Newsy
uszkodzony iPhone

W ostatnich latach namnożyło się historii na temat wadliwych partii smartfonów, które to albo uległy samozniszczeniu poprzez niespodziewany wybuch, albo samoczynnie stawały w ogniu, raniąc przy tym swoich właścicieli, a czasami niszcząc ich cały dobytek życia. Co by jednak nie mówić, o smartfonach można też usłyszeć wiele dobrego. Być może nie tak często, jak o licznych problemach, ale nie należą one do rzadkich sytuacji. Czy tego chcecie czy nie smartfony ratują życie. Robią to nie od dziś. Poznajcie historię młodego studenta, który dzięki iPhonowi przeżył starcie z rosłym bandytą.

Dziś troszkę inna historia niż zwykle. Sytuacja miała miejsce w mieście Fresno, w Kalifornii. Tamtejszy student Kalifornijskiego Uniwersytetu Stanowego pewnego wieczoru wracał do swojego mieszkania, gdy nagle został napadnięty przez bandytę. Studentowi wydawało się, że ma do czynienia ze zwykłym opryszkiem, przez co doszło między nimi do przepychanki.

telefon z rozbitym wyświetlaczem

fot. idigitaltimes.com

iPhone, który powstrzymał pocisk

Niewiele później okazało się, że mężczyzna był uzbrojony, co tamtego dnia dla naszego studenta mogło się skończyć tragicznie. Jeszcze nie zdawał sobie z tego sprawy, że po chwili w jego kierunku powędruje kula. W wyniku dalszych przepychanek padł strzał, prosto w kierunku studenta. Na jego szczęście pocisk nie wyrządził mu krzywdy, jedynie niszcząc wyświetlacz iPhone, którego miał w kieszeni.

Bandyta uciekł, ale bez łupów. Student był mocno oszołomiony, ale i równie szczęśliwy, że udało mu się ujść cało. Kto wie jakby się to skończyło, gdyby nie iPhone w kieszeni. To nie jedyny przypadek potwierdzający wytrzymałość dzisiejszych urządzeń mobilnych. Jakiś czas temu w podobny sposób ocalał pewien Chińczyk, mając w kieszeni Samsunga Galaxy Mega. Kula rzecz jasna całkowicie zniszczyła smartfona, ale jego użytkownik nie zaznał żadnych obrażeń.

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?