prezentują się funkcje dodatkowe. Jest ich całkiem dużo i większość podczas codziennych czynności jest bardzo przydatna. Nie oferuje jednak nic więcej.

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?