Recenzje Sprzęt audio
HEAD

Jestem raczej przyzwyczajony do słuchawek JVC w budżetowych wersjach. Jakoś tak się złożyło, że prawię zawsze dostaję tańsze modele. Oczywiście nie ma w tym nic złego, ponieważ takie egzemplarze również trzeba testować, a ciężko mi też powiedzieć, żeby były one kiepskiej jakości – firma jest solidna, i nie wypuszcza słabizny na rynek. Dlatego nie narzekałem nawet na tańsze modele, wręcz przeciwnie, większość miała naprawdę fajne parametry. Teraz jednak trzymam w rękach model z zupełnie innej bajki. I da się to zauważyć praktycznie od razu – słuchawki HA-SR85S-T od początku robią świetne wrażenie. Dlaczego? Zapraszam do recenzji!

słuchawki front

Przyjemnie wyglądające, brązowe pudełko, które fakturą powierzchni przypomina odrobinę skórę, zawiera oczywiście słuchawki, a do tego instrukcję obsługi oraz małą ściereczkę. Ten ostatni dodatek odrobinę mnie zaskoczył – jestem przyzwyczajony do ściereczek do okularów, ale nie spotkałem się wcześniej z tym żeby producent dołączał ściereczki także do słuchawek! Wszystko wyjaśniło się jednak gdy wyjąłem urządzenie – ma ono po prostu sporo ładnych, połyskliwych, płaskich powierzchni, które dość mocno przyciągają odciski palców. A, że od razu widać, że w tym modelu postawiono duży nacisk na wygląd, można wywnioskować, skąd u producenta pomysł dołączenia ściereczki.

Same słuchawki wyglądają po prostu spektakularnie. Najmocniej w oczy rzuca się kształt nauszników. Najbardziej popularne są oczywiście okrągłe lub owalne kształty słuchawek, a w tym wypadku dostajemy… prostokątne! Tak jest, nauszniki to dwa, zawieszone w skosie prostokąty. A co najdziwniejsze w tym wszystkim – uszy idealnie do nich pasują! Doskonale mieszczą się w wyznaczonym miejscu, i aż dziw, że słuchawki o takim kształcie nie są częściej spotykane.

słuchawki od boku

HA-SR85S-T mają brązowy kolor, w różnych odcieniach. Same nauszniki są ciemno-brązowe, a ich tafla przypomina trochę grube szkło. Są pół przeźroczyste, a na ich krawędziach znajdują się dwa, ciemniejsze wcięcia. Trzymają się na srebrnych obręczach z lakierowanego na połysk plastiku. Jest on bardzo wytrzymały i twardy, do tego stopnia, że przez pewien czas zastanawiałem się czy to nie metal. Metalowy za to na pewno jest rdzeń regulowanego pałąka. Ustalając odpowiadającą nam szerokość widać doskonale metalowy „kręgosłup” słuchawek.

Nauszniki obite są skórzano-podobnym materiałem o brązowym kolorze. Jest miły w dotyku, a dłuższy z nim kontakt nie powoduje ani zmęczenia, ani nadmiernego pocenia się skóry. Wypełniony jest miękką gąbką, która dobrze dopasowuje się do kształtu czaszki, nie naciskając na nią zbyt mocno. Również góra pałąka, od strony wewnętrznej, obita jest tym samym materiałem z gąbką, dzięki czemu miękko układa się na czubku głowy. Ruchome zawiasy, na których trzymają się nauszniki wzmocnione są dodatkowo śrubkami, dzięki czemu można mieć pewność, że są solidne. Na pewno nie są to słuchawki na jeden, albo dwa razy, raczej na dłuższy czas!

obicia nauszników

Niestety z ich solidną budową wiąże się pierwszy mankament, który udało mi się wypatrzeć – są odrobinę cięższe niż standardowe słuchawki, a także ciaśniejsze. Niezależnie od tego jak szeroko rozsunie się pałąk, góra nauszników jest dość mocno przyciskana do głowy, co po pewnym czasie powoduje zmęczenie skroni. Może niektórym nie przeszkadza ciągły ucisk na boki czaszki, ja niestety nie mogłem tego na dłuższą metę znieść.

Z lewej słuchawki HA-SR85S-T wystaje płaski, brązowy kabel zakończony małym Jack’iem. Kabel jest płaski, a jego końcówka fajnie wyprofilowana. Również miejsce, w którym styka się ze słuchawkami jest dobrze przemyślane – zabezpieczone grubą warstwą plastiku. Jest to o tyle dobre, że miejsca styku kabla ze słuchawkami są jednymi z najczęściej psujących się. Plus dla producenta za zadbanie o to.

przycisk

Jeszcze jedna ciekawa rzecz, która odróżnia słuchawki od innych modeli to srebrny przycisk na prawym nauszniku. Jest on kompatybilny z systemem Android i iOS, dzięki czemu można za jego pomocą zatrzymywać i wznawiać grany numer, na przykład na smartfonie albo tablecie. Bardzo przydatna opcja, zwłaszcza w podróży, gdy nie chce nam się wyciągać smartfona, żeby zatrzymać muzykę. Oczywiście jestem typowym przedstawicielem gatunku ludzkiego, i gdy tylko dostaję palec, chcę całą rękę, dlatego od razu pomyślałem o większej ilości przycisków, pozwalających na przełączanie się pomiędzy numerami. Niestety, w taką funkcjonalność producent już słuchawek nie wyposażył. A szkoda!

No i ostatnia kwestia, która pozostała do poruszenia to brzmienie HA-SR85S-T. A te jest naprawdę godne pochwały.

Zacznę może od wysokich częstotliwości. Są one bardzo dobrze osadzone w dźwięku, nie wybijają się nadmiernie, ale nie nikną też w mixie, dzięki czemu całość nabiera fajnego pazura. Dźwięk staje się przez to żywszy i bardziej energetyczny. Słychać dobrze wszystkie detale i smaczki, zabijające nudę w piosenkach. Wysokie tony jak najbardziej na plus.

zawiasy

Również bas brzmi bardzo dobrze. Jest naprawdę głęboki i mocny, a jak wiadomo – bas to coś co tygryski lubią najbardziej. 😉 Nie buczy ani nie charczy, nawet gdy jego ilość jest większa niż zazwyczaj. Sprawdzałem jego brzmienie na bardzo basowej muzyce, oraz na normalnym, gitarowym graniu, i w obydwu przypadkach dawał radę. Bas dobrze zgrywa się z resztą dźwięków, nie przytłacza ich, a jego brzmienie jest czyste i ciepłe. Jeśli więc chodzi o bas – jestem za!

Środek natomiast, w przeciwieństwie do tańszych modeli słuchawek firmy JVC, brzmi bardzo dobrze. Jest odrobinę przytłumiony (chyba każde słuchawki tej firmy mają ten problem w większym lub mniejszym stopniu), ale oprócz tego jest naprawdę świetnie. Dobrze słychać detale, a dźwięk wspaniale dopełnia zarówno bas jak i górę. JVC mogłoby wzorować się brzmieniem środka na tych słuchawkach, i starać się, żeby wszystkie ich modele miały taki dźwięk.

kabel

Podsumowując – HA-SR85S-T to bardzo dobre słuchawki. Zarówno jeśli chodzi o oryginalny, ekskluzywny wygląd, materiały z których są zrobione, jak i brzmienie. Do tego cena – koło 600zł – nie jest aż tak wygórowana. Jeżeli więc chcecie mieć słuchawki które dobrze grają, a do tego mają niespotykany design, dobrze trafiliście!

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?