Recenzje AGD
Pralka Hotpoint-Arist ARUSF 1051 PL

Pralka – jedno z najbardziej potrzebnych, a często wręcz wymaganych (facet), urządzeń domowych. Cytując popularną piosenkę Indios Bravos – „Czym byłby bez niej dla mnie świat? Ja nie wiem.” – można z pewnym przekonaniem stwierdzić, że jest to sprzęt, który powinien mieć każdy facet w domu. No chyba, że panowie są wyjątkowo czyści lub piorą ręcznie – o ile taki „gatunek” jeszcze istnieje, to zapewne umiera. Wypowiadam się tylko za panów, ponieważ kobiety siłą rzeczy poradziłyby sobie z tą sytuacją dużo lepiej. Z kolei panowie woleliby chodzić w lekko poplamionych ubraniach i to tylko dlatego, że nie chciałoby im się prać ręcznie. To dopiero byłaby katorga, o nieszczęsny mi losie!

Być może to właśnie dzięki niezgrabności i nieporadności faceta w codziennych domowych obowiązkach, powstała pierwsza pralka. Oczywiście można sobie z tego wszystkiego żartować i twierdzić, że pralka jest nieodłącznym urządzeniem, które służy Polakom w domach – prawdopodobnie ten sam los spotka zmywarki, która na rynkach Europy Zachodniej już standardem, tak jak u nas pralka. Jakby się jednak uprzeć, to można prać ręcznie, ale po co? Przechodząc do sedna – zrecenzowałem kolejny model pralki. Tym razem, „zaszczytu” dostąpiła pralka Hotpoint-Arist ARUSF 1051 PL. Jak urządzenie poradziło sobie w czasie testów? Przekonajcie się o tym sami.

Pralka Hotpoint-Arist ARUSF 1051 PL

Wygląd i konstrukcja urządzenia

Na początku postawmy sprawę jasno i nie oszukujmy się – wygląd, bądź co bądź, ma dla nas istotne znaczenie. W mniejszym lub większym stopniu. Przecież świadomie podejmując zakup urządzenia – lub czegokolwiek innego – nie zdecydujemy się na brzydko wyglądający/prezentujący się model. Chyba, że nie odstawałby od reszty w sklepie, ale nawet w tym przypadku wolelibyśmy się wstrzymać z zakupem. Powtórzę to więc jeszcze raz – wygląd miał, ma i będzie miał (prawdopodobnie jeszcze większe) znaczenie wśród rosnącej fali konsumentów. Jak w kwestii wyglądu poradziła sobie pralka Hotpoint-Arist ARUSF 1051 PL? Szczerze powiedziawszy, bardzo kiepsko.

Nie sądziłem, że wciąż postępujący technologicznie producenci sprzętów AGD w Polsce i na świecie, są w stanie zaniedbać wygląd zewnętrzny produkowanych przez siebie urządzeń, i to do tego stopnia, że te prezentują się jakby z minionej epoki. Być może to zbyt mocne określenie, ale wydaje mi się, że osoby odpowiedzialne za wygląd powinny stawiać na śmiałe decyzje. W Hotpoint-Arist ARUSF 1051 PL na pewno ich nie uświadczymy. Już sam wygląd bębna przyprawia o dreszcze – panel sterujący też nie wygląda za „świeżo”.

Wygląd, jak i konstrukcję musicie ocenić sami. To zbyt indywidualna sprawa, by wmawiać wam, że jest inaczej. Nie mogę narzucać swojego zdania, aczkolwiek poznać je musieliście. Skupmy się więc na jakości użytych materiałów. Do nich, rzecz jasna, nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń. Co więcej, mam wrażenie, że to jeden z najlepszych plastików, jakie kiedykolwiek miałem okazję dotykać. Wydaje się być gruby i odporny na rysy – masywna konstrukcja. Bęben otwiera się łatwo, przyciski chodzą jak powinny, a pokrętło płynnie zmienia pozycję.

Gdybym miał możliwość postawienia obok recenzowanego Hotpoint-Arist, najnowszego Samsunga, to sami przyznalibyście mi rację, że jeden z nich wygląda jak produkt z minionej epoki. Coś, co nie powinno zejść z linii produkcyjnej. Na szczęście nie wszystko stracone, bo pralka ma przecież za zadanie dopierać brudne ubrania, dobrze je płukać i ewentualnie suszyć (pralko-suszarka). Wygląd nie jest więc wyznacznikiem jakości, ale miło jest wiedzieć, że ma się w domu coś, czego później nie będzie się wstydzić – np. przy najbliższej wizycie przyjaciół.

panel sterujący Hotpoint Arist ARUSF 1051 PL

Specyfikacja i wyposażenie

Pod względem specyfikacji technicznej producent Hotpoint-Arist również rozczarowuje. Choć klasa energetyczna stoi na wysokim poziomie (A+), to jednak nie jest w stanie zamaskować reszty, niekoniecznie dobrych informacji. Przykładem może posłużyć chociażby pojemność bębna, bo ten jest w stanie pomieści jedynie 4 kilogramy prania! To prawdziwa katastrofa. Wydaje mi się, jakby to była pralka dla jednej osoby – tylko jedna osoba nie miałaby problemu z tak małą pojemnością bębna.

Poza tym, maksymalna prędkość wirowania wynosi 1000 obrotów na minutę. To stosunkowo dobry wynik, a może raczej zupełnie normalny, nie wyróżniający się od innych modeli na rynku. Producent zakłada, że roczne zużycie wody powinno wynieść około 5720 litrów – cykl prania zużywa 31 litrów. W przypadku energii elektrycznej jest nieźle – tylko 140 kWh na rok (0,77 kWh na cykl).

Pralka Hotpoint-Arist ARUSF 1051 PL nie dość, że jest brzydka, to jeszcze jej specyfikacja techniczna pozostawia wiele do życzenia. Dlaczego więc producent wypuścił tak nędznej klasy model? Pojęcia nie mam, ale wiem, że żąda za to całkiem sporych pieniędzy. Szczerze? Ta pralka nie jest ich warta.

Pralka Hotpoint Arist ARUSF 1051 PL

Funkcje i opcje

Od razu zaznaczę, że jest to dość podstawowa pralka (Hotpoint-Arist ARUSF 1051 PL) i nie znajdziemy w niej dużej ilości programów piorących, czy dodatkowej funkcjonalności. To co jednak jest w jakimś sensie wystarcza, ale pozostawia mały niedosyt. Dostępne są następujące programy piorące:

– antyalergiczny
– bawełna, białe
– program dziecięcy
– super pranie
– syntetyki
– szybki 15 min
– wełna

Dodatkowa funkcjonalność prezentuje się następująco:

– certyfikat Woolmark
– opisowy panel sterowania
– funkcja start/pauza
– wyświetlacz LED

Podsumowanie

Pralka Hotpoint-Arist ARUSF 1051 PL nie ma praktycznie niczego, co mogłoby skłonić mnie do jej zakupu. Archaiczny, wręcz brzydki wygląd pralki, skłania mnie ponownie do tego, czy przypadkiem się nie przekwalifikować i zacząć doradzać w kwestiach estetycznych. Wygląd urządzenia to jego niejedyne wady. Ma mało programów piorących, a o funkcjach dodatkowych nie wspominając. Wadą jest także pojemność bębna, bo 4 kilogramy to jak na dzisiejsze czasy mocno nieekonomiczne rozwiązanie. Jeżeli miałbym pochwalić za cokolwiek producenta/model to jedne co przychodzi mi do głowy, to względnie dobrze uprane ubrania. Po tym jednak nie zdecydowałbym się go kupić i radzę skoncentrować się na innych, dużo lepiej wyposażonych pralkach – przynajmniej w tej cenie.

Zainteresował Cię ten produkt? Zamów go w sklepie OleOle

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?