Recenzje Telewizory
HEAD

Recenzja Sharp LC-24LE250V-BK

Dzisiaj w moje ręce trafił kolejny towar do testów. Temat publikacji zdradza tajemnicę tego co recenzuję, dlatego też bez owijania w bawełnę powiem, że chodzi o telewizor – i to małych rozmiarów. Dlaczego zdecydowałem się na mniejszy model? Głównym powodem był fakt, że potrzebowałem “pudła” niewielkich rozmiarów, które na stałe zawiśnie w kuchni. Być może telewizor w kuchni nie jest nam jakoś specjalnie potrzebny do życia, ale ja od czasu do czasu lubię przejrzeć wiadomości, przy smakowaniu porannej kawy.

Do testów wybrałem telewizor marki Sharp – LC-24LE250V-BK. Model niewielki, bo mający zaledwie 24 cale, choć jak na potrzeby kuchenne jest wystarczający – czego nie można byłoby już powiedzieć o salonie. Jak już zauważyliście – po zdjęciach – telewizor jest biały. Obecnie wszystko co białe jest modne, bo sam mam kuchnię w bieli, ale dla ścisłości, nie był to mój osobisty wybór, a współmałżonki. Biały nie biały, pora rozpocząć testy! Sharp LC-24LE250V-BK

Odpakowywanie – pierwsze wrażenie

Wyjęcie z urządzenia z pudełka nie było łatwe. O dziwo pomóc musiała mi żona, a nie jest to osoba przesadnie rozbudowana – rzekłbym, że budowa jej ciała jest filigranowa. Nie o siłę się jednak rozchodzi, a o podtrzymanie kartonu, który wraz z każdym moim ruchem – wyciągając urządzenie – podążał za mną. Po kilku minutach walki i uporczywego nawoływania, było już po wszystkim. Oczom ukazał się zgrabny, cienki i ciekawy z wyglądu sprzęt marki Sharp. Nie sposób nie zauważyć, że w odróżnieniu od innych telewizorów, LC-24LE250V-BK jest… biały! Kolor idealnie wpasowujący się w tonację kuchni, choć mi jest obojętny. Urządzenie ma być przede wszystkim bezawaryjne, ale jak to dzisiejszych czasach bywa, większość „leci” na wygląd. Co do wyglądu, ciężko jest się do czegokolwiek doczepić. Telewizor jest ‘”apetyczny”, a pięknie świecąca niebieska dioda pod logiem producenta, dopełnia starannie wyważonego dzieła. Nóżka w kolorze srebrnym (plastik), to także miłe dla oka uzupełnienie. Szkoda, że podobnie jak w innych „odblaskowych” urządzeniach, nie unikniemy palcowania, oraz innych tłustych pozostałości, trudnych do usunięcia. Codzienne ścieranie jest więc koniecznością. Nie radziłbym jednak traktować tego jako minus, ponieważ większość dzisiejszych urządzeń jest podatna na zbieranie naszych odcisków. Sharp TV - dioda

Test niezgody

Szczerze powiedziawszy nie byłem pewien, co do możliwości modelu LC-24LE250V-BK. Za pewnik uznałem jedynie markę, która w moich oczach zasługuje na pewne uznanie. Odkąd pamiętam, z Sharpem nie miałem nigdy żadnych problemów, choć być może jest to kwestia szczęścia. Nie wiem. Wiem natomiast, że po tylu próbach, mogę dokonać kolejnego ślepego strzału. Podłączenie z anteną, wykonanie pierwszej konfiguracji, czy wyszukanie kanałów, nie nastręczyło wielu problemów. Jako, że nie jestem posiadaczem kablówki, to korzystam z cyfrowych kanałów telewizji naziemnej (bezpłatnych). Co ciekawe, mam kilka kanałów w jakości HD. Jakość prezentowanego obrazu była bardzo dobra, choć wiadomo, że sporo zależy od ustawień osobistych – poziomu jasności, kontrastu czy trybu. Ja skorzystałem z ustawień fabrycznych i byłem zadowolony, co dobrze świadczy o klasie telewizora. TV tył Odbiornik nie posiada wsparcia dla Full HD, jednak nie jest on potrzebny, ponieważ przekątna ekranu i tak nie pozwala na wykorzystanie większego zagęszczenia pikseli. HD Redy (1366×768 pikseli) wystarcza w zupełności. Dodatkowo telewizor został wyposażony wejście USB, oraz dwa wejścia HDMI. Ciekawostką jest fakt, że wejście USB pozwala na podłączenie masowej pamięci, która może być wykorzystana do odtwarzania filmów, muzyki czy zdjęć, ale także może posłużyć do nagrywania wybranych programów z TV – dzięki funkcji PVR. Zintegrowany tuner naziemnej oraz kablowej telewizji cyfrowej – DVB-T oraz DVB-C – pozwala na odbiór kanałów w najnowszej, dostępnej na rynku technologii. Wszystko dla naszej wygody. LC-24LE250V-BK wtyczki

Kilka słów na koniec

Sharp ponownie wykonał kawał dobrej roboty, przy czym zawiódł mnie jedynie w kwestii braku wodotrysków, lub ewentualnie bajerów. Nie zmienia to jednak faktu, że za dość przyzwoitą cenę otrzymujemy niebrzydki i całkiem funkcjonalny telewizor, służący przede wszystkim do oglądania. I choć telewizor nie jest inteligentny, bo nie posiada rozszerzenia znanego z Smart TV, to i tak warto go polecić.

Łukasz Musialik

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?