Recenzje Smartfony
HEAD

Evolveo StrongPhone Q4

Nie będzie odkryciem jeśli napiszę, że większość producentów smartfonów, i ogólnie sprzętu elektronicznego, dąży do tego, żeby ich produkty były jak najmniejsze, jak najbardziej kompaktowe, a ich wygląd elegancki i smukły. Praktycznie wszystkie smartfony, które wychodzą na rynek są cieńsze i lżejsze niż poprzednicy. Owszem, czasami zdarzają się większe niż starsze modele, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy wyposażone są w wyświetlacze o większej przekątnej, lub zrobione w nowszej, wydajniejszej technologii. Jest jednak wąska gałąź smartfonów, których to nie dotyczy. I do nich właśnie zalicza się StrongPhone Q4 firmy, należącej do naszego południowego sąsiada, Czech, o nazwie Evolveo.

Evolveo StrongPhone Q4 w pudełku

Telefon ten jest większy, szerszy, cięższy i ogólnie, bardziej masywny niż większość znanych nam na rynku telefonów. Dlaczego? Dlatego, że wcale nie o miniaturyzację w nim chodzi. Już sama nazwa wskazuje, że ma on być po prostu niezniszczalny. Czy taki jest? Zapraszam do recenzji!

Wygląd i konstrukcja

Telefon dostajemy w eleganckim, czarnym pudełku, które oprócz samego aparatu zawiera instrukcję, ładowarkę, słuchawki, oraz bliżej niesprecyzowane, metolowo plastikowe… coś. Nie wiem czym jest ten mały przyrząd, a instrukcja niestety też tego nie precyzuje. Instrukcji mamy zresztą kilka (a może nawet kilkanaście), każdą w innym języku. Nie wiem czy tak będzie w oficjalnej sprzedaży, ale dlaczego by nie – można się podszkolić na przykład w języku czeskim. 😉

Smarfton StrongPhone - bok

Ładowarka jest dość standardowa i składa się z dwóch części – wtyczki do kontaktu i kabelka, który można odłączyć w miarę potrzeby. Dzięki temu, że jest on zakończony wtyczką USB, można telefon ładować także poprzez komputer. Słuchawki natomiast może i nie są najwyższej jakości (ale ciężko spodziewać się, że słuchawki dołączane do telefonu niejako w prezencie, będą powalać jakością dźwięku), za to zawsze miło jest dostać taki dodatek – w kryzysowych sytuacjach, gdy pies pożarł nasz ostatni egzemplarz, sprawdzają się jak znalazł!

Telefon robi wrażenie od razu po wyjęcia go z pudełka. Nie odbiegnę od prawdy jeśli powiem, że jest po prostu bestią! Duży (jego rozmiary to 140 x 76 mm), gruby (na 17 mm) i ciężki (240 gramy) to przymiotniki które cisną się od razu na usta. Ale kontrapunktem mogą być inne – solidny, wytrzymały, niezniszczalny. Telefon obity jest prawie ze wszystkich stron twardą, gumową powłoką, która nie przepuszcza żadnych wstrząsów – w końcu napis na tylnej obudowie dumnie głosi „wstrząsoodporny”. Uderzałem nim w różne miejsca, i w większości wypadków, nie pozostawały na nim nawet rysy. Ani razu uderzenie nie wpłynęło na funkcjonowanie telefonu – włączał się od razu po przyciśnięciu odpowiedniego przycisku. Również zanurzenie go w szklance wody, albo skierowanie na niego strumienia średniej intensywności nie powoduje większych problemów. Oczywiście nie nurkowałem z nim w wodach Morza Północnego, ale ulewę w polskim klimacie na pewno przeżyje. 😉

Wodoodporny Evolveo StrongPhone Q4

Wszystkie przyciski, a tych jest kilka, są oczywiście odpowiednio chronione. Począwszy od dolnych, z czerwoną i zieloną kreską (których przeznaczenia raczej łatwo się domyślić), a skończywszy na regulatorze głośności po prawej, i spuście aparatu po lewej stronie, obite są tym samym, twardym materiałem, co krawędzie telefonu. Góra, to oczywiście gumowy włącznik, a także zaślepka, która zasłania wejście do ładowarki i mini Jack’a na słuchawki. Gdy jest odsłonięta nie radzę wchodzić z telefonem do wody, ale we wszystkich innych sytuacjach – dlaczego nie?

Tylna obudowa Evolveo StrogPhone Q4 wygląda prawie jak właz, do jakiegoś pancernego pojazdu. Kilka mniejszych śrubek pilnuje, żeby był on całkowicie szczelny, natomiast dwie większe, umiejscowione w górnych rogach klapki, można (a przy pierwszym razie nawet trzeba) odkręcić. W środku znajduje się masywna bateria, oraz dwa wejścia na kartę SIM (jest to telefon z opcją Dual SIM). Są to wejścia standardowych rozmiarów, więc o mini i micro SIM można zapomnieć – ale od czego są specjalne adaptery kart. Sam fakt wyposażenia telefonu w dwie karty jest natomiast bardzo dużym pozytywem.

Tył telefonu StrongPhone Q4

Warto też dodać, że w lewym, górnym rogu, na tyle telefonu, znajduje się aparat, oraz lampa błyskowa. Lampa, może służyć także jako średniej mocy latarka. Trochę dziwi mnie, dlaczego jest tak słaba – jak na survivalowy telefon ma moc porównywalną z lampą błyskową iPhone. A tego przecież ciężko zaliczyć do wyczynowych telefonów. 😉

Funkcjonowanie

Telefon ma dość standardowe, jak na nowoczesny smartfon osiągi. Wyposażony jest w procesor ARM Cortex A7 o mocy 1,2 GHz, który w połączeniu z 1GB pamięci RAM sprawia, że system operacyjny śmiga aż miło. Nie jest to może demon prędkości, ale też konkurencja nie zostawia go daleko w tyle. Dobrze wiem też, że producentowi wcale nie zależało na tym, żeby miał najlepsze osiągi na rynku, tym bardziej Evolveo należy się pochwała za to, że nie dał ciała w tej sprawie.

StrongPhone Q4 pod skosem

Wyświetlacz to osobna para kaloszy. Wydaje mi się, że mógłby mieć odrobinę lepsze osiągi. Producent zdecydował się na IPS, co jest bardzo dobrym pomysłem. Dzięki temu kąty widzenia są naprawdę świetne, a kolory intensywne i bez przekłamań. Niestety rozdzielczość, jak na ekran o przekątnej 4 cale, pozostawia trochę do życzenia – ma ona 480 x 854. Może ludzie terenu są przyzwyczajeni do niskiej rozdzielczości, ale w czasach, gdy smartfony funkcjonują w rozdzielczości FullHD, wymagałbym od smartfona odrobinę więcej. Co prawda przez grube, odporne na wstrząsy, i zadrapania szkło nie sprawia to aż tak złego wrażenia, ale jednak chciałoby się, żeby producent podciągnął trochę ten parametr.

Telefon wyposażony jest we wszystkie typy łączności, jakie są potrzebne. Bardzo cieszy najnowsza generacja Bluetooth – 4.0, która sprawia, że przesył danych jest bardzo szybki i bezproblemowy. Nie miałem żadnych problemów z uruchomieniem i nawiązaniem połączenia z innymi urządzeniami wyposażonymi w BT. Również Wi-Fi działa bez zarzutu – przesył jest szybki, a internet chodzi bardzo sprawnie. Strony ładują się szybko i bezproblemowo, a ściąganie potrzebnych aplikacji to po prostu przyjemność.

StrongPhone Q4 rozłożony

System operacyjny telefonu to Android 4.2, czyli dobry, sprawdzony Jelly Bean. Nie ma co się o nim rozpisywać, bo jego funkcje znaleźć można w setkach podobnych recenzji. Warto jedynie nadmienić, że nie ma on jakichś wyjątkowych nakładek, wygląda jakby był praktycznie nietknięty przez programistów Evolveo. Telefon wyposażony jest w raczej podstawowe aplikacje. Oczywiście nacisk położono tu na typowo survivalowe funkcje, takie jak latarka (z bardzo przyjemną grafiką) czy kompas. Przydatne, gdy już znajdziemy się w leśnej głuszy, i w końcu będzie można zrobić użytek z pancernego telefonu. 😉

Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie bateria StrongPhone Q4 – ma ona swoje, dość słuszne rozmiary, a jej pojemność to 2800 mAh. Starcza to na prawie dwa dni swobodnego korzystania, a jeśli telefon jest w trybie czuwania – znacznie dłużej. Wystarczy powiedzieć, że przeleżał włączony tydzień w pudełku, i po aktywowaniu miał jeszcze 33% baterii! Takich rzeczy się raczej nie spotyka.

StrongPhone Dual SIM

Podsumowując – na pewno nie jest to telefon dla każdego. Ale wąskie grono nabywców, którzy cenią sobie wytrzymałość, niezawodność i długi czas działania, powinna być bardzo zadowolona. Ja w każdym bądź razie bym był!

A tutaj krótka demonstracja tego, jak Evolveo StrongPhone Q4 radzi sobie ze strumieniem wody:

Zamów ten produkt w OleOle!

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?