Recenzje AGD
hotpoint-ariston-lst-328-a

Zmywarka do zabudowy Hotpoint-Ariston LST 328 A/HA – idealny stosunek jakości do ceny

Urządzeń, które wyręczają nas z codziennej, męczącej, nieprzyjemnej, a czasami i ciężkiej pracy, jest naprawdę sporo. Osobiście sam badam ten rynek sprzętów, ponieważ ułatwianie sobie życia pod względem dbania o czystość, przyrządzenia szybciej potraw (np. surówek) jest dla mnie czymś ważnym. Dzięki takim urządzeniom mam też więcej czasu na swoje przyjemności – np. spędzanie czasu z rodziną. Oczywiście, nie zawsze jest tak kolorowo jakby się mogło wydawać. Podstawowym problemem jest awaryjność tych urządzeń. Niektóre faktycznie mogą wytrzymać lata bezawaryjnej pracy. Inne są z kolei narażone na ciągłe awarie, które niejednokrotnie mogą skończyć się narażeniem własnego życia. To bardzo czarny scenariusz, ale nie ulega wątpliwości, że możliwy w realizacji. Dlatego krążąc po sklepowych półkach najczęściej szukam sprzętu do którego pod względem jakości użytych materiałów nie miałbym żadnych zastrzeżeń.

Z racji tego, że miałem jeszcze powrócić do tematu zmywarek, ponieważ nie zdecydowałem się jeszcze na własny model, to postanowiłem przetestować jedną z nich. Wybór padł na Hotpoint-Ariston LST 328 A/HA, ponieważ uznałem, że będzie to ciekawy konkurent dla wcześniej testowanych zmywarek – co prawda dużo mniejszy, ale spełniający te same funkcje. Na wstępie dodam, że nie zdecydowałbym się na zakup tak małej zmywarki, chociaż wydawać by się mogło, że dla dwóch osób jest ona wystarczająca. Musiałem jednak osobiście przekonać się o tym, dlaczego będzie ona dla mnie zbyt mała – kto ma dzieci, ten zrozumie.

Wygląd i konstrukcja urządzenia

Pod względem wyglądu zmywarka Hotpoint-Ariston LST 328 A/HA nie mogła rzucić mnie na kolana. Dlaczego? Z jednej prostej, aczkolwiek niebywale ważnej przyczyny, a mianowicie przez to, że jest to model przeznaczony do zabudowy, więc przedniego frontu w niej nie uświadczymy. Możemy natomiast ocenić wygląd panelu sterującego oraz wnętrze zmywarki. Nie ma więc sensu rozpisywać się o wyglądzie, choć trzeba przyznać, że zmywarki do zabudowy górują nad innymi właśnie pod względem dostosowania ich pod własny wizualny gust – tak by pasowały do mebli kuchennych. W kuchni posiadam białe meble – fronty szafek – dlatego też zmywarka miałaby taki sam wygląd jak reszta. Nie zdecydowałem się jednak zakupić odpowiedniego frontu, ponieważ model LST 328 A/HA został mi tylko wypożyczony, a ja sam chciałem przetestować jakość zmywania oraz dokładniej przyjrzeć się wykonaniu urządzenia. Nie było więc sensu ładować się w dodatkowe koszty.

IMG_0350

Jeżeli chodzi o kwestię wykonania, to naprawdę nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń. Każdy element urządzenia prezentuje się dobrze, co mnie wyjątkowo zdziwiło, ponieważ od zawsze żyłem w przekonaniu, że marka Hotpoint-Ariston nie produkuje dobrych jakościowo sprzętów. Wydawało mi się, że to co jest tanie nie może być dobre. Obecnie testowana zmywarka przekonała mnie jednak, że jest zupełnie inaczej, a cena nie jest głównym wyznacznikiem jakości danego produktu. Elementy wyposażeniowe w zmywarce są naprawdę dobrej jakości. Wszystkie są lekkie, poręczne, a niektóre są nawet zrobione z odpornego plastiku – np. koszyczek na sztućce, czy uchwyt do wyciągania dolnej szuflady. Co ciekawe, wnętrze urządzenia nie jest aż tak małe jak sądziłem. Panel sterujący być może nie jest szczególnie nowoczesny, ale nie sprawia problemów i jest łatwy w obsłudze, a oto w tym wszystkim chodzi – steruje się za pomocą kilku przycisków.

Specyfikacja i wyposażenie

Przyglądając się zmywarkom starałem się wybrać produkt ekonomiczny. Chciałem, by zużycie zarówno wody, jak i prądu było stosunkowo małe – oczywiście biorąc pod uwagę cenę urządzenia. Z szybkich wyliczeń wyszło mi, że w przypadku Hotpoint-Ariston LST 328 A/H nie jest tak źle. I rzeczywiście nie było. Klasa energetyczna zmywarki został ustalona na „A”. Oznacza to niski pobór prądu, a to dla każdego jest korzystne. Z danych producenta wynika, że podczas jednego cyklu urządzenie pobiera 0,92 kWh. Czy jest to dużo? Oczywiście, że nie! Rocznie nie powinno to wynieść więcej jak 258 kWh, przy założeniu że nie uruchamiasz jej codziennie – pobór uwzględnia 280 cykli. Pod względem poboru wody też nie jest źle. Producent deklaruje, że podczas jednego mycia pobierane jest 9 litrów zimnej wody. W stosunku rocznym daje to około 2520 litrów.

IMG_0353

Na uwagę zasługuje też klasa suszenia oraz zmywania – obie dostały „A”. Podczas pierwszego zmywania byłem nieco rozczarowany, ponieważ na naczyniach pozostawał osad, co w ogóle nie powinno mieć miejsca. Nie zraziłem się tym jednak na tyle, by nie włączyć urządzenia ponownie. Każde kolejne mycie było coraz lepsze. Muszę przyznać, że po kilku próbach nie miałem problemu z brudnymi naczyniami, bo wszystko wychodziło czyste i suche – do suszenia od początku nie miałem zastrzeżeń. Być może problem wynikał ze złego wyboru programu do mycia lub zwyczajnie maszyna musiała się „dotrzeć”.

IMG_0352

Wyposażenie jest standardowe i nie znajdziemy absolutnie nic, czego nie byłoby w innych zmywarkach – jest koszyk, są i półki (regulowana wysokość). Co ciekawe, producent zdecydował się zastosować technologię Dual Space, która sprawia że pojemność dolnego kosza jest jeszcze lepiej wykorzystana – bez problemu można w nim umieścić duże naczynia. Bardzo przydatna technologia! Wymiary to: 44,5 x 82 x 57 cm. Nie jest to dużo, ale dla dwuosobowej – max trzyosobowej – rodziny powinno wystarczyć. Poziom hałasu to 47 dB – bardzo dobry wynik.

Funkcje i opcje

Przyszedł i czas na przedstawienie funkcji. Jest ich całkiem sporo, bowiem programów myjących jest aż 8. Do wyboru mamy takie programy jak: Intensywny, Namaczanie, Szybki (25 minut), Delikatny, Eco, Auto Normalny. Znajdziemy też dwa programy specjalne Good Night oraz Ultra Intesive. Każdy z nich różni się jakością zmywania, bo jedne są dłuższe od drugich. Jeżeli zmywarka załadowana jest samymi naczyniami – najlepiej szklankami – to używamy programu szybkiego. Z kolei przy codziennym zmywaniu najlepiej sprawdza się program Auto Normalny. Możemy też sami zdecydować o wysokości temperatury – mamy 6-punktową skalę – jednak jej zakres to od 40 do 70 stopni C.

IMG_0351

Producent postanowił też zamontować wskaźnik zużycia detergentów. Jeżeli więc braknie nam soli lub nabłyszczacza, to zmywarka nas o tym poinformuje odpowiednim komunikatem na panelu sterującym – to bardzo przydatna funkcja. Regularne uzupełnianie soli jest niezmiernie ważne, ponieważ zmiękcza wodę, by ta nie osadzała kamienia w elementach wewnętrznych urządzenia – dłuższa bezawaryjna praca.

Podsumowanie

Zmywarka Hotpoint-Ariston LST 328 A/HA zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, ale ze względu na jej pojemność nie zdecydowałbym się na nią. Jeżeli jednak twoja rodzina liczy raptem dwie lub trzy osoby, to być może będzie ona wystarczająca. Poza tym polecam ją ze względu na jakość użytych materiałów oraz energooszczędność.

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?