Recenzje Tablety
HEAD

Wacom Intuos Pro

Gdy dostałem w swoje ręce tablet graficzny WACOM Intuos Pro, trochę nie wiedziałem co mam z nim zrobić. Pewnie, w przedszkolu brylowałem w rysowaniu dinozaurów i meteorytu, który zbliża się do ziemi w zastraszająco szybkim tempie, ale od tamtego czasu moja działalność graficzna sprowadzała się do narysowaniu kilku patyczaków. Nie jestem grafikiem i nie mam umiejętności potrzebnych, żeby nim zostać, więc czułem się trochę jak za kierownicą Maserati, tyle tylko, że bez prawa jazdy. Ale od czego ma się przyjaciół.

welcome

Szybki telefon do znajomej, która jest zawodowym grafikiem i pozbyłem się sprzętu na kilka tygodni, wiedząc jednocześnie, że jest w dobrych rękach. Co jakiś czas dostawałem informacje przesiąknięte nutką zachwytu, chociaż wcześniej już udało mi się zorientować, że sprzęt należy do tych z raczej górnej półki. Potwierdziło się to w 100% gdy dostałem tablet z powrotem, razem z listą wad i zalet – jedyną wadą na tej liście była cena. Ale po kolei.

Unboxing i wygląd

Urządzenie dostajemy w gustownym, czarnym pudełku, który dzięki plastikowej rączce przypomina nieco walizkę. Całość nie jest zbyt ciężka, bo szybko się okazuje, że nie ma za dużo zawartości. Oprócz tabletu dostajemy bowiem tylko kabel USB (dzięki któremu można zarówno naładować, jak i podłączyć urządzenie do komputera), rysik i podstawkę do niego. No cóż, jestem przyzwyczajony do większej ilości dodatków, ale z drugiej strony – kto tam wie jak podany przedmiot lubią graficy. 😉

Intuos Pro pudełko

Samo urządzenie wygląda po prostu świetnie. Czarne, matowe powierzchnie są bardzo eleganckie, a krawędzie przyjemnie wyprofilowane. Widać doskonale, że projektanci zadbali o każdy szczegół, dzięki czemu tablet jest opływowy i zgrabny. Guziki, których jest 7 (3 na górze, 3 na dole, i jeden główny, na środku) są dobrze wpasowane w obudowę – nie wystają, nie wyginają się na różne strony, chodzą gładko i przyjemnie. Co więcej są bardzo czułe na dotyk, a czas ich reakcji jest po prostu świetny. Główny przycisk otoczony jest też reagującym na dotyk kołem, którym można przybliżać bądź oddalać obraz.

Intuos Pro przyciski

Na przedzie znajduje się czarny, matowy ekran, który nie różni się za bardzo od reszty obudowy. Ma odrobinę inną fakturę, dlatego doskonale widać gdzie się zaczyna a gdzie kończy, wpasowuje się jednak bardzo dobrze w całe urządzenie. Tylna obudowa wygląda podobnie do przodu. W każdym rogu znajduje się gumowy kwadracik, który sprawia, że sprzęt nie ślizga się po powierzchni biurka. Dodatkowo, po jedne stronie znajduje się nasadka, którą można zdjąć. Gdy to zrobimy, naszym oczom ukaże się miejsce na baterię (żeby tablet mógł działać bez podłączenia do komputera) oraz na podłączenie złącza Wi-Fi.

tył

Intuos Pro jest bardzo lekki. Jest to o tyle dziwne, że rozmiar tego urządzenia zupełnie nie wskazuje na to, żeby miało ważyć tak mało. Dzieje się tak dlatego, że ekran sprzętu WACOM nie wyświetla obrazu sam z siebie – wszystko co na nim robimy dzieje się na ekranie komputera. To właśnie sprawia, że Intuos Pro waży tylko 660 gramów, przy rozmiarach 320 x 208 x 12 milimetra – jaki normalny tablet mógłby się czymś takim pochwalić? Dzięki tej wadze urządzenie jest komfortowe w obsłudze – pracując na nim nawet kilka godzin w ogóle nie czuć zmęczenia. A to na pewno plus dla profesjonalnych grafików.

Praca

Tablet bardzo łatwo zintegrować z praktycznie dowolnym komputerem czy laptopem. Urządzenia łączymy za pomocą kabla, albo sieci Wi-Fi, podłączając pod USB specjalną przejściówkę. Trzeba co prawda skorzystać ze strony internetowej WACOM, gdzie znajdują się sterowniki (mój egzemplarz nie zawierał niestety żadnej płyty startowej), ale nie trwa to zbyt długo, a sama instalacja jest dziecinnie prosta. Dodatkowo, gdy już zainstalujemy tablet i sparujemy z komputerem, można się nim posługiwać jak wielkim touch padem – wszystko co zrobimy na Intuos Pro zostanie odwzorowane na naszym komputerze. Mała rzecz, a cieszy!

podłączenie

Dzięki prostemu, przejrzystemu interfejsowi, można w łatwy sposób dostosować do siebie urządzenie. Każdy z guzików może odpowiadać za to, co najbardziej nam potrzebne, a małe grafiki pokazujące jaka opcja przypisana jest konkretnemu przyciskowi, wykluczają możliwość pomyłki. Jeżeli więc dużo korzystacie na przykład z rozmycia, albo z uporem maniaka klikacie „undo”, można usprawnić ten proces, przypisując tą opcję danemu przyciskowi.

Do zestawu dołączony jest rysik, o czym pisałem wcześniej. Posiada on również dwa guziki, które można odpowiednio zmapować. Mi służyły jako przyciski myszki, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby użyć uch do czegoś innego. Rysik jest zrobiony z takich samych materiałów jak tablet. Z przodu ma bardzo czułą końcówkę, która służy oczywiście do rysowania. Z tyłu, zupełnie jak w prawdziwym ołówku, znajduje się gumka, którą można wymazywać błędne linie. Doskonale trzyma się ręki, co jest nie bez znaczenia dla komfortu pracy.

rysik

Ekran jest bardzo czuły, dokładnie odwzorowuje to, co się rysuje. Odpowiada za to kilka rzeczy. Przede wszystkim ekran ma aż 2048 poziomów nacisku dla rysika. Oznacza to, że w zależności od tego jak mocno dociskamy elektroniczny ołówek do ekranu, takiej grubości linię dostaniemy. I możliwych wariancji jest aż 2048. Sama czułość ekranu wynosi 5080 lpi, chociaż nie za bardzo wiem co to oznacza – może graficy będą wiedzieli lepiej. Dodatkowo rysik ma aż 60 poziomów odchylenia. Oznacza to, że tablet rozpoznaje z której strony przyciskany jest elektroniczny ołówek. Można dzięki temu uzyskać efekty takie, jak podczas korzystania z prawdziwych narzędzi.

Intuos Pro

Tablet można wykorzystać zarówno w tworzeniu całkowicie nowych grafik, jak i obróbce zdjęć. Tworząc nową grafikę, można zintegrować urządzenie z większością popularnych programów do rysowania (i nie mówię tu o Paincie). Dzięki temu nie trzeba przesiadać się na program producenta, co byłoby bardzo niewygodne dla osób przyzwyczajonych do konkretnego stylu pracy. Obróbka zdjęć jest natomiast bardzo prosta i przyjemna, a dzięki ergonomii, można to robić od razu na planie zdjęciowym. Jest to niewątpliwie duże ułatwienie.

Intuos

Jak więc widać, możliwości urządzenia są naprawdę ogromne. W rękach zdolnego grafika Intuos Pro może dokonać po prostu cudów. I wystarczy przytoczyć słowa koleżanki, która tablet testowała – najlepszy w swojej klasie. Gdyby tylko cena była odrobinę mniejsza…

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?