Recenzje Małe AGD
HEAD

Elektroniczna waga kuchenna – Eldom WK240S

Nadmiernie objadanie się, picie słodkich napojów czy degustacja niezdrowych przekąsek musiało odbić się na ciele. Tak moi drodzy, nie jest mi z tego powodu do śmiechu, ale przyszedł czas zadecydowania o własnym zdrowiu, a w dłuższej perspektywie, także przyszłości. Nigdy nie należałem do osób przesadnie dbających o własne ciało i choć nie jest ze mną aż tak źle, postanowiłem to zmienić. Wybór był więc prosty – więcej ćwiczeń, mniej jedzenia. A skoro o jedzeniu mowa, to nie sposób nie wspomnieć o przejściu na dietę. Przez jakiś czas było mi dane przekonać się, że jej efektywność jest zależna od wielu czynników, w tym mojej powściągliwości. Do czego więc była mi potrzebna waga kuchenna Eldom WK240S?

Do prawidłowego odmierzania porcji, co w moim przypadku było uzasadnione. Waga spełniła swoje główne założenie, co nie oznacza, że nie mam do niej pewnych zastrzeżeń. Nie jest to więc produkt idealny, jednak śmiało mogę go polecić dużej ilości osób. Zresztą nie ma co dywagować – zapraszam do recenzji!

waga Eldom

To pomysł żony!

Od zawsze byłem zwolennikiem wysoko kalorycznego jedzenia. Jest ono smaczne, choć nie da się ukryć, że też niezdrowe i tłuste. Nie oznacza to jednak, że zaniedbałem się do tego stopnia, że nie mogę się samodzielnie poruszać. Spokojnie, nie jest ze mną aż tak źle. Dużo spacerowałem i jeździłem na rowerze, ale wysiłek w połączeniu z dużą dawką kalorii i siedzącym trybem życia nie zdawał egzaminów i nie dawał dobrych i długofalowych rezultatów. Przyszedł czas na zmianę – domniemywam, że na lepsze.

Nie ciężko się domyślić, że pomysł z odchudzaniem należał do mojej żony. Nie opierałem się zbyt długo. Wystarczyło spojrzeć na wynik wagi, by stwierdzić, że dieta jest mi potrzebna. Drogą internetową zakupiłem więc indywidualnie przygotowany plan żywnościowy, gdzie skrupulatnie wyliczono każdy gram sałatki, pomidora czy szynki. Oczywiście, nie byłem w stanie odmierzyć tak „mikroskopijnych” wartości, dlatego przez większość czasu stosowałem procedurę zwaną „na oko”. Ostatecznie nie zdało to rezultatu, dlatego postanowiłem zakupić elektroniczną wagę kuchenną Eldom WK240S.

waga Eldom

Małe zastrzeżenia

Nastawiając się na zakup wagi kuchennej wiedziałem dokładnie w jakim celu będę mógł jej używać, chociaż nie miałem zbyt dużego doświadczenia w tej sprawie. Wybrałem Eldom WK240S, bo spodobała mi się z wyglądu, ale też nie była droga. Gdybym miał opierać swój zakup jedynie o wygląd wagi, to z całą pewnością byłby on zły. Metalicznie połyskująca obudowa jest elegancka i ładnie się prezentuje. Dobrze wygląda na tle innych urządzeń, ponieważ konstruktorzy zadbali o to, żeby jej design był prosty i funkcjonalny. Wygląda po prostu dobrze. Ale jest jeden problem – wszechobecne odciski. Właściwie nie miałbym nic przeciwko wciąż odbijającym się palcom, ponieważ w każdym nowoczesnym urządzeniu się to już zdarza. Problem polegał jednak na tym, że pozostawione odciski są trudne w usunięciu. Zwykłe przecieranie szmatką nic tu nie da, o czym zdążyła przekonać się moja żona. Żeby pozbyć się ich trzeba się nieźle napocić. Tutaj na pewno minus dla producenta.

Sprzymierzeniec diety

Pomijając kwestię wyglądu można by powiedzieć, że jest to urządzenie dobre i funkcjonalne. Jak już zdążyliście zauważyć jest to waga elektroniczna, przez co wymagane jest zasilenie baterią CR 2032 (dołączoną w zestawie). Producent deklaruje, że maksymalne obciążenie wagi to 5 kilogramów, co wydaje się niezłym osiągiem jeśli chodzi o wagi kuchenne. Sprawdziłem to, i rzeczywistość zgadza się z zapewnieniami producenta. Dokładność pomiaru natomiast to 15 gramów. Nie jest więc rewolucyjne, ale też zdecydowanie nie należy do najgorszych. Waga aptekarska to to nie jest. Mierzyć możemy w dwóch jednostkach, w gramach lub mililitrach. Ciekawostką wydaje się być to, że po przekroczeniu danej wagi, urządzenie nie omieszka nas o tym poinformować.

Eldom

Sterowanie wagą odbywa się za pomocą dotyku, co być może i jest ciekawe, ale też i mało praktyczne. Głównie ze względu na trudne do usunięcia odciski palców. Znajdziemy w niej także funkcje pokroju tarowania czy pomiaru objętości ważonych płynów. Co ciekawe, producent uwzględnił możliwość powieszenia wagi, jednak wydaje mi się, że jest to niepraktyczne i mało kto z tego skorzysta. Ale możliwość istnieje!

Podsumowując – mimo, iż waga nie jest pozbawiona wad to dobrze spełnia swoje zadanie. Jest atrakcyjna pod względem wyglądu, a także i ceny. Może stanowić nie lada konkurencję dla innych, znanych modeli. Sprawdzi się zarówno dla dietetyków jak i dla zwykłych osób przesiadujących w kuchni. Dlaczego? Już niejednokrotnie przekonałem się, że odpowiednio wyważone składniki wpływają na jakość naszego wyrobu . Szczerze polecam kucharzom, eksperymentatorom czy zwolennikom diet!

Łukasz Musialik

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?